Bez kategorii

Bajki o misiach z czterech stron świata

Każde dziecko misia zna. Pluszowego, polarnego, Kubusia Puchatka czy inne. Jednak nie każde dziecko książkę o misiach zna. O czym mowa? O książce pt “Bajki o misiach z czterech stron świata”. Jest to zbiór bajek o różnych misiach z różnych części świata. Poczytacie tu bajki o misiach z Polski, Meksyku, Arktyki czy Afryki. A co wyróżnia te książkę? Czy warto na nią się skusić?

Bajki nie są długie, ale za to ciekawe i z pięknymi ilustracjami.  Na samym początku i końcu jest mapa świata, gdzie zaznaczone jest skąd pochodzi jaki miś.
Fajny pomysł. Odrobina geografii nie zaszkodzi. 
Przybliżę Wam co nieco z książki. Na pierwszy rzut poleci Petit z Francji.
Petit maluje wieżę Eiffla.
Petit o mały mieszkający ze swoją przyjaciółką we Francji, a dokładniej w Paryżu.
Sophie marzy o parasolce. Miś obiecuje że jej kupi tę wymarzoną chodź dziewczynka nie bardzo w to wierzy. Pewnego dnia gdy jego przyjaciółka była chora poszedł na spacer. 
Spacerując w koło katedry Notre Dame zauważył że otaczają go malarze. Wtedy wpadł na świetny pomysł!
Namaluje obraz! Poradził się pewnego malarza, bo nie wiedział od czego zacząć.Razem z Pierre’m zaczęli malować swoje dzieła. Miś jednak nie był przekonany do swojego dzieła.Zrobiło mu się smutno. 
A po chwili usłyszał głos , który twierdził że obrazek bardzo się osóbce podoba! 
To była mała dziewczynka z tatą. Tak bardzo jej się obraz Petit’a spodobał, że go kupili.
Za zarobione pieniądze kupił złotą parasolkę z zielone groszki. 
Sophie była zachwycona! Uściskała misia i Petit był bardzo szczęśliwy.
Super historia o przyjaźni, spełnianiu marzeń i przekonaniu się o własnej wartości.
To teraz może wybierzemy się do zimnej krainy jaką jest Arktyka?
Miś polarny Płatek zabiera Was na swoją przygodę.
Miś Płatek jest niedźwiadkiem polarnym. Jednak jest on trochę inny niż jego koledzy, ponieważ nie umie on pływać! Bardzo boi się wody. Mama jednak nie widzi w tym nic złego, mówi że przyjdzie odpowiedni czas to Płatek nauczy się pływać. A czy mu się to w końcu uda? 
Pewnego dnia Płatek wybrał się do kolegi foki Psotka, a mama wybrała się nad zatokę złapać ryby na obiad. Psotek i Płatek wybrali się do Eskimosów by obserwować jak budują igloo. Pomysł im się spodobał i zapragnęli też mieć taki domek do zabawy. 
Płatek robił kule ze śniegu, a foczka wyławiała kry lodowe. Jednak coś poszło inaczej niż myśleli. Gdy miś robił kulę, lód się zarwał i odpłynął na krze. 
Psotek natychmiast chciał mu pomóc, ale nie miał już siły i zaczął tonąć. Miś się przemógł, bo życie przyjaciela było w niebezpieczeństwie. Natychmiast wskoczył do wody i uratował Psotka. 
Pływanie okazało się bardzo łatwe i przyjemne. A budowa domku zakończyła się kilka dni później i mieli super miejsce do zabaw. A wyobrażacie sobie minę mamy misia, gdy ten zaczął pływać? 
Bezcenna! 
W książce możecie również poczytać o Herbatce u Promyka czy o misiu brunatnym, który ratuje owieczkę.
Nie zabrakło nawet koali.

Jak Wam się podoba?

Książka ma twardą okładkę, format przypominający spory kwadrat. 
Papier śliski, czcionka jest spora więc dobrze się czyta.
Książeczka jest pisana łatwym językiem. Dzieci bez problemu rozumieją tekst.
Każda z bajek ma jakieś przesłanie. Co jest fajne bo w prosty sposób dzieciaki uczą się odpowiednich zachowań. 
Wydawnictwo : Book House (obecnie Zielona Sowa)
Autor : Aniela Cholewińska-Szkolik
Ilustracje: Marta Kurczewska
Pod patronatem Miasto Dzieci oraz Radio Bajka
Można ją kupić np w Empiku cena około 23 zł.
Ja Wam polecam. Fajna,ciekawa książeczka do tego z morałem.