Bez kategorii

Nie wysychająca plastelina? – rasy ludzkie – propozycja od Kreatywnych Maluchów

Każde dziecko w jakimś wieku bawi się plasteliną. Ma ona swój specyficzny zapach, miękkość i dotyk. A co można z niej robić? Prawie wszystko. Ogranicza Nas pewnie tylko wyobraźnia. Poza tym jest kolorowa, łatwo zachęcić nią dzieci. Jednak jest plastelina ciut inna niż ta zwykła sklepowa kolorowa. Co powiecie na NIE WYSYCHAJĄCĄ plastelinę o nazwie kolory ras ludzkich? Taką właśnie proponuje Nam sklep Kreatywne Maluchy. Za chwilę dowiecie się czy na prawdę nie wysycha i jaka jest w użytku.

Jak widać opakowanie jest całkiem inne niż standardowa plastelina. Może mi brakuje trochę pudełka na nią bo o folii się szybko zapomina.

Byłam ogromnie ciekawa czy nie wysycha. Adaś zrobił z niej ciasteczka, włożył do śniadaniówki i tak stała otwarta kilka dni. Jest taka sama jak na początku. Zachowuje swoje właściwości, nie wysycha.

Potem przyszedł czas na robienie ludków. Początkowo trochę twardawa, podczas ugniatania zrobiła się miękka i można działać. Świetna okazja by porozmawiać z dzieckiem o tym że każdy jest inny i ludzie się różnią kolorem skóry. Taka rozmowa może być bardzo ciekawa bo dzieci całkiem inaczej postrzegają świat. Ona dopiero przed Nami ale będzie nie jedna okazja bo lubi rzeźbić ludki, stworki i inne cudaki. 

Lubię patrzeć na te łapki gdy z precyzją lepią, majstrują i potem pytające oczy MAMUSIA? PIĘKNE? 
Pewnie! I lepi dalej 🙂

Od lewej : ślimak, Tata, Adaś, Mama 

Bałwanek

Świetna zabawa na długie minuty. A do tego trenują małe rączki.
Świetne ćwiczenia sensoryczne, manualne, biologiczne. 
Jest to całkiem coś innego niż zwykła plastelina. Ogromny plus że nie wysycha. 
Czasem zapomni się schować albo Nasze dzieło musi być widoczne i taka plastelina świetnie się sprawdza.
Są dostępne jeszcze inne kolory o TU
Takie opakowanie to 500 gram i cena 9,90 zł.
Polecam. Sama  też lubię się nią bawić 😉

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Plastelina, zmora mego dzieciństwa, zmuszali nas do babrania się w tym przez pierwsze lata szkoły (na szczęście do przedszkola nie chodziłam). 😉

  • Ale super Wam to wszystko wyszło:)

  • świetne te kolory

  • Hej zostałaś nominowana do The Versatile Blogger Award, zapraszam do zabawy 🙂

  • nie miałąm pojęcia ze takie coś istnieje:)

  • Sporo mi umyka, bo też nie wiedziałam o istnieniu takiej plasteliny ; p

  • ALE SIĘ ADAŚ NAPRACOWAŁ;-)

  • Dobrze wiedzieć o takiej plastelinie 🙂 Chętnie kupię dla mojej siostry 🙂

    • Służę 😉 jest tęczowa, metaliczna i inne warto się rozejrzeć po sklepie 🙂

  • Nie wiedziałam, że jest taka plastelina 🙂