Bez kategorii

Play me and learn – angielski dla malucha

Jeśli chodzi o naukę słówek po angielsku Adaś ma awersję. Kiedyś oglądał jeszcze bajkę “Dora” czy “Diego” to podłapał. Później się pogniewał na te bajki i słówka poszły w zapomnienie. Wiadomo nie od dziś że zabawa jest najlepszą formą nauki. Jeśli są wśród Was takie osoby jak ja, to pokażę Wam fajną rzecz.
Karty Kiddo Mini PackZwierzęta Wiejskie oraz Pojazdy. A co to jest? Jak tym się bawić i uczyć? To nic innego jak super zabawa, z mnóstwem frajdy, a do tego z milionem ( no dobra, na pewno ponad setką ;)) różnych kombinacji gier!

Na początek opiszemy Wam co to w ogóle jest. Pewnie sama nazwa nie wiele mówi. Mi też nie mówiła. Ina zdjęciu wygląda trochę inaczej niż w rzeczywistości, bo nie wiedziałam czego się spodziewać.

Adaś dorwał się do paczki, oglądał, patrzył i zabrał się za rozpakowanie. Każda plansza jest zapakowana w osobną folię. Nie mają możliwości sklejenia czy coś podobnego. A potem wszystkie razem dodatkowo są zapakowane.

Każda plansza jest na gumowym podkładzie. Na wierzchniej stronie jest wysokiej jakości materiał, lekko śliski, a na nim obrazek oraz wyraz po angielsku. Karty są rozciągliwe, ale mimo rozciągania, przeciągania, miętolenia nic się nie dzieje. Kształt jest taki sam jak na początku. Materiał również nie ulega zadzieraniu czy innym uszkodzeniom. Jeśli się zabrudzą, wystarczy wilgotną ściereczką je wytrzeć. No nic prostszego!

W skład jednego zestawu wchodzi 8 takich kart gumiaków. Dodatkowo dołączony jest do każdego zestawu e-book z propozycjami zabaw i gier z użyciem Kiddo Mini Pack.

Każda karta ma wielkość 29×21 cm.

My mamy 2 takie zestawy – zwierzęta wiejskie i pojazdy, czyli coś co Adaś uwielbia!

Część teoretyczna za Nami teraz część praktyczna.

Na pierwszy rzut poszły klasy i twister 🙂

KLASY

Układamy sobie wzór z kart układ po jakim mamy skakać. Turlamy sobie coś ( np kamyk, nakrętkę) na jedno z pól i skaczemy. Czyli taka klasyczna gra w klasy.

Im starsze dzieci tym możemy utrudnić zadanie 😉 Np niech mówi nazwy po angielsku lub niech powie nazwę tej konkretnej rzeczy/zwierzęcia na którym leży kamyk.

Może również mówić osoba dorosła gdy maluch skacze.

 

TWISTER


Układamy plansze blisko siebie i mówimy gdzie która rączka i nóżka. Początkowo dawałam mu proste zadania, ale z czasem coraz trudniejsze lub po angielsku. Śmiechu co nie miara, gdy nogi się rozjeżdżały, ręce gdzieś uciekały 🙂 Potem przyszła pora na mnie i zemścił się oj zemścił. Mamie o mało nogi się nie połamały od tych wygibasów!

SŁÓWKA

Taka prosta zabawa gdzie zadaniem dziecka jest powtórzenie nazw napisanych na gumiakach. Wyrazy są proste więc nawet 3 latki będą próbować.

Potem ja mówię nazwę zwierzęcia/pojazdu a Adaś musi znaleźć odpowiednią tabliczkę.

SKLEP


Adaś lubi bawić się w sklep. Do tego te karty również się nadają. Zazwyczaj to ja kupuję od niego różne zwierzęta, tak samo jest i w tym przypadku.  Pieniążki używamy z innego zestawu Kiddo, ale o tym w innym wpisie będzie.

Tu chyba nie trzeba za dużo tłumaczyć 🙂 Taka klasyczna zabawa, w kupowanie, sprzedawanie, liczenie. Dodatkowym elementem gry jest liczenie po angielsku. W końcu kupuję za dolary 😉

MATA DO ZABAWY


Nie lubię jak dziecko me chodzi na bosaka po panelach lub się bawi na siedząco tak. Tym bardziej teraz gdy zimna podłoga jest bardzo. Rozkładamy sobie wtedy gumiaki i może się bawić. Chcąc nie chcąc zerka na litery, łączy je w wyrazy i po prostu się uczy.

SKOCZKI

Prosta zabawa na koordynację ruchową. Adaś skacze obunóż lub na jednej nodze na wyznaczone pola.

MEMO


Układamy gumą do góry. Jeśli mamy 2 takie same zestawy to gramy w klasyczne memo. Jeśli 2 różne to możemy powymyślać swoje własne zasady.

Np. Co lata? Samolot – ptak
Co pływa? Łódź -kaczka
Znajdź 2 wyrazy które zaczynają się na literę np “D” – Dog – Duck

Wszystko zależy od tego jakie ma się karty oraz od wyobraźni.

W zawartym w zestawie e-booku jest ponad 100 różnych zabaw i gier! Autor tego odwalił kawał roboty, i to bardzo dobrej. Tyle pomysłów a ciągle by można wymyślać nowe.

Jeśli mamy grupkę dzieci (4-8) mamy większe pole do popisu. Mamy wtedy możliwość rozbudowy różnych ćwiczeń i zabaw. My jako tylko dwójka musimy sobie radzić inaczej 🙂 Jednak w niczym Nas to nie ogranicza. A daje nowe możliwości do wymyślania ćwiczeń i gier.

Początkowo sceptycznie do tego podchodziłam, ale już po pierwszej zabawie zmieniłam zdanie.
Jest to świetna pomoc dydaktyczna do użytku domowego ale również do użytku w szkole.

Na pierwszy rzut oka,  podkłady przypominają podkład pod myszkę. Jednak tylko na początku.
Jakość, pomysł na nie i ogrom zabaw, w które można się bawić i uczyć jest ni do opisania.

To na pewno nie jest zabawka na raz. Karty są przeznaczone od lat 3, ale ja twierdzę że nawet 1,5 roczne dzieciaczki będą miały z nich frajdę! Może nie nauczą się mówić po angielsku jeszcze ale ze względu na ich różnorodne zastosowanie rodzice znajdą sposoby by maluch się z nimi zaprzyjaźnił.

A teraz w drugą stronę. Do jakiego wieku mogą służyć? Myślę że 8-9 lat na pewno. Tu może już nie jako zabawa jednoosobowa, ale już w kilkoro dzieci jak najbardziej.

Do wyboru są różne zestawy tematyczne. Jedzenie, zwierzęta afrykańskie, warzywa i inne. Wybór na prawdę jest spory.

Jeszcze nie napisałam ile te karty kosztują.

Jeden taki zestaw czyli 8 kart + obszerny e-book ( gry, zabawy, sporo o rozwoju) to koszt 123 zł.
To na pewno nie jest mało, zdaję sobie sprawę z tego, ale biorąc pod uwagę ich jakość, porządne wykonanie, nie zliczone możliwości jakie nam dają to cena wcale nie jest wygórowana.

Więcej o zestawach dowiecie się na stronie sklepu. Miłej zabawy z nauką angielskiego! 🙂
Tutaj możecie zobaczyć te i inne zestawy KIDDO PACK MINI, a jesli klikniecie w logo Play Me And Learn to przeniesie Was do sklepu.

  • Ale super. Jedna zabawka, a ile możliwości jej wykorzystania:)

  • Jolanta

    Ja i moje dziecko też bardzo lubimy zabawki,które zarazem uczą,bawią i stymulują do rozowoju, ostatnio udało nam się nawet wygrać taką w loterii świątecznej mattel'a, mój synek jest ciut młodszy od twojego,ale i tak bardzo go pobudził szczeniaczek uczniaczek, z którym też chwyta słówka z angielskiego i uczy się melodyjek.

    • najlepsza jest taka nauka 🙂 niby dla maluchów ale i ciut starsze dużo skorzystają 🙂

  • super, tyle kombinacji, ruch, dobra zabawa i przy okazji nauka 🙂

  • maniamamowania

    Fajna sprawa. Zabawy ruchowe, a do tego porcja niezłej wiedzy 🙂

  • Podoba mi się, a mój Kacper uczyc się lubi:)

  • Bardzo ciekawy pomysł.

  • Fajne!