Bez kategorii

Bajkowy Projekt Blogowy – Azja

Zabieracie się z Nami na wycieczkę? A raczej relację z niej. W tym tygodniu wybraliśmy się do Azji, a dokładniej do Chin w ramach projektu W 7 bajek dookoła świata, który założyła Kajka z bloga Projekt:Człowiek. Długo myślałam jaki kraj wybrać, co pokazać, jak zainteresować Adasia. Na koniec okazało się że on chciał inny kraj 😉 A co udało Nam się zrobić?

Na początek początek zastanowiliśmy się gdzie są Chiny i co to takiego MUR CHIŃSKI. Zdjęcia , które oglądaliśmy w internecie zrobiły bardzo duże wrażenie. Mur o długości 2450 km musi zrobić wrażenie. Jest na tyle wielki że można po nim chodzić. Ciekawe ile by zajęło przejście go całego. Postanowiliśmy zrobić taki mur z piasku, jednak nie doszło to jednak do skutku. Nie ma aż tylu kilometrów, ale już ma pojęcie jak to wygląda. 

Wikipedia

Chiny słyną nie tylko z muru, ale również ze SMOKÓW. Chiński rok jest inny niż Nasz w Polsce. Podczas obchodów Nowego Roku są wielkie parady z udziałem latawców, ludzi poprzebieranych za smoki. Poszłam na łatwiznę i znalazłam kolorowanki, które pasują do tematu. Na moje rysowanie przyjdzie pora kilka linijek niżej.

internet

kolorowanki joe

Jak jesteśmy przy smokach nie mogło zabraknąć zwierząt! 
Tak jak przy Australii wydrukowałam kilka zwierząt, podpisałam i można się bawić. Jednak żeby nie było tak łatwo, wymieszaliśmy sobie je wszystkie i Adaś musiał dopasować odpowiednie zwierzę do kraju. Przy takiej ilości krajów, jest jeszcze łatwo. Co innego jak dojdą inne kontynenty i kraje. Oj będzie się działo!
Jak Chiny to i gra Chińczyk! A że jako takiej w domu nie mamy to ją sobie zrobiliśmy. Na razie jest w wersji “miękkiej”, ale podstanie podkład by tak szybko nie uległa zniszczeniu. 
Na dużej kartce odrysowałam miskę by uzyskać duży okrąg. Poprzycinałam boki a następnie składałam na pół i znów na pół by uzyskać przekątne. Przy pomocy zabawkowej nakrętki odrysowałam pola.
A pola są w wersji smoczej. Każdy w innym kolorze, każdy ciut inny. Zasady gry są takie jak zawsze, tylko plansza dostosowana do mojej wizji 🙂

A jaką bajkę wybraliśmy?
“Cesarz i słowik” z książki “Klasyczne bajki na dobranoc
W dalekich Chinach rządził cesarz. Otaczały go piękne ogrody, kwiaty, dzwoneczki. Za jego pałacem był las, a za nim morze. Na jego brzegu mieszkał słowik. Pisali o nim w wielkich księgach. Jego piękny śpiew był sławny, kto go usłyszał przystawał na chwilę by się nim raczyć. 
W końcu i cesarz trafił w księdze na słowika. Dlaczego on no nim nie słyszał prędzej? Rozkazał ministrom by sprowadzili mu słowika do pałacu. Ptaszek nie śmiał odmówić i poleciał do pałacu cesarza. Jego śpiew zauroczył wszystkich! 
Cesarz był tak zachwycony, że zamknął słowika w złotek klatce, 3 razy na dzień mógł z niej wylatywać a wtedy 12-stu ministrów trzymało za wstążki uwiązane do jego łapki. Nie podobało mu się to, ale nie śmiał sprzeciwić się cesarzowi. Sytuacja się zmieniła, gdy do pałacu trafił słowik wyłożony brylantami, śpiewał znaną melodię, łatwą do nauki. Smutny słowik odleciał. 
Sytuacja się zmieniła, gdy mechaniczny słowik się popsuł. Tylko raz do roku cesarz mógł go nakręcać. Cesarz podupadł na zdrowiu, stał się blady, bez życia. Słowik wrócił do niego, obiecując że będzie mu śpiewał, ale nie zostanie z nim w klatce. Cesarz był od tej pory szczęśliwy, miał przyjaciela, który pięknie mu śpiewał i zrozumiał że nie może odbierać mu wolności.


A Ci co nie widzieli poprzednich części czyli Australii i Antarktydy, zapraszam.

Piękna historia, którą kończymy wycieczkę po Chinach. A teraz zobaczcie co inne Mamy przygotowały.

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Piękny chińczyk 🙂 Fajna trasa Waszej przygody.

  • Chińczyk handmade wymiata 🙂

  • Cesarz i słowik cudna bajka ;D

  • Widziałam dziś w kiosku kilka książeczek o Chinach, ale nie wyglądały niestety zachęcająco.

  • Bardzo podoba mi się gra, podoba mi sie z resztą wszystko 🙂 jak zwykle szerokie podejście do tematu 🙂

  • Bardzo wyczerpująco podeszłaś do tematu. No i chińczykiem jestem zachwycona.

  • I ja zapomniałam o chińczyku… z tymi zwierzetami to mam ten sam plan, tylko ubolewam nad brakiem kolorowej drukarki 🙁
    A bajka piekna, pamietam ją z dzieciństwa

  • Zapomniałaś o latającym smoku którego kiedyś z Adasiem robiliście, świetny był no i tematycznie by pasował.

    • Przeszło m przez myśl, ale wydał mi się mało chiński 🙂

  • No Chińczyk ….jak się patrzy… nastolatki powiedziały by że na wypasie:)
    Mamuśka24

  • Ale piękny ten chińczyk Ci wyszedł ;)! Cudo ;)!! I bajk piękna, super wybór ;)!

  • a ja mam chińczyka w domu i nawet o nim pamiętałam a potem zapomniałam 🙂 ale Twoja szata graficzna nie umywa się do gotowców 🙂

  • Ekstra "hińczk". Mój synek uwielbia tę grę. Pozdrawiam:-)