Bez kategorii

Liczę do 100 – recenzja

Nauka nie można być nudna. Zabija wtedy radość z tego co zdążyliśmy się nauczyć. A nauka przez zabawę? Uwielbiam taki sposób na edukację! Na szczęście są takie zabawki i książki, które w tym pomagają. Książka “Liczę do 100” jest jedną właśnie z tych pomocy. Tylko czy spełnia swoje zadanie?
“Liczę do 100” jest to historia misiów, które spotkały się w lesie. To bardzo rozrywkowe misie są i nudy w książce nie zaznały. 

Ich przygoda rozpoczyna się już od samego początku książki. Zjeżdżają z góry, idą na przyjęcie, chorują, ubierają się i mają całe mnóstwo przygód. 
Ale uwaga! Na ich życie czyha niebezpieczeństwo! To myśliwi chcą upolować misie! Jeszcze wyznaczono za nie nagrodę! O nie! Czy uda im się z tej opresji wyjść cało?!
Adaś oszalał na punkcie misiów! Od początku, gdy tylko książka trafiła w nasze ręce jest w ciągłym użytku/czytaniu. Prosty przekaz, szybkie liczenie, wielka przygoda to główne cechy książki. Ilustracje zajmują 98 % całości, a wiadomo że obrazki przyciągają wzrok. Jednak nie jest łatwo, im dalej idziemy tym coraz więcej szczegółów, coraz więcej liczb ukrytych na ilustracjach, coraz więcej frajdy. Z resztą to trezba zobaczyć. Trzeba wykazać się nie lada spostrzegawczością 

Jest po prostu super! Czasem jeździ z nami do babci, gdzie ktoś musi mu czytać, a do około 25 już znamy na pamięć. Tekst jest prosty więc nie ma problemów by go załapać. Sam wpada w ucho. 
Na sam koniec została “wisienka” czyli fakty o misiach. Ile ważył najcięższy miś? A ile pcheł miał najbrudniejszy? 
Zakręcona jest ta książka! Zakręcona pozytywnie! Żałuję że jej prędzej nie nabyliśmy, bo jest jedną z tych, które są na TOPie u nas w domu. A może w waszym również?  
Autorka: Magali Bardos
Stron: 96 
Rozmiar:  242×202 mm
Cena regularna: 34,90 zł

  • Super wygląda ta książka, Nadia jeszcze troszkę za mała ale na pewno ją kupimy!

  • Super, bo mi młodszy wpadł ostatnio w szał liczenia. Trzeba się zaopatrzyć.

  • Kiti

    Widać, że to fajna pozycja.

  • aeljot

    Książka wygląda na ciekawą. Zwłaszcza, że jest w niej liczenie do 100 a nie jak zazwyczaj do 10 czy 20.