Bez kategorii

Pepe i spółka. Znowu na tropie!

Pepe Kulka i spółka. To trójka młodych ludzi, którzy uwielbiają pakować się w kłopoty. To już 2 część przygód młodych detektywów, co tym razem ich spotka? Jakie zagadki będą musieli rozwiązać?

Pepe mały grubasek, o przepraszam, po prostu degustator potraw, który uważa się za najmądrzejszego człowieka na świecie, o wybitnej inteligencji, bystry i ogólnie o bardzo wysokim mniemaniu o sobie.
Jego najlepszym kumplem jest Remi, chłopiec mieszkający z mamą, gdzie pieniądze się przelewają. A jest jeszcze między nimi Matylda. Bez siebie nie potrafią żyć, mimo że wkurzają się na siebie non stop. Na tym chyba polega przyjaźń.
Jeśli lubicie rozwiązywać zagadki, ta książka może się Wam spodobać i dzieciakom również. Adaś jeszcze nie bardzo interesuje się takimi długimi formami, więc przygarnęłam na razie dla siebie przygody uczniów.
W książce czekają na nas 3 różne historie, w które oczywiście musi wpakować całą trójkę Pepe. To wynalazca, który chce być sławny, ale różnie to z nim bywa i czasem staje się zagrożeniem sam dla siebie.
Pierwsza część to “Na tropie salamandry”. Pepe postanawia zdobyć nagrodę! W gazecie siostry znajduje ogłoszenie, konkurs na znalezienie salamandry. Złotej salamandry. Dla znalazcy wysoka nagroda! Pepe Kulka nie mógł przepuścić takiej okazji i wspólnie z przyjaciółmi starając odnaleźć skarb. 
Pepe oczywiście ma plan, który wciela w życie już na samym początku. Musi przekonać Remiego i Matyldę do swojego pomysłu. Wiedzą że z nim nie ma żartów i wykombinuje tak, by zdobyć salamandrę. Nie mogą zostawić go samego, więc w drogę!
W gazecie była pierwsza wskazówka. Zawiłym kodem napisana, że problem był by ją rozwikłać. W tym nie oceniony jest ich profesor. Zawsze pomoże, poradzi i mam wrażenie że zazdrości swoim uczniom tych przygód, więc do nich po prostu dołącza.

Taka mieszanka może okazać się wybuchowa! Każdy z nich jest zupełnie inny, o innym temperamencie, ale za siebie by życie oddali.

Historia z salamandrą wcale nie jest taka oczywista. Młodych detektywów czekają kłopoty, ciekawe akcje i niezapomniane wakacje.

Innym razem Pepe spędza wakacje w Szkocji, gdzie bytuje potwór z Loch Ness. Jak zawsze ma ambitny plan. Chce go zobaczyć i nakręcić to. Zapewni mu to sławę! Ale jak ściągnąć tu przyjaciół? Ech te jego bystre plany i umysł.

No jak jest na prawdę z Nessi? Czy istnieje? Co takiego przydarzy się młodzieży. Oj ciekawa historia na Was czeka, ciekawa. 

Jak już przy stworach jesteśmy. Czy w obecnych czasach żyją pterodaktyle? Tak, takie ptaszyska prehistoryczne. Okazuje się że i owszem! 
Standardowo zamieszani są w to nasi detektywi. Detektywi zobaczyli tego stwora w 3 historii, a dokładniej na Wronowisku i co tam robił ich profesor?!
Nic innego nie może być, tylko Pepe Kulka znów coś namieszał. Będzie wesoło, strasznie, ciekawie,bardzo tajemniczo.
To książka pełna akcji, super zgrana, przyjaciele mimo że tak różni świetnie się uzupełniają.A osoba profesora, który jest równie szalony pasuje tu idealnie. 
Jest to powieść zdecydowanie dla starszych dzieci niż mój Adaś (6 lat). 10-11 lat, gdy już dobrze umieją czytać, lubią takie historie, to jest książka dla nich. Ba! Dorosłym też się może podobać. 
Ja tak się przejęłam historiami, że koszmary miałam. Ma się te zdolności. Mam w domu również pierwszą część, więc czas poczytać co też zmalowali na samym początku!
Autor: Jean-Philippe Arrou-Vignod
Tłumaczenie: Magdalena Talar 
Oprawa twarda
Liczba stron: 360

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Wiktoria

    Czytając :jaśki" wydawało mi się, ze nie można zrobić równie dobrej książki. Ale chyba się myliłam 🙂 Pepe i spółka dorównują Jaśkom, a może są lepsze? Super! :))))

  • Karmelka

    Dokładnie – zainteresowałaś. Nic dodać nic ująć. Pepe i spółka to świetna pozycja książkowa dla maluchów, ale i ja 30-paro letnia kobieta mam z jej czytania niezłą radochę. Super pozytywna 🙂

  • spiaca krolewna

    Po
    przeczytaniu "Jaśków", później "Pepe i spółka" od razu gdy
    dowiedziałam się, że powstała kolejna część przygód trójki zakręconych
    przyjaciół, wiedziałam że musimy ją z synkiem przeczytać:) Oczywiście
    książeczka w stu procentach spełniła nasze oczekiwania. "Pepe i spółka
    znowu na tropie" polecam młodszym i starszym czytelnikom. Czyta się ją
    szybko i bardzo przyjemnie. Ogromnym atutem jest poczucie humoru, w którym
    można dostrzec wpływ Mikołajka:) Dobra zabawa gwarantowana!

  • Zeugma

    Też miałam przyjemność poczytać o Pepe i też mi się spodobało. Zwracałam też uwagę na ilustracje – fajne, takie już dla "początkującej" młodzieży. To, że różne historie opowiadane są przez różnych autorów, również jest, moim zdaniem, ciekawym zabiegiem.

  • Czytałam Jaśki.Repeta. Ale pierwszą część też z chęcią bym poczytała

  • Magda C

    Popieram cię, może to być książka jednak dla trochę starszych dzieci (takich końcówka podstawówki), jednak ja przeczytałam ją od deski do deski i strasznie mi się spodobała – pewnie przez postać Pepe, typ, który wprost uwielbiam w książkach – taki, który myśli, że wie wszystko, a nie poradzi sobie bez grupy zaufanych przyjaciół 🙂 Jeśli obie części Pepe ci się spodobały, spróbuj też "Jaśki"!

  • Ewa

    Fajnie opisałaś tą książkę, zainteresowałaś nią 🙂