Bez kategorii

Atlas Świata – Tydzień z książką

Dziś pokażemy Wam całkiem dobry Atlas świata wydany w 2012 roku przez Demart SA. Pozycja jest zdecydowanie dla dzieci kilkunastoletnich i starszych. Ma on sztywną oprawę, kredowe kartki w formacie A-4. Kupiliśmy go całkiem niedawno za ok. 12 zł w supermarkecie.


Jest on o tyle ciekawy,
że oprócz tradycyjnych map, znajdziemy tu też ciekawostki o
wszechświecie, piękne kolorowe fotografie z podpisami, ilustracje i
tablice, które w łatwy i przystępny sposób tłumaczą wiele
zjawisk i zależności. Kontynenty i oceany porównane są obrazowo.
W ten sam sposób autorzy przedstawili historię geologiczną Ziemi i
jej rozwój.

Dziś wyjątkowo nie będę
zbyt obszernie opisywać zalet atlasu. Lepiej sami obejrzyjcie kilka
fotografii i zastanówcie się, czy nie warto byłoby zakupić go dla
swoich pociech, a przy okazji i dla samych siebie.

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Ilona Bożejewicz-Gajtkowska

    Rozumiem latorośl. 🙂
    A jak fajnie jest, kiedy podróże palcem po mapie stają się realne. 🙂
    My mamy jeszcze tai zwyczaj, że po każdej podróży na mapie (nigdy w atlasie) zaznaczamy trasę naszej podróży. Wspaniała pamiątka wtedy powstaje.

  • Ilona Bożejewicz-Gajtkowska

    Globus też mamy, a atlasów kilka wydań, łącznie z moimi szkolnymi jeszcze, bo młody nie pozwolił ich wyrzucić. 🙂

  • Pisane węglem-Magdalena Węgiel

    Podróże palcem po mapie – fantastyczna zabawa w każdym wieku 🙂 Moja latorośl też lubi mapy i globusy – ma 3 i właśnie łapała w sklepie za 4 ;D. Pozdrawiam.

  • Atlas świata musi być obowiązkowo na każdej półce. Zresztą globus też by się przydał 😉