Wpisy gościnne

Braciszek i Karlsson z Dachu – Tydzień z książką (wpis gościnny)

Dzisiaj zaprezentuję Wam tekst o książce dla dzieci pisany przez dziecko, a dokładnie mojego 11- letniego Karola. Jest on wielkim fanem książek Astrid Lindgren. Uwielbia jednocześnie czytać i słuchać audiobook – ów wydanych nakładem wydawnictwa Jung – Off – Ska prezentowanych przez samą panią Edytę. Ma już prawie całą kolekcję z tej serii. Udało mu się też spotkać z samą aktorką.
Post KAROLA (bez poprawek mamy):
Moja ulubiona książka to “Braciszek i Karlsson z Dachu” Astrid Lindgren.
Jest to pierwszy z trzech tomów z cyklu o Karlssonie, który jest niesłychanie mądrym i w miarę tęgim mężczyzną w najlepszych latach” – jak sam o sobie mówi.
Opowiada ona o chłopcu, który pewnego dnia poznaje zaprzyjaźnia się z innym chłopcem zwanym Braciszkiem. Karlsson z Dachu jest też najlepszym specjalistą od wszystkiego. Wspólnie z Braciszkiem latają po Sztokholmie i płatają figle, czym sprawiają radość dzieciom, ale dla dorosłych są prawdziwym utrapieniem. Karlsson uwielbia przeprowadzać eksperymenty z rozmaitymi urządzeniami domowymi i często je psuje. Wypowiada wtedy znamienne słowa: “Grunt to spokój!”. Karlsson wcale nie jest grzecznym chłopcem, ale jest zabawną postacią w książce. Bardziej podoba mi sie Braciszek, który bardzo kocha swoich rodziców, szczególnie mamę. 
Książka, którą dostałem w ostatnie święta nie ma wielu ilustracji, są to czarno – białe rysunki, ale dołączony do niej audiobook posiada kolorową “Książkę do nieczytania”. Są w nim również naklejki z popularnymi powiedzonkami Karsslona, np.: Hejsan hoppsan!, Grunt to spokój! 

Mam nadzieję, że moim rówieśnikom tak samo książka ta przypadnie do gustu, jak i mnie. Teraz będę czytał drugą cześć przygód Karlssona pt. “Karlsson z Dachu lata znów”.
Autor Karol Gajtkowski ( mama Ilona Bożejewicz Gajtkowska

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Ilona Bożejewicz-Gajtkowska

    Dziękujemy

  • Ilona Bożejewicz-Gajtkowska

    U nas Pippi jest już wyuczona na pamięć.
    Ostatnio była awantura o "Dzieci z Bullerbyn", bo mama na dwa dni pożyczyła do szkoły, a dziecię zapomniało jakiś fragment.
    My wszystkie płyty, jakie posiadamy, mamy podpisane. Lekko się zdziwiła, jak Karol podszedł z sześciopakiem i poprosił o podpisy na wszystkich.

  • Ilona Bożejewicz-Gajtkowska

    Prawda?

  • Ilona Bożejewicz-Gajtkowska

    Dziękujemy, zapraszamy na kolejne recenzje.

  • Ogarniam Wszechświat

    Brawo dla Karola!

  • U nas jest faza na Pippi. Też mamy płytę pani Jungowskiej. Nawet podpisaną, specjalnie dla Kluska. Obecnie jego ulubiony rozdział to "Pippi idzie do szkoły." Każe go sobie włączać jak idzie spać. A ja już chyba znam go na pamięć. Z resztą – Klusek też 🙂

  • li_lia

    Świetne ilustracje. Nasza Księgarnia, wie, co dzieci lubią najbardziej.

  • mamajanka

    doskonale Karola rozumiem! też kiedyś lubiłam ten duet 🙂
    wszystkie Wasze projektowe książeczki jak dotąd wspaniałe!