Bez kategorii

Madeline w Paryżu – bajka z mojego dzieciństwa

Pamiętam ją z czasów swojego dzieciństwa. Gdy miała być o 19 w “Wieczorynce” z wypiekami na twarzy siedziałam i patrzyłam na małą dziewczynkę z Francji. Utożsamiałam się z czasem z nią bo ja również nie usiedziałam spokojnie 2 minut. Madeline – mała rezolutna dziewczynka, z którą nudy nie ma.
Od dawna nie widziałam tej bajki w TV. Książek również z resztą nie. Jednak nastąpiła zmiana! Jakiś czas temu Wydawnictwo Znak wydało książkę o Madeline! Gdy tylko zobaczyłam tytuł wiedziałam że muszę ją mieć. Wyobrażałam sobie że trafia w nasze ręce średniej grubości książka, pełna przygód, obrazków i wspomnień swojego dzieciństwa. 
Czy to wszystko znalazłam w książce?
Po części. Trzymam w ręce książkę. Grubą, 300-stronicową powieść. O ho ho! Ale będzie czytania! I kolejny szok! Powieść o przygodach dziewczynki zawiera minimum tekstu, maksimum ilustracji. Adaś zaraz zabrał książkę do ogrodu, oglądał, czytał i poznawał dziewczynkę. Każdego wieczoru czytaliśmy o przygodach jakie Madeline sobie wynajdywała. Masa śmiechu, wzruszeń, ciekawych sytuacji.
Ta książka przypomniała mi za co tak na prawdę lubiłam Madeline. Co mnie w niej urzekło, mimo upływu ponad 20 lat od tamtego czasu budzi takie same emocje. A wydana w ciekawej formie dostarcza przyjemności czytelniczych dla nas obojga. 
“Madeline w Paryżu’ to zbiór różnych przygód dziewczynki, która trafia do szkoły dla dziewcząt w Paryżu. Pod czujnym okiem panny Clavel uczą się nowych rzeczy, mają swoje rytuały. W kilku rozdziałach dziewczynka  przeżywa różne nie zawsze bezpieczne sytuacje, jednak zawsze okazuje się mądrością i ciepłym serduszkiem, okazując dobroć dla ludzi i zwierząt. Jest wyjątkowa i wszyscy o tym wiedzą.
Pierwszy rozdział zatytułowany “Na ratunek Madeline” już wróży coś ciekawego. Pisana wierszem, w krótkiej formie, z ogromną ilością ilustracji czyta się szybko i przyjemnie. A dziewczynka, mała biedna, płaczem się zaniosła, z buzią czerwoną diagnozę poznała i wyrostka robaczkowego zapalenia złapała. Operacja ją czekała, ale ze wsparciem innych dziewczynek i panny Clavel szybko do zdrowia wracała. 
Innym zaś razem z gagatkiem miała do czynienia, a to z Cyganami czy lwem. Nic się nie bała, odważnie postępowała, serce okazywała i dobrocią zarażała. Cała Madeline!

Książkę polecam! Do samodzielnego czytania,  do czytania wieczornego i w ciągu dnia. O każdej porze świetnie się sprawdzi i zapewni świetną porcję w mile spędzonym czasie. Świetne ilustracje, minimum tekstu pisanego rymem i całe godziny wspólnego czasu.
A kupicie tę książę bezpośrednio w Wydawnictwie Znak – “Madeline w Paryżu”.
Cena regularna 36,90 zł
Autor : Ludwig Bemelmans

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Hope – Rozwój i Terapia

    Napisała ją Frances Hodgson Burnett. Polecam. Wzruszająca i piękna 🙂 Bardzo żałuję, że straciłam tę książkę – moja mama w dzieciństwie dostała ją jako nagrodę.

  • Ale fajnie! Trzeba poszukać

  • Muszę poszukać tej

  • Jasne!

  • Agnieszka Kowalska

    O widzisz!? super książka. super recenzja! Już loguje się do Znaka, by ja zakupić! To co? Widzimy się w Paryżu? 🙂 mamatywna.pl

  • Izabela Rusnak Wisiorek

    Pamiętam dokładnie tą bajkę 🙂 moje dzieciństwo <3

  • AgaMamaDusi

    Jedna z moich ulubionych wieczorynek z dzieciństwa. 🙂 . Dusia niedawno oglądała ją w w tv… Ale na jakim kanale to było… Chyba niepamiętam 😉

  • Hope – Rozwój i Terapia

    Ja z dzieciństwa pamiętam książkę "Mała księżniczka". Uwielbiałam ją.