Dziecko w kuchni

Francuskie ślimaki czyli pizza z rolki

Ciasto francuskie jest świetną bazą do zabaw kulinarnych z dzieckiem. Samo ciasto jest bardzo czasochłonne, jeśli wykonujemy je w domu. My jednak idziemy na łatwiznę i kupujemy gotowe w sklepie. A dodatki to już kwestia upodobań. Pysznie jest zarówno na słodko jak i na słono. Dziś pieczemy francuskie ślimaki!

francuskie ślimaki

Pizza w innym wydaniu to jest to!

Potrzebowaliśmy :
  • wałek ciasta francuskiego
  • sos pomidorowy – pomidory z puszki, odrobina koncentratu pomidorowego, ketchupu, sól, pieprz, oregano, bazylia
  • pieczarki pokrojone na drobno i podsmażone z cebulką
  • ser
Rozgrzaliśmy piekarnik do 180 stopni, później zwiększyliśmy do 200 stopni.
  1. Rozłożyliśmy ciasto
  2. Posmarowaliśmy ciasto sosem
  3. Następnie ułożyliśmy pieczarki
  4. Na pieczarki plastry ułożyliśmy ser
  5. Gdy wszystkie składniki były położone, zwinęliśmy ciasto w rulon wzdłuż dłuższego brzegu.
  6. Pokroiliśmy potem na paski o szerokości 2-3 cm.
  7. Na blaszce wyłożonej papierem ułożyliśmy ciasto pionowo, czyli szeroką częścią na blaszce
  8. Piekliśmy w temp 180-200 stopni do zrumienienia ciasta
  9. Gdy przestygły zdjęliśmy z blaszki i można się zajadać!
  10. My jedliśmy same, ale można również z ketchupem.
Pyszne zarówno na ciepło jak i na zimno!
Adaś również wykonał instrukcję co po kolei  robiliśmy. Wspólne czas i jedzenie pyszności uwielbiamy!

 

 

Smacznego!

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Mali Agenci

    Mniam, dziś zrobię na kolację

  • Mordoklejka Ewelina

    Pycha. Robiłam kiedyś na imprezę 🙂

  • Pycha na pewno zrobię któregoś dnia !

  • Fajny pomysł. Musze spróbować. Do tej pory pizzę robiłam w wydaniu klasycznym lub jako calzone.
    Takie ślimaczki funkcjonuja u nas jako bułeczki drożdżowe z cynamonem.

  • Anita Klebanowska

    Wspaniałe! Pieczarki nie spodobają się mojemu mężowi, ale mu przygotuję z jakimś zamiennikiem, np. oliwkami 😀 Dzięki za inspirację!