Dziecko na warsztat, Edukacja, Edukacja wczesnoszkolna, Gry i zabawy, Gry i zabawy na dworze, Gry i zabawy w domu, Książki, Książki dla dzieci, Mały Przyrodnik, Projekty, Rozwój dziecka, Strefa dziecka, Strefa Rodzica, Zabawy w lesie

Survival! – Dziecko na Warsztat #3

survival

Czas rozpocząć 3 edycję wspaniałego projektu Dziecko na Warsztat! Wrzesień rozpoczyna przygodę w projektem, więc żeby było przyjemnie temat dowolny zagościł na blogach. Tylko czasem taka dowolność jest problematyczna. Korzystając z pogody i dostępnych materiałów posmakowaliśmy survivalu.

Na początek to poszliśmy sobie do lasu na grzyby. Taa… przy obecnej pogodzie znaleźliśmy tylko hubę, trochę gałęzi, żołędzi i innych skarbów lasu. Ale to nic! To również nam się przydało! A do czego zaraz się okaże.
Będąc w lesie warto też nauczyć się rozpoznawać kierunki świata. Gdy mamy kompas nie ma problemu. A co gdy go nie posiadamy?

Północ czy południe?

Popatrzcie na drzewa. Mech powie Wam gdzie jest północ! Mech od strony północnej zawsze porasta drzewa i kamienie w większej ilości niż od strony południowej. Adaś miał też zadanie to sprawdzić. Chodził od drzewa do drzewa i patrzył jak mech porasta kolejne pnie. Od północy porost sięgał miejscami ponad metr w górę, zaś od południa raptem kilkanaście centymetrów.
Północ i południe wiemy jak określić, czas teraz na pozostałe kierunki świata czyli zachód i wschód.
Tu było gorzej bo kierunki zaczęły się mieszać, ale ubaw mieliśmy niezły.

Gdy stoimy buzią do północy, zawsze po lewej ręce mamy zachód.

By trochę namieszać i sprawdzić czy zapamiętał mówiłam mu kierunek w jakim miał iść, a on szedł (lub nie) i czasem mnie zaskakiwał swoją wiedzą! Najbardziej jednak podobało mu się zbieranie skarbów lasu. Hubka – bo o niej mowa to mieszanka, która służy do rozpalania ogniska.

Jak rozpalić ogień?

Hubka – by ją przygotować potrzeba kory brzozowej, huby, zajęczych kupek, patyczki, wiórki brzozowe, nasiona. Jest ona łatwopalna, która zapala się od kilku iskier. ( informacja z “Survival” Xplore Team). Nie udało nam się sprawdzić czy faktycznie tak jest, pogoda nam popsuła plany.

Sza… szałas!

To już wiemy jak rozpalić ogień, znamy kierunki świata i wiemy jak je określać. Czas by zbudować szałas! W końcu nie będziemy spać pod gołym niebem. W ogródku, między krzakami porzeczki ze znalezionych patyków, gałęzi zbudowaliśmy obserwatorio-szałas – co za nazwa! Z okienkami na podglądanie ptaków, z ukrytym wejściem. Użyliśmy do tego gałęzi z dzikiego bzu oraz wierzby mandżurskiej. Nawet mówił że spać tam będziemy – o zgrozo! J abym powiedziała że to szałas jednoosobowy 🙂

Kompas domowej roboty

Jeśli macie kałużę, listek igłę i magnes możecie zrobić kompas! A jeśli nie macie kałuży, a macie igłę, magnes, miseczkę z wodą i papierek tez możecie zrobić kompas.
Magnesem nacieracie koniec igły w jednym kierunki. Papierek/listek kładziecie na wodzie, a na nim igła. Namagnesowana część powinna wskazać północ!

Tropiciele

Każda wyprawa do lasu wiążę się również z tropieniem śladów i określaniem do kogo należą. Oto niektóre z nich.
Nie obyło się również bez grzybobrania! Najnowsze okazy.
Liznęliśmy trochę survivalowego “życia”. Ta przygoda była świetną zabawą, dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych rzeczy, poznaliśmy sposoby na rozpalanie ogniska czy po czym rozpoznać kierunki świata. Mam nadzieję że Wy również skorzystacie z naszych pomysłów.
 A na koniec kilka obserwacji jeszcze:
 
  • od strony południowej drzewa są bardziej rozłożyste i rozrośnięte
  • wschód jest po tej stronie,  której wschodzi słońce
Na tym kończymy nasz pierwszy warsztat. A tyle wiedzy mieliśmy dzięki książeczce Survival od Xplore Team! Kupicie je w sklepie CzuCzu za 19,90 zł.

 

Koniecznie musicie zobaczyć co reszta ekipy zmontowała!

Na początek to poszliśmy sobie do lasu na grzyby. Taa… przy obecnej pogodzie znaleźliśmy tylko hubę, trochę gałęzi, żołędzi i innych skarbów lasu. Ale to nic! To również nam się przydało! A do czego zaraz się okaże.
Będąc w lesie warto też nauczyć się rozpoznawać kierunki świata. Gdy mamy kompas nie ma problemu. A co gdy go nie posiadamy?

Północ czy południe?

Popatrzcie na drzewa. Mech powie Wam gdzie jest północ! Mech od strony północnej zawsze porasta drzewa i kamienie w większej ilości niż od strony południowej. Adaś miał też zadanie to sprawdzić. Chodził od drzewa do drzewa i patrzył jak mech porasta kolejne pnie. Od północy porost sięgał miejscami ponad metr w górę, zaś od południa raptem kilkanaście centymetrów.
Północ i południe wiemy jak określić, czas teraz na pozostałe kierunki świata czyli zachód i wschód.
Tu było gorzej bo kierunki zaczęły się mieszać, ale ubaw mieliśmy niezły.

Gdy stoimy buzią do północy, zawsze po lewej ręce mamy zachód.

By trochę namieszać i sprawdzić czy zapamiętał mówiłam mu kierunek w jakim miał iść, a on szedł (lub nie) i czasem mnie zaskakiwał swoją wiedzą! Najbardziej jednak podobało mu się zbieranie skarbów lasu. Hubka – bo o niej mowa to mieszanka, która służy do rozpalania ogniska.

Jak rozpalić ogień?

Hubka – by ją przygotować potrzeba kory brzozowej, huby, zajęczych kupek, patyczki, wiórki brzozowe, nasiona. Jest ona łatwopalna, która zapala się od kilku iskier. ( informacja z “Survival” Xplore Team). Nie udało nam się sprawdzić czy faktycznie tak jest, pogoda nam popsuła plany.

Sza… szałas!

To już wiemy jak rozpalić ogień, znamy kierunki świata i wiemy jak je określać. Czas by zbudować szałas! W końcu nie będziemy spać pod gołym niebem. W ogródku, między krzakami porzeczki ze znalezionych patyków, gałęzi zbudowaliśmy obserwatorio-szałas – co za nazwa! Z okienkami na podglądanie ptaków, z ukrytym wejściem. Użyliśmy do tego gałęzi z dzikiego bzu oraz wierzby mandżurskiej. Nawet mówił że spać tam będziemy – o zgrozo! J abym powiedziała że to szałas jednoosobowy 🙂

Kompas domowej roboty

Jeśli macie kałużę, listek igłę i magnes możecie zrobić kompas! A jeśli nie macie kałuży, a macie igłę, magnes, miseczkę z wodą i papierek tez możecie zrobić kompas.
Magnesem nacieracie koniec igły w jednym kierunki. Papierek/listek kładziecie na wodzie, a na nim igła. Namagnesowana część powinna wskazać północ!

Tropiciele

Każda wyprawa do lasu wiążę się również z tropieniem śladów i określaniem do kogo należą. Oto niektóre z nich.
Nie obyło się również bez grzybobrania! Najnowsze okazy.
Liznęliśmy trochę survivalowego “życia”. Ta przygoda była świetną zabawą, dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych rzeczy, poznaliśmy sposoby na rozpalanie ogniska czy po czym rozpoznać kierunki świata. Mam nadzieję że Wy również skorzystacie z naszych pomysłów.
 A na koniec kilka obserwacji jeszcze:
 
  • od strony południowej drzewa są bardziej rozłożyste i rozrośnięte
  • wschód jest po tej stronie,  której wschodzi słońce
Na tym kończymy nasz pierwszy warsztat. A tyle wiedzy mieliśmy dzięki książeczce Survival od Xplore Team! Kupicie je w sklepie CzuCzu za 19,90 zł.

 

 

Koniecznie musicie zobaczyć co reszta ekipy zmontowała!

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Dzika Jabłoń

    bombowy warsztat!!! skradł me serce. bardzo fajnie zapowiada się ten podróżnik Explore team, nabędę.
    ależ to wszystko przydatne i tak naturalnie się zdarzyło <3

  • marcjanna

    Szalas pierwsza klasa jak i caly warsztat zreszta 🙂

  • Nina Nayeem

    Super! Widać, że bawiliście się świetnie!!! Gra, którą pokazujesz na końcu wygląda na bardzo ciekawą! Chcę taką!!!

  • Nie widziałam ale muszę poszukać! Kochana, nie Iwona, tylko Ilona 😀

  • Marta Bębnowicz

    O Matko! Iwona! Ty naprawdę mieszkasz podobnie ;)! Las, grzyby, nory, szałasy… I temat, który chciałam pokazać starszyźnie przy okazji następnego warsztatu;) Tylko mieliśmy zacząć od gwiazd;) Ps. Widziałaś nożyk survivalowca, który wygląda jak karta kredytowa i MacGyver by się go nie powstydził?

  • Super 😀

  • Czu-Czu wymiata, ich zestawy są świetne na każdy wiek, a ten z Survivalem widzę na wypasie 😀 Naprawdę dałoby się przetrwać, mając jedynie ten zestaw w kieszeni. A tak btw. świetne tropy znaleźliście, gdzież wy to mieszkacie, że takie da się wypatrzeć?

  • Anna Rudna

    Bombowy szałas!!! Tyle zdobytych umiejętności, własny kompas i świetna zabawa 😉 Genialnie (y)

  • AgaMamaDusi

    rzadko bywamy w lesie (choć teraz na jesieni koniecznie musimy to ciut nadrobić) ale surviwal to chyba nie nasza bajka ;). Jednak domowy kompas mnie zaciekawił i tez musimy na szybko zrobić 😉

  • mamuska24.pl

    A moja córka ma zajawkę na harcerstwo:) Świetny warsztat, jak zwykle mistrzyni:)

  • Adasinski el

    Kompas "domowej" roboty świetny. Nie miałam pojęcia, że można skonstruować go samodzielnie 🙂 Widać, że synuś (imiennik mojego 🙂 ) szczęśliwy na tropie przygody.

  • Asia myhomeandheart

    Ilona rewelacyjny temat. Mój chłopiec byłby zachwycony, córka też zresztą. U nas w sobotę byli na rybach i ognisko palili i już im się mega podobało a u Ciebie jeszcze tyle ciekawych informacji

  • Bożena Jędral

    Warsztat, który zaprezentowałaś Gaba przeszła na koloni gromady (jest zuchenką), z dziadkiem oraz z nami na wycieczce do Silvarium w Krynkach-polecam.

  • Anna Stankiewicz

    Szałas bombastyczny!

  • survival pełną parą! Szałas wyszedł świetny ale nie pokażę go Kubie bo będzie nudził 😛 może na wiosnę 😉 i ile macie grzyyyybów….

  • jesteście genialni

  • Buba Bajdocja

    Ach, ach, czemu mieszkacie daleko (czemu my mieszkamy daleko)?
    Bo Wy byście nas w las, na łąkę, w przyrodę,
    a my byśmy Was …hm…. coś Was w naszym wykonaniu interesuje? 😉
    Muszę się jakoś (jak?) zmobilizować i wyciągnąć siebie i córkę na powietrze, w przyrodę! 🙂

  • ON ONA I DZIECIAKI

    Przypomniałaś mi jak w młodości budowaliśmy szałasy gdzie tylko się dało 🙂