Dziecko na warsztat, Edukacja, Edukacja wczesnoszkolna, Gry i zabawy, Gry i zabawy w domu, Gry planszowe, Gry planszowe dla dzieci, Kreatywne tworzenie przez dorosłych, Kreatywne zabawy, Projekty, Rodzinne gry planszowe, Rozwój dziecka, Strefa dziecka, Strefa Rodzica, Warsztaty szkolne

Warsztaty umiejętności społecznych w szkole – Dziecko na Warsztat

Warsztaty umiejętności społecznych

Dziecko na warsztat to projekt blogowy, ale nie ogranicza się tylko do blogów. Kolejny raz mam okazję prowadzić zajęcia w Szkole Podstawowej w Nowogrodzie, gdzie uczęszcza Adaś. Pierwszy warsztat jaki realizowaliśmy to był temat dowolny. Postawiłam na umiejętności społeczne. Czy taki temat się sprawdził i czy coś wniosłam? Co było dalej? O tym już za chwilę!

Nasze warsztaty trwały 2 godziny lekcyjne. Podzieliłam je na 2 części. Pierwsza z nich to rozmowa i scenki z udziałem z dzieci, druga zaś to sprawdzanie umiejętności społecznych podczas gry w Koło Fortuny, które zrobiłam specjalnie dla nich.

Umiejętności społeczne

Przygotowałam sobie w domu zagadnienia, które chciałam z dziećmi omówić. A oto one:

Co to są umiejętności
społeczne?

– Są to zachowania, które używamy w kontaktach
z innymi ludźmi. Mogą być go gesty niewerbalne – czyli mowa
ciała, zachowanie lub werbalne czyli mowa.

Jakie znacie umiejętności
społeczne?

– przywitanie
– uścisk dłoni
– zachowanie
się przy stole
– zaproszenie na przyjęcie
– kłamanie
-słuchanie
– rozmowa

Scenki i rozmowy


zachowanie osoby skrytej – moja scenka- pierwsze wrażenie
– o tym jakie jest ważne, nie ma drugiego „pierwszego wrażenia”
zachowanie osoby otwartej – moja scenka
=określenie
zachowań, które bardziej zachęca do kontaktu – rozmowa z
dziećmi
– scenki dzieci i określanie, które zachowanie jest
poprawne a nie które nie
– zachowanie się przy stole na wesoło
– siorbanie, mlaskanie – czy poprawne czy nie
– przywitanie
osób dorosłych i kolegów – inaczej witamy się z dorosłymi,
inaczej z rówieśnikami, dlaczego nie wypada mówić do dorosłych
jak do kolegów
– jak rozmawiać z innymi – unikanie półsłówek
– yyy, eee, itp.

Podsumowanie:

– czy są ważne
– wnioski
– spostrzeżenia
– uwagi dzieci

Początek był trudny, bo pojęcie “umiejętności społeczne” nic im nie mówiły, ale po chwili lawina słów! Nie zawsze na temat, ale warto było ich słuchać. Jedni są rozgadani, inni bardziej spokojni, a mimo wszystko fajnie się bawiliśmy.

Po krótkiej pogadance przyszła pora na scenki! Powiedziałam co będę robić i o czym później będziemy rozmawiać. Gdy weszłam do sali speszona, z opuszczoną głową, patrząc tylko w podłogę dzieciaki wybuchnęły śmiechem. Znają mnie więc nie zdziwiła mnie taka reakcja. Patrzyli, przyglądali się, a później opowiedzieli jakie wrażenie na nich taka skryta postać zrobiła.

Zauważyli, że byłam smutna, wstydliwa, bałam się na nich spojrzeć, unikałam kontaktu wzrokowego. Przyznali zgodnie że z taką osobą, trudniej byłoby im nawiązać kontakt. Nie wiedzieliby jak zacząć rozmowę, co zrobić by zachęcić taką koleżankę czy kolegę do bliższego poznania.

Po scence i rozmowie wyszłam znów na korytarz i weszłam pełna entuzjazmu, wesoła, witałam się z każdym, uśmiechnięta, zagadywałam do nich, rozmowa od razu była inna.

Kolejne podsumowanie zachowania. Z taką osobą otwartą, ciekawą, chętną do rozmowy lepiej nawiązuje się kontakt.

Sami przyznali że z uśmiechniętymi osobami, które nawiązują kontakt wzrokowy łatwiej nawiązać kontakt. Jednak też nie można skreślać osoby skrytej, tylko dać jej trochę czasu, zachęcić do rozmowy.Również takie osoby skryte, nie mają łatwo. Z natury nieśmiałe, muszą włożyć dużo wysiłku by przezwyciężyć lęk i otworzyć się na ludzi. Wymaga czasu, ale warto nad tym pracować.

Najwięcej frajdy mieli podczas własnych scenek. Smutni, zawstydzeni, weseli, szaleni! Oj działo się działo! Ubaw mieli po pachy i mam nadzieję że coś  z tej lekcji zapamiętali.


Koło Fortuny

Druga część zajęć, to wcielenie w życie umiejętności społecznych – słuchanie, rozmowa, zawiązywanie więzi, wspólna praca.

Dziewczynki kontra chłopcy! Pani jako dziewczynka dołączyła do grona płci pięknej, Mieli pretensje, bo ich było mniej, za to świetnie się naradzali. Jak to bywa w tej grze, raz chłopcy wygrali, po czym czym był bankrut i żal że się nie udało. Były również małe złości ale wszystko szybko się łagodziło i zabawa trwała dalej. Ostatecznie wygrały dziewczynki. Dzwonek  i koniec zajęć zakończyły naszą grę. Za to Koło Fortuny zostało do ich dyspozycji. Mam nadzieję że wykorzystają je również podczas innych zajęć.

Za miesiąc ASTRONOMIA. Chyba polecę na Księżyc po pomysł! A teraz uwaga, cała gromada ma dla Was różne, super pomysły! Lećcie!

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Justyna Leśnik-Maik

    Fajny pomysł. Myślę, że taki warsztat świetnie by się sprawdził w klasie, w której są jakieś problemy z relacji między dziećmi, więc zapamiętam na przyszłość.

  • Dzika Jabłoń

    świetna zabawa w szkole. dzieciaki zainteresowane i zachwycone, jak widać 🙂 gratulacje, Iwona!

  • Matka Polka

    Niesamowicie spodobało mi się Twoje koło fortuny. Juz trochę zapomniałam jak przebiegała gra ( ale " Magda, pocałuj Pana" pamiętam doskonale :p). Fajnie byłoby się tak pobawić w domu w zimowe wieczory. Dumam kiedy to zrobić. Hm, pewnie zanim przeczytam wszystkie warsztaty, to już trzeba będzie nowy publikować 😉

  • ON ONA I DZIECIAKI

    Bardzo fajne koło fortuny, a klasa z taką ilością uczniów – marzenie.

  • Umiejętności społeczne to jest coś, czego nigdy nie miałam i dlatego często byłam brana za osobę nieśmiałą. Nie każdy rozumie, że ktoś może nie pragnąć kontaktu z grupą, że wystarcza mu pusty pokój, góra jedna, dwie osoby w pokoju. Że więcej osób to tłum, od którego się ucieka. Że podanie ręki czy pocałunek na powitanie może kogoś brzydzić (mam prawie 40 lat i nadal są to rzeczy, których unikam, lub zmuszona wzdrygam się i czekam aż to straszne coś się skończy). Takie warsztaty są ważne, bo czasem opisują pewne zachowania i "normalnym" łatwiej zrozumieć "inność".

  • Tak 🙂 Kolejne miesiące to tematy wspólne ale pewnie też w dwóch odsłonach będą

  • Świetne, sama bym sie pokusiła na prowadzenie takich zajęć 😉

  • Jak zwykle warsztat na wielką skale 🙂

  • potwierdzam 😛

  • Buba Bajdocja

    Czy to oznacza, że miałaś we wrześniu dwa różne warsztaty? Podziwiam! 🙂

  • Umiejętności społeczne to u nas temat-rzeka, bo dwójka naszych dzieci została nimi bardzo różnie obdarowana – jedno jest nieśmiałe i woli bawić się samo, drugie wręcz przeciwnie. Zastanawiam się, czy nie zrobić takich scenek w domu, za rok, gdy rozpoczniemy przygodę szkolną. Fajny pomysł.

  • wyjście z warsztatem do szerszej publiczności – świetny pomysł! brawo Ilona za odwagę (nie wiem jak ty, ale ja się nawet przed maluchami stresuję :P), dla pani i szkoły – za otwartość, a największe oczywiście dla dzieciaków 🙂

  • trudny temat podjęłaś i świetnie, że wyruszyłaś z warsztatem w świat 😀

  • Sylwia Stankiewicz

    Wow 🙂 kurcze zrobić warsztat w domu to jedno, ale zrobić warsztat w szkole z zachowań społecznych – szacun

  • Buba Bajdocja

    Brawo! Dla Ciebie, i dla dzieci! 🙂

  • Nina Nayeem

    Super Ilona! Dzieciaki maja szczescie, ze Cie maja!

  • Bożena Jędral

    Super warsztat 🙂 Całkiem niedawno pisałam o trudnej sztuce mówienia dzień dobry, rodziców zaproś na takie warsztaty o relacjach międzyludzkich 😉

  • www.swiattomskiego.blogspot.co

    Umiejętności społeczne są niezbędne w życiu, dlatego naprawdę warto z dziećmi o tym rozmawiać. Poza tym to wdzięczny temat i dzieciaki się mogą fajnie uczyc przez zabawę!

  • Anna R.

    super, że masz możliwość prowadzenia zajęć w szkole 😉 temat zawsze na czasie – mam nadzieję, że takie zajęcia zostaną w pamięci dzieci na dłużej, a koło fortuny – rewelacja!!!

  • do twarzy Ci za biurkiem 😛 już kiedyś pisałam… zazdroszcze tym dzieciakom takiej szkoły!