Edukacja, Edukacja przedszkolna, Edukacja szkolna, Edukacja wczesnoszkolna, Strefa Rodzica, Wpisy gościnne

Bezpieczne dziecko – wiesz jak je ustrzec przed nieznajomym? Ewa Kichman

Bezpieczne dziecko

„Była godzina 13.30 Piotrek właśnie wracał do domu po skończonych lekcjach. Gdy Piotruś przechodził obok sklepu spożywczego na ulicy Kwiatowej, jakiś obcy mężczyzna powiedział:

– Cześć Piotruś
– Dzień dobry – odpowiedział zmieszany chłopiec
– Skąd Pan zna moje imię?
– Jestem kolegą Twojego taty z pracy, często mi o Tobie opowiadał
– Aha – zdziwił się Piotruś

– Rodzice są w domu? – dopytywał dalej nieznajomy

– Nie, nie ma dzisiaj będą później – zgodnie z prawdą odpowiedział Piotrek
– Masz klucze do domu, prawda?
– Tak, oczywiście.
– To dobrze, bo tata prosił, żeby dowieźć mu do pracy dokumenty, które zostawił przez przypadek w domu. Pójdę z Tobą i zabiorę, co trzeba. Dobrze? – kontynuował rozmowę mężczyzna
– Nie ma problemu, skoro tata prosił – odparł Piotrek
– Nie przedstawiłem się, mam na imię Marcin i pracuję z Twoim tatą od dłuższego czasu.
Kiedy Piotruś zaczął szukać kluczy, drzwi od mieszkania otworzyła babcia Tomka, która chciała mu zrobić niespodziankę swoją wizytą. W tym momencie Pan Marcin uciekł.
Babcia zapytała:
– Kto to był?
– Taty kolega z pracy, przyjechał po jakieś dokumenty, których tata zapomniał
– Wejdź do domu wnusiu, zaraz mi wszystko opowiesz, ale najpierw zadzwonimy na policję”
Opowiadanie powstało na potrzeby wpisu o bezpieczeństwie naszych dzieci i na szczęście osobiście nie słyszałam, jakoby taka sytuacja miała miejsce, ale musicie przyznać niestety, że scenariusz ten jest bardzo możliwy.

Głęboko wierzę w to, że większość rodziców, chce dla swoich dzieci jak najlepiej, dba również o ich bezpieczeństwo i przeprowadziło mnóstwo rozmów w stylu: „nie rozmawiaj z obcymi”, „nie wpuszczaj obcych do mieszkania”.

Tylko kim dla dziecka jest ten straszny „obcy”, czy mężczyzna, który przedstawia się jako znajomy ojca, to już obcy, czy Pani z osiedlowego sklepu, to już obca, a co z listonoszem?
Dla dziecka coś jest albo dobre albo złe, dlatego też „obcego” wyobrażają sobie jako pana w kominiarce albo brzydkiego mężczyznę z bliznami, który do tego robi bardzo groźną minę – niczym wyjaskrawione postacie z kreskówek.
Dlatego bardzo ważne jest uświadamianie dzieciom, że obcy może wyglądać zupełnie zwyczajnie, co więcej może być nawet ładny i w początkowej fazie bardzo miły.
Codziennie spotykamy mnóstwo obcych ludzi. Mijamy ich na ulicy, spotykamy na placu zabaw, w sklepie, w pociągu, w kościele. Większość z nich to mili i dobrzy ludzi, ale wśród nich może się trafić, ktoś okrutny, ktoś komu będzie zależało na zrobieniu nam krzywdy.
Dla ułatwienia rozmowy z dzieckiem możemy przygotować sobie fotografię różnych osób: starszych, młodszych, ładnych i brzydkich, charakterystycznych, na przykład z bliznami i takich zupełnie zwyczajnych. Fotografie możemy powycinać z gazet, czy wydrukować z Internetu.

Pokażmy dziecku zdjęcia i zadawajmy pytania, w stylu:

Która z tych osób Twoim zdaniem jest zła?
Jak wygląda, ktoś zły?
Dlaczego niektóre osoby wzbudzają nasze zaufanie, a inne nie?
Czy z którąś z osób na tych fotografiach poszedłbyś/poszłabyś bez wiedzy rodziców?
Co wiemy o tym osobach, czy mamy jakieś informacje, gdzie pracują, co robią, jak mają na imię.
W ten sposób dziecko samo powinno dojść do odpowiednich wniosków. Powinniśmy tak nakierować rozmowę, żeby wiedziało, że nie jesteśmy w stanie odróżnić po wyglądzie, kto jest dobry, kto jest zły, dlatego też musimy w tym celu stosować zasadę ograniczonego zaufania, tak jak kierowcy na drodze.
Rozmowa ta będzie trudna, bo nie chodzi nam o to, aby dziecko bało się teraz wszystkich wkoło, bało się wychodzić samo z domu.
Dlatego bardzo ważne jest także, aby dziecko wiedziało, że ma w nas wsparcie i musimy dać dziecku gotowe rozwiązania na sytuacje, w których może się znaleźć.

Powiedzmy dziecku wprost:

  • Nie bierz słodyczy od obcych
  • Nie mów nieznajomym gdzie mieszkasz
  • Unikaj miejsc, w których nie ma ludzi
  • Nie rozmawiaj z obcymi w odosobnionych miejscach
  • Nie mów, czy rodzice są w domu nawet przez telefon
  • Nigdy nie idź z osobą, której nie znasz, nawet jeśli mówi, ze mama, czy tata o tym wie.
  • Jeśli twój kolega lub koleżanka będzie chciał iść z nieznajomym powiedz nie rób tego, jeśli mimo to pójdzie powiedz o tym innemu dorosłemu np. nauczycielowi w szkole, mamie, tacie

Powiedzmy dziecku, co robić, gdy już w takiej sytuacji niestety się znajdzie:

  • Biegnij w miejsce, gdzie są ludzie na przykład do sklepu, na pocztę
  • Jeśli, trzeba głośno wołaj o pomoc
Statystyki pokazują, że postronni ludzie najczęściej reagują na pożar, innych sytuacji po prostu się boją, dlatego moja Zuzka wie, że ma krzyczeć: Pali się, pożar.
 

Jeśli dziecko zaczepi, ktoś wśród innych ludzi, niech głośno i stanowczo powie : nie znam Pana/ Pani

Nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed całym złem tego świata, nie możemy zamknąć dziecka w złotej klatce i nie wypuszczać z domu, nie możemy także zabronić mu samodzielności i nie możemy zabronić mu żyć. Możemy za to nauczyć dziecko, jak ma się zachować w danej sytuacji, jak ma reagować i jak siebie samego chronić. Co więcej musimy także uświadomić dziecku, że zło jest jednak sporadyczne i nie czyha na nie za każdym rogiem, żebyśmy przez przypadek, w imię bezpieczeństwa nie wpoili dziecku nieufności do całego świata.
To będą trudne rozmowy, dlatego trzymam za Was kciuki i życzę Wam powodzenia.
Uważajcie na siebie i innych
Ewa Kichman

 

 

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Buba Bajdocja

    Bardzo potrzebny tekst!