Bez kategorii

Qmam kasze czyli powrót do korzeni

Qmam kasze

Jako dziecko nie lubiłam kaszy. A gryczana po prostu mi śmierdziała. Za to teraz ją uwielbiam! A co można zrobić z kasz? Na prawdę wiele! Na słodko, na słono, makarony i inne. Więcej w książce Qmam kasze .

Przepisów jest cała masa. Wystarczy poszukać. A jeśli lubicie nie typowe rozwiązania, pomysły i potrawy to polecam książkę “Qmam kasze” Mai Sobczak. Jest to pełna przepisów na każdą okazję książka kucharska,okraszona świetnymi zdjęciami.

Na blisko 240 stronach znajdziecie propozycje na śniadania, obiady, słodkie pyszności czy makarony z mąk zrobionych z kasz. Każdy przepis ma jasną instrukcję robienia i zdjęcie utrzymane w stylu “przepiśnika”.
Nie są przepisy popularne czy dobrze znane. By wykonać któryś z nich trzeba udać się na pewno do sklepu i zaopatrzyć się w odpowiednie składniki. Jeśli lubicie eksperymenty polecam!
Jeżeli smakują tak dobrze jak wyglądają zdjęcia to nie może być źle.
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Qmam kasze czyli powrót do korzeni
Książkę możecie kupić w W. Muza – “Qmam kasze“, a jej cena regularna to 39,90 zł.

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Joanna Siwiec

    Uwielbiamy kasze wszelkiej maści. Chyba się za tą książką rozejrzę. Dzięki za recenzję.

  • Czytałyśmy wiele dobrego o tej książce. Tam jest chyba przepis na burgery? Nawet jeśli nie, i tak mamy ochotę na jej lekturę i eksperymenty kulinarne.

  • AgaMamaDusi

    Fanką kaszy to ja nie jestem… Dusia i nasz G. zresztą też nie, więc rzadko ją jadamy… A jak już to jaglaną albo jęczmienną 😉

  • czaję się na tą książkę od jakiegoś czasu ale jakoś się do niej przekonać nie mogłam 🙂