Dziecko w kuchni, Strefa dziecka, Wpisy gościnne

Pomidorowa bez ryżu i bez makaronu. Czy to możliwe?

Pomidorowa bez ryżu i bez makaronu

Zupa pomidorowa jest fenomenem w polskich kuchniach. Klasyka.Bezpieczny wybór, podobno wszystkim smakuje. Za klasyczną pomidorową z koncentratu z ryżem i makaronem nie przepadam. Jest za to jeden wyjątek, kiedy pomidorową objadam się bez opamiętania i bez obaw podaję na rodzinnych spotkaniach. Przedstawiam wszem i wobec zupę pomidorową z selerem naciowym.

Potrzebne składniki (na ok. 6 porcji)

  • seler naciowy (łodygi do zupy, liście do dekoracji)
  • por
  • cebula
  • butelka przetartych pomidorów (0,75 l) lub 2-3 puszki pomidorów, a latem po prostu „mięsiste” pomidory
  • curry –łyżka
  • sól, pieprz, pół łyżeczki papryki słodkiej
  • oliwa z oliwek
  1. Seler kroimy w plasterki i podsmażamy na rozgrzanej oliwie.
  2. Po ok. 10 minutach dorzucamy por i cebulę, mieszamy.
  3. Gdy warzywa będą miękkie, dodajemy łyżkę curry i jeszcze chwilę dusimy.
  4. Na koniec dodajemy przetarte pomidory i 1-1,5 litra wody, przyprawiamy do smaku.
  5. Zagotowujemy i blendujemy do konsystencji kremu.

 

Zupa jest doskonała do podania z grzaneczkami, zieleniną (np. liście selera naciowego i natka pietruszki) i łyżką jogurtu naturalnego.

Zupa pomidorowa bez ryżu i makaronu

Zupa pomidorowa bez ryżu i makaronu

Polecam!

Asia, szczęśliwa mama i żona, socjolog, a także autorka bloga Latorośle. Na blogu porusza kwestie związane z życiem i wychowaniem dzieci w wierze, podróżami i książkami. fascynatka nowych przepisów kulinarnych, stara się non stop gotować coś innego.

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • Fu, nie tknęłabym. Głównie z powodu selera i cebuli. A pomidorową wolę zamiast z koncentratu, zrobić z sosu do spaghetti, tego bez soli w kartonach, bez przypraw, gołe pomidory (specjalny gatunek do spaghetti). O niebo lepsza. No i ryż trzeba dobry. I mleko, bez mleka pomidorowej nie zjem. 🙂

  • My pomidorową uwielbiamy z ryżem, nigdy byśmy nie wpadły na to, żeby przygotować ją z selerem naciowym. Musimy kiedyś wypróbować.