Edukacja, Edukacja wczesnoszkolna, Mały Przyrodnik, Projekty, Strefa dziecka

Przyroda oczami dziecka – Mały Przyrodnik

Przyroda oczami dziecka

Przyroda oczami dziecka wygląda inaczej niż nasz. Zmiana perspektywy, spojrzenia, zobaczenia szczegółów. Kwietniowy temat specjalny Małego Przyrodnika to “Przyroda oczami dziecka”. Zobaczcie jak mój prawie 8 latek ją widział jeszcze w marcu.

To była druga połowa marca. Miałam coś do pracy na podwórku a Adaś chodził po sadku i obserwował sójki i dzięcioła. Czasami ma wenę na robienie zdjęć, więc bierze aparat i swoim bystrym okiem uchwyca otaczający go świat. Ma inne spojrzenie, inny punkt widzenia. Jego zdjęcia przedstawiają coś innego niż moje. Ale są równie piękne, zachwycające bo pokazują jak on widzi świat.Pozwalacie dzieciom używać swojego sprzętu? A może mają swoje aparaty?

Przyroda oczami dzieckaPrzyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka
 Przyroda oczami dziecka
Dlaczego pod śliwą jest masa orzechów? Sójki i dzięcioły ucztę mają! A jeśli o niej mowa, pierwsze zdjęcie od góry. Łupina w szczelinie drzewa. To sójki sprawa, włożyła sobie orzecha i potem z łatwością mogła wyjeść środek. Kilkukrotnie widzieliśmy przez okno jak siedzi na drzewie i wcina orzechy. Zawsze znajdzie sposób na rozłupanie łupiny i wyjedzenie pysznego środka.
Przyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka
Przyroda oczami dziecka

 

Może zdjęcia nie zachwycają jakością, ale dla mnie są wyjątkowe. Poznaję świat oczami dziecka. Więcej przyrodniczych wpisów znajdziecie we wpisie zbiorowym (klik w logo)

 

Mały Przyrodnik Przyroda oczami dziecka

About Ilona Popławska

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.
  • mamacynamonka

    Zdjęcia dzieci zawsze są wyjątkowe i inne niż dorosłego człowieka. Moja córka uwielbia je robić i nawet nabyliśmy taki aparat odporny na upadki, żeby w razie czego się nie stresować:)