Edukacja, Edukacja szkolna, Kreatywne zabawy, Kreatywne zabawy dla dzieci, Książki, Książki dla dzieci, Książki dla młodzieży, Przygody z książką, Strefa dziecka

Laboratorium pod napięciem-z nią polubisz fizykę

laboratorium pod napięciem

 Gdy dwoje samotnych dzieci wsiada do taksówki, oznacza to jedno. To nie może być zwykła trasa. Poważne miny nastolatków, ich dziwne wyjaśnienia nie wróżą nic dobrego. Dom, do którego ich zawiózł, wyglądał jak opuszczony. Co tam się będzie działo? Czy dzieci spędzą tam spokojne wakacje? Poznajcie historię “Laboratorium pod napięciem”.

Tesla i Niki zostali wysłani do wujka na wakacje. Mieli tam spędzić całe lato. Rodzice wyjechali do Uzbekistanu badać nasiona soi. Wujek dzieciaków okazał się “szalonym” naukowcem. Jego dom, ogród były zupełnie inne niż reszta sąsiedztwa, a w piwnicy mieściło się laboratorium, które od tej chwili stało się również miejscem tworzenia Tesli i Nika.

Szalonego wujaszka zastali w piwnicznym laboratorium. Testował właśnie najnowszy wynalazek, ale coś poszło nie tak. Jak większość jego pomysłów, ale się nie poddawał. Przygotowany tort dla dzieci nadjedzony przez kota, nie wróżył zwykłych wakacji. Gdy wujek poszedł zmyć z siebie resztki ubrania w sprayu, dzieciaki udały się obadać piwnicę.
Eksperymenty i tego typu rzeczy były u nich rodzinne. Smykałkę do wynalazków dzieci również odziedziczyły po wuju i ojcu. Z dostępnych materiałów zrobili pierwszy wynalazek, który stał się trybikiem do całej masy przygód nastolatków. Tak, to nie będą zwykłe, nudne wakacje z szalonym wujkiem.

 

Pech chciał, że rakieta wystrzeliła na posiadłość, która wyglądała na opuszczoną. Prawda okazała się jednak inna. Posesji pilnowały 2 wielkie, groźne psy i ich właściciele, którzy wyglądali na zbirów… Szukali pomysłów jak odzyskać swoją własność. Droga pokojowa nie wchodziła w grę, więc skonstruowali kolejną pomoc. Psy jednak się szybko z nią rozprawiły i fiasko! Niki podczas penetracji terenu zobaczył w oknie dziewczynkę. Kim ona była? Po co napisała mu kartę “Spadaj stąd!”

Sprawa rakiety zrobiła się jeszcze ważniejsza, ze względu na zobaczoną dziewczynę. Koniecznie musieli się dowiedzieć, kto ją tam zamknął i dlaczego! Z każdą próbą wdarcia się na posiadłość sytuacja stawała się poważniejsza i zagrażało im niebezpieczeństwo.

Dodatkowo na horyzoncie pojawił się tajemniczy SUV…

Czy udało im się rozwikłać zagadkę rakiety i dziewczyny? Czy poznani koledzy okażą się w porządku? Ile wynalazków jeszcze stworzą? O tym, musicie przeczytać sami!

 

 

 

W tytule napisałam, że polubicie z tą książką fizykę. Wszystko za sprawą doskonale opisanych pomysłów związanych z fizyką! Rakieta, alarm czy pół-niewdzialne narzędzie do tropienia w nocy. Krok po kroku rzeczy, które można wykonać w domu. Uwaga! Konieczna obecność osoby dorosłej!

Ponadto, historia jest bardzo ciekawa, w sam raz dla 9-12 latków. Ciekawa, intrygująca akcja, bohaterami są rówieśnicy i możliwość wykonania podobnych rzeczy w domowym zaciszu. Polecam! W sam raz na letnie czytanie.

Bohaterowie nie noszą takich imion przypadkowo. Niki i Tesla to tak naprawdę imię i nazwisko słynnego wynalazcy zwanego Władca Piorunów, który nazywa się Nicolas Tesla. Książkę o nim opisywałam również. Możecie ją przeczytać o tu Skrzynia władcy piorunów.  Kim on był, przeczytacie w poprzedniej recenzji,  warto go poznać bliżej.

Autor: “Science Bob” Pflugfelder i Steve Hockensmith
Ilustracje: Scott Garrett

Cena regularna: 24,99 zł