<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gościnna Sobota &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<atom:link href="https://kreatywnymokiem.pl/category/goscinna-sobota/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Aug 2021 10:44:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://kreatywnymokiem.pl/wp-content/uploads/2018/01/kreatywne-oko-100x100.jpg</url>
	<title>Gościnna Sobota &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Matilda. Jedna na milion &#8211; co wcale nie jest fajne</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/matilda-jedna-na-milion-co-wcale-nie-jest-fajne/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/matilda-jedna-na-milion-co-wcale-nie-jest-fajne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2021 06:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Wolontariat]]></category>
		<category><![CDATA[wolontariat]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreatywnymokiem.pl/?p=28977</guid>

					<description><![CDATA[Czekasz na ukochane dziecko. Życie zapowiada się cudownie. Wszystko się układa. Jesteście szczęśliwi, aż pewnego dnia wszystko pryska jak bańka mydlana. Wszystko przez palec, który nie chce wejść do buta&#8230; Oto Matilda. Dziewczynka jedna na milion. Matilda jest wyjątkową 8 letnią dziewczynką z Silna pod Toruniem. W wieku 3 lat nauczyła się jeździć na dwukołowym rowerze, a jako 4 latka jeździła na nartach. Ośmiogodzinne zjazdy w Alpach były dla niej czysta radością. Wszędzie jej było pełno! Wspinaczka na skałkach? Jasne! 5 metrowe nie były dla niej wyzwaniem na początku pandemii. Poza tym jeździ konno i trenuje na szarfie akrobatycznej. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Jest niczym wulkan energii z błyskiem w oczach. Największą pasją Matildy jest jednak modeling. Większość życia jest fotomodelką, którą można zobaczyć w reklamach takich marek jak CCC, Sinsay czy Reserved. Swoja przygodę z modelingiem rozpoczęła w wieku 3 lat uczestnicząc w kampanii na rynek brytyjski i amerykański. Czy można ją zatrzymać? Mama odpowiada, że nie. Rodzice mówią jedno, a Matilda udowadnia, że dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Dlatego zobaczysz ją obecnie w reklamach butów czy ubrań dziecięcych. Zobacz przykładowe stylizacje Matildy dla Sinsay. Matilda dla CCC Przeglądając Internet w poszukiwaniu obuwia dla dziecka popatrz na dziecięce twarze tych reklam, bo możesz ujrzeć w nich właśnie Matildę. Czy uda się spełnić kolejne marzenia Matildy? Matilda się nie zatrzymuje. Chce więcej i więcej! Teraz marzy jej się gimnastyka akrobatyczna, mostki i salta. Ma w sobie tyle siły, że zrobi wszystko, by to się udało. Jednak wszystko stoi pod wielkim znakiem zapytania. Czy mięśnie dziewczynki dadzą radę? Jak napisałam wyżej, Matlida jest jedna na milion. Nie oznacza to jednak komplementu. Dla rodziny dziewczynki to istne przekleństwo. A to za sprawą choroby, która ujawniła się, gdy Mati miała 7 lat. Czy założenie butów może być problemem dla 7 letniego dziecka? Okazuje się, że tak. Wszystko się zaczęło właśnie od niesfornego palca, który nie słuchał Matildy. Po badaniach i konsultacjach rodzina dowiedziała się w czym był problem. Przyczyną jest choroba Charcot-Marie-Tooth spowodowana uszkodzeniem genu GDAP1, który z kolei odpowiada za mięśnie. Dokładniej mówiąc niszczy je. Każdego dnia rodzina walczy o spowolnienie choroby i zebranie 8 milionów złotych na kosztowna kurację genową. To jedyna droga do zdrowia dziewczynki. Czas ucieka, a mięśnie dziewczynki stają się coraz słabsze. Musimy jej pomóc! Choroba występuje raz na milion urodzeń. Dlatego Matilda jest jedną na milion. Jak choroba utrudnia jej normalne funkcjonowanie? łatwo dziewczynka się przewraca, gdyż nogi odmawiają posłuszeństwa, bardzo łatwo o złamania &#8211; w maju mostek, w zimie ręka, duszności, słaba motoryka, dalej atak na płuca, odbierając oddech i coraz straszniejsze wieści&#8230; Obecnie dziewczynka ma duże duszności i coraz słabsze rączki i nóżki. Często traci równowagę, ma problemy z prostymi czynnościami, tj krojenie warzyw czy utrzymanie kubka. Dlaczego 8 milionów? Niestety w Polsce nie ma dla takich dzieci ratunku. Naukowcy i badacze wiedzą jak naprawić uszkodzony gen, ale koszty badań, testów i leczenia są olbrzymie. Choroba jest tak rzadka, że kuracja może być przeprowadzona tylko na Florydzie. Wszystko leży w rękach dobrych ludzi. 8 milionów złotych to nieosiągalna kwota dla rodziny dziewczynki. Robią wszystko, by ich córka cieszyła się jak najdłużej zdrowiem, jednak czas pędzie nieubłaganie 🙁 Pokaż serce. Przyłącz się do aniołów Matyldy. Wierzę, że razem damy radę. Jak możesz pomóc? Pomagać można na kilka sposobów. Zbiórka pieniędzy zorganizowana jest na portalu Siepomaga. Możesz doknonać wpłaty gotówki na główne konto, założyć własną skarbonkę lub przyłączyć się istniejącej. Mama dziewczynki prowadzi również blog na Facebooku, gdzie znajdziesz nowe informacje. Działa także grupa z licytacjami. Zapraszam do licytacji przedmiotów, ale również do wystawiania różnych rzeczy. Warto zajrzeć i pomóc Matildzie. Licytacje dla Matildy Bloga Matildy Festyn w Osieku 14 lipca w Osieku nad Wisłą Fundacja Barwy Pomocy organizuje festyn z licytacjami, loterią oraz wieloma atrakcjami. Ja również tam będę. Będzie można zrobić zdjęcie dziecka w fotobudce, która powstanie specjalnie na potrzeby festynów charytatywnych. Więcej informacji dopiszę, gdy będą znane szczegóły. Przed nami mnóstwo pracy, ale również atrakcji, z których dochód przeznaczony będzie na leczenie Matildy. Zanim to jednak nastąpi, dołącz do aktywnych pomagaczy i pokaż, że razem damy radę! Inni dla Matildy O Matildzie było głośno, ale nie na tyle, by zebrać potrzebną kwotę. Do tej pory nie udało się zebrać nawet 10% potrzebnych pieniędzy. Wierzę, że wspólnie damy radę, a poniżej kilka artykułów o naszej bohaterce. Dziennikarze sportowi dla Matyldy. Marcin Gortat przekazał piłkę z autografem na licytację. O Matildzie w DDTVN. Nowości To tylko niektóre artykuły, ale potrzebujemy większego szumu, by spełnić największe marzenie Matildy, czyli wyzdrowieć. Prywatnie sama bym chciała mieć tyle marzeń, samozaparcia, pasji i wiary. Udowadnia, że jeśli się bardzo chce coś osiągnąć, trzeba działać za wszelką cenę. Trzymam mocno kciuki za zebranie całej kwoty w jak najszybszym czasie, bo on nie działa na naszą korzyść. Proszę, pomóż! Nawet udostępnienie ma wielką moc &#60;3. Ps. Zdjęcia Matildy pochodzą z jej bloga na Facebooku.]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/matilda-jedna-na-milion-co-wcale-nie-jest-fajne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zachęcić dzieci do nauki matematyki? &#8211; Monika Szyjkowska</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2021 20:36:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja matematyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna sobota]]></category>
		<category><![CDATA[matematycznie]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2016/04/01/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Rodzice!Zapewne większość z was zdaje sobie sprawę z tego, że największe trudności, z jakimi borykają się dzieci w szkole związane są z umiejętnościami matematycznymi. Dlatego też warto zatroszczyć się o rozwój dziecka i jego edukację już od najmłodszych lat, zanim jeszcze rozpocznie ono naukę w szkole. Pytacie Państwo, jak zachęcić dzieci w wieku 6 &#8211; 8 lat do nauki matematyki. Przede wszystkim należy jako własne motto przyjąć słowa: &#160; „ZACHĘCIĆ, ZNACZY ZAPEWNIĆ DZIECKU MOŻLIWOŚĆ OSIĄGNIĘCIA SUKCESU!!!”. &#160; Szkolne nauczanie matematyki wymaga od dziecka rozumowania na odpowiednim poziomie oraz stosowania logiki. Czy dziecko osiągnie sukces, zależy od opanowania przez nie umiejętności liczenia oraz wyznaczania wyniku dodawania i odejmowania w pamięci. Sześcio- czy siedmiolatek, który czegoś nie rozumie, nie podejmie się danej czynności z ochotą i zapałem. Natomiast każdy mały krok do przodu da mu motywację do dalszego działania. Zapewne każda z Pań usłyszała od swojego maluszka słowa „Ja sam”, „Ja sama”. Niestety nie obce są nam sytuacje, gdy dziecko ze łzami w oczach i postawą rezygnacji mówi „nie rozumiem”. Jest to przykre dla nas, jak i dla malucha. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie i przeprowadzenie naszej pociechy przez skomplikowane operacje matematyczne, które dla nas, dorosłych, są oczywiste. &#160; Tak więc, aby zachęcić dziecko do nauki matematyki, okażmy wyrozumiałość i cierpliwość. Nie denerwujmy się, że czasami musimy wrócić do podstaw i zacząć od nowa. Niech ten wspólny czas będzie okazją dla Was do spędzenia razem chwil i to jak pożytecznie…! &#160; Rozumowanie, odporność emocjonalną oraz umiejętności matematyczne można z powodzeniem rozwijać u dziecka, zanim pójdzie do szkoły. &#160; Pamiętajmy, że jako sześcio- siedmiolatek młody człowiek przeżywa ogromny stres związany ze zmianą otoczenia. Nagle musi pozostać w obcym miejscu, bez Rodziców, czasami nie znając nikogo z rówieśników. Jeśli dodamy do tego niepowodzenia w nauce już od pierwszych dni szkoły, to wynik równania jest prosty – brak motywacji i chęci do pracy! Dobre przygotowanie dziecka do szkoły zapewnia, że ma ono pewien „zapas” wiadomości i umiejętności, które pozwolą mu „przetrwać” z powodzeniem pierwsze dni nauki. Jest to więc pewne zabezpieczenie przed niepowodzeniem w tym trudnym okresie. Aby dziecko wiedziało więcej i lepiej liczyło, należy poszerzyć osobiste doświadczenia dziecka. &#160; W trakcie wspólnej pracy w domu dziecko powinno obcować z przedmiotami (konkretami), nazywać je, mówić na głos, bowiem sprzyja to koncentracji jego uwagi i pomaga dostrzegać to, co ważne. Ile czasu poświęcać na czynności związane z nabywaniem umiejętności matematycznych??? Dotąd, dopóki sprawiają one dziecku przyjemność. Niech to będzie wartościowe 5 minut (pomyślmy, ile razy można w tym czasie policzyć do dziesięciu). Jeżeli zajęcia prowadzone są żywo i w sposób przyjazny dla dziecka to proszę mi wierzyć… mama i tata zmęczą się znacznie szybciej niż ich pociecha. Dla uzyskania dobrych efektów warto takie zajęcia powtarzać chociaż trzy razy w tygodniu, bowiem dzieci u progu szkolnego, ale i te z pierwszej, czy drugiej klasy szybko zapominają przyswojony materiał. Stąd tak ważna jest regularna gimnastyka umysłu! &#160; Istnieje kilka obszarów, które należy kształtować, aby dziecko osiągało sukcesy związane z nauką matematyki. Najpierw jednak musimy sobie uświadomić, że nauczanie matematyki to nie od razu 2+2, dodaj, odejmij, policz do dziesięciu. Obszary, o których napiszę, należy rozwijać w podanej kolejności, bo wiążą się one również z pewnym stopniowaniem trudności. Kształtowanie umiejętności powinno być oczywiście wypełnione zabawami, ciekawymi zadaniami i grami. Nie jest to trudne i nie wymaga specjalistycznego wykształcenia, ale dla naszego dziecka będzie to doskonały start . &#160; Pierwszym krokiem w kształtowaniu umiejętności matematycznych jest dobra orientacja w przestrzeni i swoboda wypowiedzi na temat tego, co się wokół nas dzieje. &#160; Zaczynamy od świadomości własnego ciała (To ja. Tak mam na imię. Tu mam głowę, nos…itd. Umiem nazwać części swojego ciała.). Od tego momentu, a nawet już za małą chwilkę dziecko potrafi powiedzieć, jaka jest jego relacja z otoczeniem. Co jest z przodu, a co z tyłu, przed nim i za nim. Dziecko sześcioletnie zrobi to z wielką ochotą, bowiem jest w wieku, w którym charakteryzuje je egocentryzm, to ono jest najważniejsze w świecie. &#160; Kiedy natomiast zacznie zauważać mamę, która siedzi przed nim, to jest to kolejny krok w jego rozwoju. Następna ważna sprawa przed pójściem do szkoły, to opanowanie umiejętności orientacji na kartce papieru (Narysuj szlaczek u góry, a na dole kwiatka. Rączka, w której trzymasz kredkę to prawa rączka, narysuj z tej strony gwiazdkę. Ta druga, to lewa – tam narysuj to, co chcesz. Powiedz, co narysowałeś.). W ten sposób zaczynamy u dziecka kształtować pojęcia geometryczne . Oczywiście możemy stopniować trudność. Następnego dnia polecenia mogą brzmieć: w prawym/ lewym dolnym/ górnym rogu narysuj to i to. &#160; Kolejnym istotnym obszarem, który należy sukcesywnie rozwijać, jest umiejętność dostrzegania rytmów, czyli pewnych prawidłowości, z których korzystamy. &#160; Jest to istotne dla późniejszego liczenia oraz rozumienia sensu mierzenia. Zarówno dzieci, jak i my, dorośli zapamiętujemy i rozumiemy rzeczy i sytuacje powtarzalne, bowiem utrwalają się w naszych umysłach. To co pojawiło się raz jest możliwe do zapamiętania tylko wtedy, gdy towarzyszy temu szokujące przeżycie. Rytmy są z nami przez cały czas. Dostosowujemy się do powtarzalności dnia i nocy, zmiennych kolejno pór roku itp. Również matematyka wypełniona jest rytmami – licząc, wskazujemy kolejno obiekty, liczby parzyste i nieparzyste tworzą uporządkowany ciąg. Ćwiczenia rytmiczne służące dostrzeganiu regularności są bardzo proste. Weźmy wycięte koła i kwadraty, układajmy na zmianę np. dwa koła i jeden kwadrat. Powtórzmy tę czynność trzy razy, a dziecko niech ją kontynuuje. &#160; Później warto dodawać coraz więcej elementów, tworząc bardziej skomplikowane ciągi. Znacznie trudniej jest kontynuować rytm usłyszany, bo jest to coś abstrakcyjnego, czego nie zobaczę. Można jednak i tę umiejętność rozwijać, na przykład wyklaskując proste rytmy i stopniowo je komplikując. Warto po utrwaleniu umiejętności „przypadkowo” się pomylić . Nasz maluch od razu wytknie nam błędy. Jest to wzajemna korzyść – my, jako rodzice wiemy, że pociecha rozumie pojęcie rytmu, a ta z kolei jest dumna z siebie, że była mądrzejsza – to mały sukces, który motywuje do dalszego działania. Stopniowo przechodzimy potem do następstwa dni tygodnia, pór roku i tym podobne. &#160; Kształtowanie umiejętności liczenia, dodawania i odejmowania to trzeci przystanek naszej wspólnej drogi. &#160; Zaczynamy od liczenia konkretów (wiosną mogą to być kwiatki, jesienią kasztany, w domu liczmany). Najlepiej pozwólmy na początek pozwolić dziecku policzyć to, co ma ochotę policzyć. Zapewne będą to cukierki, pod warunkiem, że będzie mógł zjeść te prawidłowo zliczone . Niech liczy dotykając po kolei każdego cukierka ułożonego w szeregu i wypowiadając na głos cyfry. Przygotujmy się na to, że dziecko policzy konkrety, natomiast nie będzie w stanie na początku podać ile jest cukierków. Tu naszym zadaniem jest powiedzieć dziecku, że ostatni liczebnik, który wypowiedziało (np. to jest dziesiąty cukierek) oznacza, że cukierków jest właśnie dziesięć. Pamiętajmy też, że liczenie, to nie czytanie od lewej do prawej. Liczmy od początku do końca i na odwrót. Podobnie jest z dodawaniem i odejmowaniem. Mamy na stoliku trzy cukierki, dokładam pięć. Ile jest teraz cukierków? A teraz zabiorę dwa. Ile zostało? Niech dziecko wspomaga się palcami u rąk. To nie wstyd, że uczeń drugiej czy trzeciej klasy liczy na palcach. Jeśli robi to dobrze, to dlaczego nie?! Często na zajęciach zauważam, jak moi uczniowie chowają łapki pod stoliki i wstydzą się tego, że liczą z użyciem dłoni. Zawsze proszę, aby robiły to na widoku i chwalę za dobry wynik . Każdy z nas ma swoją metodę na rozwiązywanie problemów, niech dzieci też mają do tego prawo. &#160; Równie istotne jest kształtowanie pojęcia liczby naturalnej, połączone z klasyfikacją. Dzieci dojrzałe i posiadające pewien zasób wiedzy charakteryzuje tzw. myślenie operacyjne na poziomie konkretnym. Dzieci, które już ten poziom osiągnęły poradzą sobie z zadaniem typu: &#160; Na stoliczku masz 5 karteczek ze słoniem, 5 z jabłuszkiem, 3 ze słonecznikiem. Ułóż zbiory z takimi samymi ilustracjami. Wskaż zbiory równoliczne, czyli z taką samą liczbą elementów (gdzie jest tyle samo?).&#160; &#160; Dzieci, które myślą operacyjnie wskażą słonie i jabłka jako zbiory równoliczne, natomiast te, które są nadal na niższym poziomie rozumowania, powiedzą, że słoni jest więcej, bo są dużo większe niż jabłka. Zwracają uwagę na jakość, a nie na liczebność! Dlatego tak ważna jest praca z dzieckiem w domu. Nauczycielka w szkole będzie powoli wymagała reguł równoliczności oraz myślenia operacyjnego, jednak jeśli dziecko nie pozna ich wcześniej, to trudno będzie mu się pogodzić z faktem, że 5 wielkich słoni i 5 małych jabłek to tyle samo. Co gorsza, nie będzie w stanie jasno nam zakomunikować tego, czego nie rozumie. Pomóc może mu dobieranie kartoników w pary: słoń – jabłko, słoń – jabłko, tak długo, aż skończą nam się kartoniki. &#160; Ciekawym ćwiczeniem jest i takie zadanie z konkretami: &#160; Popatrz, mam tu 10 kwadratów, policz jeśli chcesz. Kładziemy kwadraty przed dzieckiem w pewnych odstępach od siebie. Następnie układamy je krawędź przy krawędzi. Czy teraz jest ich tyle samo? Dzieci na niższym poziomie rozumowania zapewne stwierdzą, że skoro teraz kwadraty zajmują większą przestrzeń, to na pewno jest ich więcej. No to policzmy. Nagle okazuje się, że nadal jest ich dziesięć. Powtarzanie takiego ćwiczenia pomoże dziecku z czasem dostrzec prawidłowości i brak zmiany liczebności, mimo zajmowania większej przestrzeni. &#160; Kolejnym krokiem jest rozwijanie u dziecka umiejętności mierzenia. Do tej czynności niezbędne będą patyczki. &#160; Dajmy dziecku zadanie: &#160; Weź tyle patyczków, ile masz lat (np. dziecko odlicza 6 patyczków). Ułóż je w linii prostej tak, aby stykały się końcami. Teraz weź ich jeszcze sześć, a ja ułożę je po swojemu (z patyczków układamy łamaną tak, aby stykały się końcami). Zapytajmy: Jak myślisz, która droga jest krótsza? Dziecko zapewne odpowie, że łamana, choć przed chwilą wybrało tę samą liczbę patyczków jednakowej długości. Niech maluch sam ułoży łamaną tak, aby utworzyła prostą pod ułożoną wcześniej przez nie same. W ten sposób samo dojdzie do wniosku, że ułożenie tej samej ilości patyczków o jednakowej długości w różny sposób daje taką samą długość dróżki, choć odmiennie rozłożoną w przestrzeni. &#160; Dobrym ćwiczeniem jest również kształtowanie pojęć typu: krótsze, dłuższe, niższe, wyższe, mniejsze, większe (np. Stań obok stołu. &#160; Pokaż dokąd sięga. Jest wyższy, czy niższy od Ciebie? Podaj mi największą z Twoich maskotek itp.). Podobnie jest z ważeniem. Najlepiej byłoby, gdybyśmy w domu mieli uproszczoną wagę szalkową. Możemy wtedy pokazać dziecku, że np. jeden duży klocek waży tyle co trzy małe itp. Szalka wtedy równoważy się, obie strony są na równi. Uczeń dostrzega wtedy, że choć każda strona wygląda zupełnie inaczej (inna jest liczba i wielkość klocków po obu stronach), to oznacza to wspomniane już wcześniej „tyle samo”. &#160; Zobaczcie Państwo, jakie sprytne przełożenie ma to na język działań arytmetycznych: 3+2=5, po obu stronach jest tyle samo, ale zapis z lewej i prawej strony jest zupełnie inny (tak jak w przypadku klocków na szalkach). Podobnie jest z mierzeniem płynów. Jeśli pionowo stojąca litrowa butelka jest do połowy pełna, to kładąc ją w poziomie nadal mamy tę samą ilość płynu – dla nas to oczywiste, dla dziecka niekoniecznie. Mając dwie identyczne butelki (jedną leżącą, drugą stojącą, obie napełnione do połowy), możemy nimi operować w dowolny sposób. Podnosimy leżącą butelkę i mówimy: Popatrz, tyle samo wody, co w tej drugiej. Możemy również położyć tą stojącą i powtórzyć to samo. W końcu dziecko uświadomi sobie pojęcie miary, choć wzrok podpowiada co innego. &#160; Aby wprowadzić dziecko w świat pojęć niezbędny jest rozwój umiejętności klasyfikowania operacyjnego. &#160; Dzieci przed osiągnięciem tego poziomu są na etapie tworzenia kolekcji. Załóżmy, że dziecko ma stworzyć dwa zbiory – owoców i ubrań. Wśród przygotowanych kartoników z obrazkami znajdziemy jabłko, gruszkę, szalik, czapkę, palto i np. dziewczynkę, która nie pasuje do żadnego zbioru. Jednakże dziecko sześcioletnie klasyfikując elementy zbioru z ubraniami, położy w jednym miejscu szalik, czapkę i palto, po czym dołoży tam dziewczynkę, mówiąc: To są ubrania dla niej.  Słodkie prawda! Tak właśnie rozumują nasze pociechy, co przecież w rzeczywistości wydaje się być logiczne. Jednakże z matematycznego punktu widzenia dziecko nie wykonało zadania – niepoprawnie dokonało klasyfikacji. Jeśli więc chcemy, aby dziecko szybko przeszło na poziom klasyfikacji operacyjnej, należy wykonać z nim szereg ćwiczeń, które mu to ułatwią. Przygotujmy obrazki z pieskami (1 &#8211; siedzący przy budzie, 2 – przy piłce oraz 3 – sama głowa pieska). Niech powstaną trzy takie komplety, a jedyną różnicą będzie kolor psa, np. czarny, biały i łaciaty...]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaki wpływ na dziecko ma książeczka sensoryczna? I po co w ogóle tyle zachodu?</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/jaki-wplyw-na-dziecko-ma-ksiazeczka-sensoryczna-i-po-co-w-ogole-tyle-zachodu/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/jaki-wplyw-na-dziecko-ma-ksiazeczka-sensoryczna-i-po-co-w-ogole-tyle-zachodu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Mar 2018 09:36:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja przedszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Kreatywne zabawy dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Kreatywne zabawy dla przedszkolaków]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzic tworzy]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[0-1 lat]]></category>
		<category><![CDATA[2-3 lata]]></category>
		<category><![CDATA[chłopiec]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczynka]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy i gry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreatywnymokiem.pl/?p=23087</guid>

					<description><![CDATA[Książeczka sensoryczna to inaczej mówiąc książeczka edukacyjna, która wykorzystuje wszystkie zmysły malucha, po to by dostarczyć do mózgu jak najwięcej wrażeń sensorycznych czyli najprościej mówiąc bodźców. Tego typu zabawka jest świetną pozycją, która moim zdaniem powinna znaleźć się w każdym domu. W zależności od tego w jaki sposób wypełnimy strony nadaje się ona idealnie dla dziecka dosłownie w każdym wieku. Oddziaływanie książeczki na zmysły: Słuch – odbieranie wrażeń dźwiękowych: piszczałki, dzwoneczki, dźwięk rzepu, zamka itp Węch – inaczej pachnie laminat, filc, gryzak a inaczej drewniane koraliki czy guziki, Wzrok – wykorzystanie dużej ilości kolorów, kształtów, obrazów itp Smak &#8211; maluchy poznają świat zewn. poprzez wkładanie wszystkiego do buzi, tutaj odczepiane elementy umożliwiają mu „spróbowanie” wszystkiego, Dotyk &#8211; dostarcza inf o kształcie, fakturze, rozmiarze oraz o tym czy ktoś nas dotyka czy to my kogoś dotykamy, Propriocepcja – zmysł mówiący o pozycji naszego ciała oraz położeniu poszczególnych części naszego ciała, dziecko dopasowuje elementy do określonego miejsca i dostarcza do mózgu inf np. o ruchu ręki, Dzisiaj przedstawię Wam książeczkę dla malucha od roku do 2,5 lat (myślę, że 3 letnie dziecko już się raczej przy niej będzie nudzić). Książeczka w całości wykonana jest z filcu. Jej charakterystyczną cechą są oczywiście rzepy, aby każdy element był do odczepienia i ponownego przyczepienia. Dzięki temu dziecko ćwiczy motorykę małą, czyli ruchy precyzyjne. Jeżeli kiedykolwiek przyglądaliście się zabawkom kupowanym w sklepie to na pewno zauważyliście, że producenci umieszczają na nich pierwsze litery alfabetu. Z kolei w mojej książeczce na pierwszych stronach widnieją same samogłoski. Oczywiście jak możecie się domyślić to nie jest przypadek. Została tutaj wprowadzona metoda symultaniczno sekwencyjna do nauki czytania, na której opiera się seria książeczek „Kocham czytać” J. Cieszyńskiej. Mówi ona, że najpierw dziecko powinno się nauczyć samogłosek podstawowych: A, E, I, O, U, Y. Na kolejnych stronach widzimy kształty w kolorach, które dziecko jako pierwsze zaczyna rozpoznawać, czyli: czerwony, niebieski, żółty i zielony. Jedynym błędem jaki tutaj popełniłam jest to, że umieściłam i kwadrat i prostokąt na jednej stronie, dla dziecka to jest tak naprawdę jedna i ta sama figura „kwadratoprostokąt” (najlepiej wybrać coś zupełnie odrębnego). Trzecia strona zawiera liczby od 1do 4 i koraliki w kolorze i ilości adekwatnej do liczby. Oczywiście to również nie jest przypadek, gdy zrobiłam liczby w innym kolorze niż koraliki mój syn je pozdejmował, stwierdził, że to nie pasuje i do koralików dopasował kształty w tym samym kolorze. Robiąc jakiekolwiek zabawki dla dziecka 2, 3 i być może 4letniego zwracajcie uwagę na KOLORY. Odgrywają one ogromną rolę i potrafią zachęcić dziecko nie tylko do dopasowywania poszczególnych elementów ale również do liczenia (oczywiście nie mówię tutaj o rocznym dziecku nie wierzcie w cuda). Czwarta strona związana jest z mową dlatego też przedstawia nieprzypadkowo wybrane zwierzęta. Zanim dziecko nauczy się mówić wymawia sylaby dźwiękonaśladowcze jest to jego pierwsza forma komunikowania się ze światem zewnętrznym. Dzięki temu „rozmawia” z nami i przygotowuje aparat mowy do nauki języka ojczystego. Poza tym te zwierzątka, które umieściłam w książeczce występują także w metodzie J. Cieszyńskiej czyli wprowadzają malucha w świat kodu jakim są sylaby. Na następnej stronie widzimy las a pod każdym elementem schowany jest guziczek. Za słoneczkiem znajdziemy motylka „fru fru” za chmurką ptaszka „ćwir ćwir”, za pierwszą choinką kotka „miau miau”, za drugą pieska „hau hau”, natomiast za najmniejszą choinką ukrył się samochód „brum brum”. Ostatnia strona, która jest jednocześnie okładką zawiera kieszonkę zamykaną na zamek. Ukryty w niej jest gryzak zaczepiony na wstążce i ozdobiony drewnianymi koralikami. Oprócz tego książeczkę zdobi biedronka, która jest piszczałką i słonik, do którego doszyte są dzwoneczki. Obie ozdoby doczepione są za pomocą karabińczyka więc można je odczepiać i przypinać w dowolne miejsce. Zapięcie książeczki wykonane jest z zapięcia magnetycznego a każda kartka obszyta jest włóczką i ozdobiona wstążkami tzw. metkówkami. Dodatkowym atutem zabawek ręcznie robionych jest ich personalizacja. Na okładce widnieje imię dziecka, dzięki czemu wiadomo, że ta rzecz wykonana jest z myślą o tym właśnie bobasie. Opis wykonania takiej książeczki znajdziecie na stronie: Kinder Świat. Kinder Świat to blog poświęcony tematyce DIY. Ma on na celu zaprezentowanie oraz zachęcenie ludzi bez względu na wiek, płeć oraz stan cywilny, do samodzielnego tworzenia zabawek edukacyjnych dla dzieci. W tym miejscu znajdziecie opisy wraz z objaśnieniami dlaczego takiej techniki użyłam, w jaki sposób wpływa ona na dziecko oraz dane dotyczące sprzedawców u których kupuję materiały, aby w jak największym stopniu udzielić Wam informacji potrzebnych do wykonania przedstawionych na blogu pozycji.]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/jaki-wplyw-na-dziecko-ma-ksiazeczka-sensoryczna-i-po-co-w-ogole-tyle-zachodu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
