<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Strefa Eksperta &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<atom:link href="https://kreatywnymokiem.pl/category/strefa-eksperta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 13 Dec 2018 16:28:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://kreatywnymokiem.pl/wp-content/uploads/2018/01/kreatywne-oko-100x100.jpg</url>
	<title>Strefa Eksperta &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dyskalkulia. Problemy matematyczne u dzieci-strefa eksperta</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/dyskalkulia-problemy-matematyczne-u-dzieci/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/dyskalkulia-problemy-matematyczne-u-dzieci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2018 09:05:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja szkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Eksperta]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreatywnymokiem.pl/?p=24842</guid>

					<description><![CDATA[Dyskalkulia to kolejny problem z jakim zmagać się mogą dzieci w wieku szkolnym. Jest to zaburzenie związane  matematycznymi zagadnieniami. Na czym polegają? Kiedy widać pierwsze oznaki i jak dziecku pomóc? Eksperci odpowiadają, poznaj ich opinię. To już ostatni artykuł z serii problemów szkolnych u dzieci. Pozostałe artykuły znajdziesz w zakładce Strefa Eksperta. Są to wpisy na temat: Dysleksji Dysgrafii Dysortografia  Dyskalkulia. Kalkulacje czy coś związanego z matematyką. Dobrze myślę? Ewelina: Tak. Jak najbardziej trafne określenie. Dyskalkulia to najprościej mówiąc problemy z liczeniem. Aldona: Dokładnie, według definicji dyskalkulia to specyficzne zaburzenia zdolności arytmetycznych. Podobnie jak w innych specyficznych trudnościach w uczeniu się (np. dysleksji rozwojowej) dyskalkulię stwierdza u uczniów w normie intelektualnej, których poziom umiejętności liczenia jest niższy od oczekiwanego biorąc pod uwagę wiek oraz klasę do której dziecko uczęszcza. Żeby można było stwierdzić dyskalkulię lub jej ryzyko należy ponadto wykluczyć innego rodzaju zaburzenia psychiczne czy neurologiczne, wady słuchu czy wzroku, a także niesprzyjające warunki środowiskowe, rodzinne czy edukacyjne. Maciej: Dyskalkulia zdaje się być najmniej znanym deficytem parcjalnym. Widać to w twoim pytaniu, ale również w niewielkiej ilości dostępnych pomocy diagnostycznych dla tego konkretnego deficytu. Problem jest o tyle poważny, że umiejętności matematyczne obywateli mają istotny wpływ na funkcjonowanie całych gospodarek państw. Analizy pokazują bezpośredni związek między umiejętnościami matematycznymi a PKB kraju. (OECD, The High Cost of Low Educational Performance: The Long-Run Economic Impact of Improving Educational Outcomes (OECD, Paris, 2010) &#8211; https://www.oecd.org/pisa/44417824.pdf. Niestety tylko około 7-8% problemów z matematyką można wytłumaczyć dyskalkulią. Średnio szacuje się, że 19-25% uczniów ma problemy z matematyką. Nie u każdego z nich występuje dyskalkulia. Dyskalkulia (podobnie jak inne deficyty parcjalne) jest zmianą w rozwoju konkretnych obszarów w mózgu. Nie jest to choroba, po prostu układ nerwowy rozwija się w inny sposób niż u większości dzieci. Rozwój się odbywa, tylko w troszkę inny sposób. Te zmiany objawiają się trudnością lub niemożliwością dokonywania operacji arytmetycznych. Zatem dyskalkulia nie dotyczy całej matematyki &#8211; wielu ludzi z głęboką dyskalkulią radzi sobie świetnie z geometrią, programowaniem, statystyką. Objawia się problemem z liczeniem, mnożeniem? Czy problem może być również z pisaniem czy logicznymi zadaniami? Ewelina: Dyskalkulia objawia się trudnościami w liczeniu, zapisywaniu symboli i znaków graficznych, mylenie rzędów dziesiątek i jedności,przy wysokich liczbach: np. czterocyfrowe zapisuje każdą część oddzielnie, nie ma pamięci do zapamiętywania i zapisu graficznego licz, obliczeń, czy np. figur geometrycznych, częściej łatwiej jest uczniowi zapisać liczbę literami, łatwo gubi jedną cyfrę i błędnie zapisuje, np. miał napisać 2001, ale „zgubił” jedno 0 i wychodzi, zupełnie inna liczba 201, ma trudności w czytaniu ze zrozumieniem, myli się podczas odczytywania podobnych do siebie liczb, ma trudności w rozpoznawaniu symboli matematycznych, np. myli „+” z „-” i „x” z „:”, z trudem czyta skomplikowanie długie liczby, szczególną trudność sprawiają te z zerem w środku, ogromne trudności z czytaniem map, wykresów, pomiarów i tabel, ma trudności z podstawowymi właściwościami matematycznymi i z sekwencjonowaniem liczb, problem ze zrozumieniem symboli i pojęć matematycznych. Aldona: Problemy z liczeniem pojawiają się najwcześniej i są najbardziej transparentne. Są to wyliczając od najprostszych &#8211; przeliczanie przedmiotów, poprzez wykonywanie prostych działań pamięci oraz liczenie sposobem pisemnym w czwartej klasie i wyżej. Na ogół pojawiającymi się są trudnościami są również te w zapamiętaniu i przywołaniu tabliczki mnożenia, wzorów czy definicji &#8211; aczkolwiek to nie jedyne trudności z którymi zmaga się uczeń z dyskalkulią. Jeżeli chodzi o pisanie to u dzieci z dyskalkulią bardzo często można zaobserwować pomyłki w zapisie cyfr i liczb czy znaków o podobnym obrazie graficznym (np.: 7 zamiast 1, &#62; zamiast &#60; ), przestawianie kolejności cyfr i liczb w działaniach (np.: 25+26=15 zamiast 25+26=51), a także trudności w operowaniu długimi liczbami (np.: liczby z ułamkami, z zerami na końcu). Oprócz problemów z zapisem pojawiają się również problemy z odczytywaniem cyfr, liczb i symboli czy znaków oraz posługiwaniem się językiem matematycznym (np.: krótszy, większy, poziomo). Jeśli chodzi o logiczne zadania, uczniowie z dyskalkulią mają trudności z wyborem strategii w rozwiązywaniu zadań oraz myśleniem abstrakcyjnym przez co trudniej im rozwiązać zadania wieloetapowe, wymagające większego wysiłku intelektualnego. Poza tym, ważną a często zapominaną kwestią jest używanie matematyki w życiu codziennym. W tym obszarze także mogą pojawić się problemy takie jak: trudności w posługiwaniu się zegarkiem, problemy z szacowaniem np. pieniędzy czy wagi, trudności z zapamiętaniem numeru telefonu czy numeru autobusu. Maciej: Problemem w dyskalkulii jest operowanie abstrakcyjnym konstruktem jakim jest liczba. Ludzie z tym deficytem albo nie mają wykształconego pojęcia liczby lub nie potrafią na tym pojęciu wykonywać operacji. Co ciekawe badania pokazują, że istotnie rzadziej dyskalkulia występuje w krajach wschodnich. Jednocześnie Japończycy, Chińczycy są znani ze swoich wysokich osiągnięć w dziedzinie matematyki. Neuronaukowcy połączyli ten fakt ze sposobem wychowywania dzieci w tych krajach. Okazuje się, że rozwój pojęcia liczby jest ściśle powiązany z rozwojem umiejętności precyzyjnego posługiwania się palcami. Jest to umiejętność ćwiczona w tych kulturach bardzo wcześnie, bo konieczna do jedzenia przy pomocy pałeczek. By dokładnie zrozumieć dyskalkulię trzeba zobaczyć mechanizm fizjologiczny, który za nią stoi. Nie jest to tak proste jak przy dysortografii gdzie błędy zdają się należeć do jednej grupy i łatwo je wyróżni. Zapraszam więc na małą neuro-wycieczkę. Badania prowadzone przy pomocy metod neuroobrazowania pokazują, że zmiany strukturalne w mózgach osób z dyskalkulią występuje w płacie ciemieniowym, a dokładnie w obszarze zwanym bruzda śródciemieniowa. Obszar ten odpowiada za funkcjonowanie niektórych elementów pamięci operacyjnej, przetwarzania informacji oraz języka. Ponadto u osób z dysleksją obserwuje się mniejszą ilość połączeń miedzy bruzdą śródciemieniową, a zakrętem wrzecionowatym odpowiedzialnym między innymi za analizę wizualną symboli matematycznych. Na podstawie tych odkryć możemy z dużym prawdopodobieństwem określić jakie funkcje realizowane są inaczej u osób z dyskalkulią, są to: rozpoznawanie symboli liczb, operowanie na tych symbolach, odpamiętywanie odpowiednich pojęć oraz łączenie ich z symbolami. Cała ta długa odpowiedź ma zmierzać do potrójnego tak. Jednak z takim zastrzeżeniem, że osoby z dyskalkulią mają problemy z dodawaniem, ale liczb, nie konkretów (5 śliwek plus 3 śliwki to 8 śliwek, ale 5 + 3 to działanie bezsensowne dla nich). Dyskalkulicy mają problemy z zapisem, ale tylko liczb. Mają problem z zadaniami logicznymi, ale tylko z takimi, które wymagają posługiwania się liczbami. Kiedy są widoczne pierwsze oznaki, że coś jest nie tak u dziecka? Ewelina: O wystąpieniu dyskalkulii można mówić, gdy postępy w matematyce są u dzieci istotnie niższe od oczekiwanych, inteligencji i poziomu edukacji. Jednakże nie mogą wynikać z: zaniedbania społecznego wad zmysłów zaburzeń psychicznych lub neurologicznych braku chęci i motywacji do nauki zaburzeń pisania i czytania. Aldona: Rodziców uczniów klasy pierwszej (6 – 7-latków) powinny zaniepokoić m.in. następujące trudności: błędne przeliczanie przedmiotów w zbiorach, nieznajomość liczebników, nierozumienie podstawowych znaków czy problemy z rozróżnianiem podstawowych figur geometrycznych, trudności w dodawaniu i odejmowaniu zarówno na palcach jak i w pamięci (do 10), błędne szacowanie, nieumiejętność określenia czego jest więcej, o ile więcej itp. czy też ustawienie przedmiotów w kolejności od najmniejszego do największego, mylenie strony prawej/lewej, poziomo/pionowo, problem ze zrozumieniem „stałości przedmiotu” tzn. np.:. nierozumienie zależności, że 250 ml litr wody w szklance wysokiej po przelaniu do szklanki o innym kształcie to nadal 250 ml, mimo iż poziomy wody naocznie się różnią. Maciej: Pierwszą oznaką, na którą zwróciłbym uwagę jest nieumiejętność porównywania. Obserwowanie tej trudności jest trudne, bo mamy tendencję do przechodzenia z liczb do konkretów. Jeśli nie wiesz czy 7 jest większe od 4 to masz do lewej ręki 7 kamyków i 4 do prawej. Zmieniamy wtedy zadanie (często nie zdając sobie z tego sprawy) &#8211; przechodzimy od operacji abstrakcyjnych do konkretnych. Można zobaczy, w której ręce mamy cięższy zestaw kamieni i na tej podstawie podjąć decyzję. Drugim objawem jest nieumiejętność szacowania. Zadajemy dziecku zadanie wymagające obliczeń (np. 25 + 7), ale nie wymagamy podania konkretnej liczby tylko szacunku (np. około 30, mniej niż 40). Problem jest taki, że obie te umiejętności nie są dostatecznie widoczne w szkole, więc często można zdać maturę nie potrafiąc szacować lub oceniać co jest większe. Kto stawia diagnozę? Ewelina: Dyskalkulię można zdiagnozować w rejonowej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Aldona:  Diagnoza odbywa się tylko i wyłącznie na prośbę rodziców. Może odbyć się za pośrednictwem szkoły lub bezpośrednio w poradni psychologiczno – pedagogicznej. W obu przypadkach finalnie należy udać się do poradni celu przeprowadzenia badań diagnostycznych i na tej podstawie ustalić formy pomocy. Tak jak w przypadku dysleksji &#8211; dopiero około 10 roku życia można stwierdzić dyskalkulię, wcześniej możemy stwierdzić tylko i wyłącznie jej ryzyko. Maciej: Na podstawie Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 sierpnia 2017 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. 2017, Poz.1534) wiążącą diagnozę dla szkoły wystawia Poradnia Psychologiczno &#8211; Pedagogiczna, wymieniona na kuratoryjnej liście akredytowanych poradni. W poradni nad diagnozą pracuje zespół, w skład którego wchodzi psycholog i pedagog. Jednak nie do przecenienia jest pomoc i opinia doświadczonego nauczyciela matematyki, który obserwuje sposób myślenia ucznia podczas lekcji. Warto zadbać o to, by dokładna opinia (napisana językiem potocznym, np. „uczeń nie potrafi rozwiązać zadania z porównywaniem”, „złości się, gdy inni śmieją się z niego jak liczy na palcach”) została dołączona do karty zgłoszenia do poradni. Jak można dziecku pomóc w domu? Ewelina: Dyskalkulia wymaga dużo ćwiczeń np: pisanie w przestrzeni figur, linii, liczb, kręcenie „leniwych ósemek”, odwzorowywanie figur z obrazka, powtarzanie ciągów cyfrowych, odwzorowywanie z pamięci cyfr, symboli, figur geometrycznych, przestawianki liczbowe, np. podaj 4-5 różnych konfiguracji cyfr: 789. Aldona:  Jedynym i najskuteczniejszym sposobem przezwyciężenia trudności jest systematyczna praca, zarówna ta specjalistyczna w formie terapii oraz domowa w oparciu o wskazówki nauczyciela czy terapeuty, który będzie w stanie udzielić profesjonalnych oraz zindywidualizowanych wskazań do pracy w domu. Można jednakże wyróżnić ogólne wskazówki, które poprawią jakość nauki wśród większości dzieci z dyskalkulią, a mianowicie: częste powtórki nawet tych najbardziej podstawowych i wydawać się można było oczywistych pojęć, umiejętności, zadań; systematyczne sprawdzanie poprawności wykonanych zadań, ćwiczeń, prac; tworzenie własnych notatek, fiszek, table, map myśli, rysunków itp., które podsumowują dany materiał i mogą służyć jako pomoc dydaktyczna do późniejszego wykorzystania (najlepiej na kolorowo, angażując wiele zmysłów); próby szukania analogii i połączeń między różnymi partiami materiału, myślenie wizualne. W edukacji wczesnoszkolnej sporej liczbie uczniów trudność sprawia zapamiętanie tabliczki mnożenia. Warto więc regularnie, wspólnie z dzieckiem utrwalać ją w formie gier i zabaw. W pracy z dziećmi z dyskalkulią istotną rolę mają zadania mające na celu zautomatyzowanie umiejętności wykonywania obliczeń oraz zadań. Dla ogólnej poprawy jakości uczenia się (co dotyczy właściwie wszystkich uczniów, ale dla tych ze specyficznymi trudnościami jest wyjątkowo korzystne) warto planować pracę w miarę możliwości i nie zostawiać ich na ostatnią chwilę. Tu przyda się kalendarz czy terminarz nad biurkiem. Taka regularność oraz rozkład nauki, prac domowych na mniejsze partie nie będą tak uciążliwe i wdrożą u dziecka dobre nawyki samodyscypliny oraz odpowiedzialności. Maciej:  Najważniejszą pomocą jest wykształcenie pojęcia liczby. Idąc tropem neuronaukowców oraz naszych babć warto bawić się z dzieckiem jego paluszkami od pierwszych miesięcy życia. Zabawy typu: „Tu sroczka kaszkę ważyła” czy „idzie kominiarz po drabinie” mają ogromny wpływ na rozwój bruzdy śródciemieniowej. Jeśli ta będzie odpowiednio rozwinięta łatwiej będzie dziecku wykształcić pojęcie liczby. Później warto ćwiczyć inne precyzyjne ruchy palcami &#8211; wyciąganie ziarenek ryżu z dywanu, układanie klocków LEGO, szydełkowanie, wiązanie supłów żeglarskich. Później posługiwanie się pałeczkami do jedzenia. Poza rozwojem „motoryki małej” warto wprowadzać abstrakcyjne konstrukty liczbowe do konkretnych działań (czyli odwrotność tego co robimy zwykle &#8211; zamiast: jak nie radzi sobie z liczbą to przechodzimy do konkretu; to: konkretne rzeczy staną się jeśli wykonasz operację na liczbach). Dobrym narzędziem do tego są pieniądze, żetony, naklejki, które można wymieniać na konkretne rzeczy w znanej cenie. Do tego zadajemy pytania; „Ile ci brakuje do …”, „Ile będziesz miał jak podzielisz się po równo z siostrą”, „Ile ci zostanie gdy kupisz …” Czy podobnie jak w innych &#8222;dys&#8221; dyskalkulia jest nieuleczalna? Ewelina: Tak. Jedynie ciężka, systematyczna praca ułatwia codzienne życie z dyskalkulią. Aldona:  Niestety tak, ponieważ dyskalkulia nie jest chorobą. Maciej:  Dyskalkulia nie jest uleczalna, bo nie jest chorobą. Jednak staje się elementem urody posiadacza już do końca. Można lepiej lub gorzej kompensować sobie niezdolność do operowania konstruktem liczby. Dyskalkulia nie musi być barierą w karierze zawodowej, a już na pewno nie w codziennym życiu. Eksperci Maciej Jonek Maż i tata. Psycholog, nauczyciel w I Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Ignacego Paderewskiego w Wałbrzychu. Zdiagnozowany dysgraf, dyslektyk i dysortograf. Doświadczony w diagnozie deficytów parcjalnych. Strona: maciejjonek.pl i więcej na stronie O mnie &#160; &#160; Nazywam się Ewelina Pikula. Mam 26 lat. Jestem szczęśliwą matka dwóch wspaniałych córek- Julii Joanny 2,8...]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/dyskalkulia-problemy-matematyczne-u-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dysortografia. Wystarczy wkuć zasady ortografii? Strefa Eksperta</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/dysortografia-wystarczy-wkuc-zasady-ortografii/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/dysortografia-wystarczy-wkuc-zasady-ortografii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Oct 2018 09:09:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja przedszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja szkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Eksperta]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreatywnymokiem.pl/?p=24846</guid>

					<description><![CDATA[Dysortografia to zaburzenie związane z nauką i poprawnym zapisem trudnych wyrazów. Czy wystarczy wkuć zasady pisowni czy to jednak coś więcej? A może to jakaś fanaberia? Poznaj opinię ekspertów w tym temacie oraz innych dys. Witaj w cyklu Stefa Eksperta, gdzie przybliżamy rodzicom problemy szkole dzieci. W poprzednich tygodniach omawialiśmy zaburzenia dysleksji, dysgrafii, a także ogólnych problemów szkolnych. W tym artykule przybliżamy problem dysortografii. Jak sama nazwa mówi, dysortografia to problemy z ortografią. Czym one się objawiają? Ewelina (psycholog): Są to specyficzne zaburzenia w nauce, które objawiają się popełnianiem błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Dysortografia objawia się: myleniem liter, najczęściej, tych, które brzmią podobnie: f-w, t-d i p-b lub te, które wymawia się nosowo i ustnie: b-m, e-ę i d-n; prawidłowe pisanie jest tylko gdy głoski wyraźnie różnią się od siebie; zamienianiem głosek i sylab, pomijanie liter lub dodawanie ich bez potrzeby; problemami z pisownią liter podobnych w wymowie: c-cz-ć, s-sz-ś, z-ż-ź, a także ż-rz i dż-dz; łączeniem przyimków z rzeczownikami: „wdomu”, „wszkole”, „spowrotem”. Większość objawów wynika z zaburzonej współpracy ręka-mózg-ucho, co właśnie jest podłożem dysortografii. Maciej (psycholog): Dysortografia to specyficzna trudność w uczeniu się, którą obserwuje się u osób, znających zasady pisowni, jednak popełniają błędy ortograficzne, gramatyczne lub w przejrzystości i/lub organizacji wypowiedzi pisemnej. O ile łatwo jest wytropić błąd ortograficzny polegający na wstawieniu „rz” w miejscu „ż” lub ominięciu przecinka, o tyle określenie przejrzystości i organizacji wypowiedzi jest trudniejsze. Dotyczy zachowania trójdzielności pracy, zaznaczania ciągu logicznego (np. od przesłanek do wniosku). Aldona (pedagog): Dokładnie tak, są to błędy rożnego typu – jak wspomniałaś &#8211; głównie ortograficzne, wynikające z nieprzestrzegania zasad ortograficznych, ale też błędy specyficzne, typowe dla dzieci dyslektycznych takich jak: opuszczanie, dodawanie i przestawianie liter i sylab, mylenie liter o tym samym lub podobnym kształcie (np. l-t, p-b), pisanie lustrzanych odbić cyfr oraz liter ( np. d- b), pomijanie lub niezasadne stosowanie znaków diakrytycznych (np. kropka, przecinek). Dysortografię możemy stwierdzić tylko u dzieci w normie intelektualnej przy założeniu, że znają zasady ortograficzne oraz interpunkcji. Kiedy można zauważyć pierwsze oznaki, że ortografia to nie jednak lenistwo z nauce zasad, ale jednak coś głębszego? Ewelina: Najczęściej jest tak, że dziecko pomimo znajomości zasad popełnia błędy. Dysortografię możemy podejrzewać również gdy: maluch nie odróżnia słuchowo głosek mało kontrastowych albo głosek stanowiących opozycje, myli głoski dźwięczne z bezdźwięcznymi, np. p:b, t:d, f:w oraz głoski ustne z nosowymi, np. d:n, b:m, e:ę, zaburzenia w pisaniu występują też pod względem miejsca artykulacji, np. s:sz, s:sz:ś, z:ż(rz):ź, c:cz:ć oraz pod względem stopnia zbliżenia narządów mowy, np. ż(rz):dż(drz), dziecko lepiej realizuje w piśmie i mowie głoski, które różnią się paroma cechami artykulacyjnymi, dziecko przestawia w słowie głoski i sylaby, opuszcza litery w wyrazach albo dodaje zbędne literki. Maciej: Lenistwo to ciekawy kontekst. Nie do końca wiem czym ono jest. Czy jeśli dziecko nie chce uczyć się zasad lub poprawiać wypowiedzi pisemnych to wynika to z lenistwa, czy z frustracji potrzeby bycia chwalonym? Ważne jest, by przed stawianiem hipotez sprawdzić czy dziecko zna zasady. Jeśli nie, to warto wstrzymać się ze stawianiem hipotez i skupić się na nauce reguł. Jeśli zna zasady, trzeba upewnić się, że jest skoncentrowane na zadaniu. Istotnym objawem jest nieświadomość popełnianych błędów: sprawdzamy dyktando, a w nim słowo „curka”. Pytamy autora: „Jak piszemy słowo „córka”? odpowiada, że: „Przez „ó”.” „A jak napisałeś?” &#8211; dopytujemy, „Nie wiem” lub „Przez „ó” &#8211; odpowiada. Ważną cechą opisywaną podczas diagnozowania dysortografii jest czujność ortograficzna, której dysortografowie nie mają. Nie zdają sobie sprawy, że w jakimś słowie występuje trudność ortograficzna, coś nad czym warto pomyśleć, zanim się zapisze słowo. Aldona:  Jak wiadomo wszystkie dzieci rozpoczynające naukę szkolną mają trudności z opanowaniem poprawnej pisowni, jednakże w przypadku dzieci z dysortografią te nie znikają pod wpływem oddziaływań szkolnych oraz ćwiczeń w domu. Kiedy zauważamy, że mimo pracy i wysiłku dziecka nie widać długofalowych efektów należy przyjrzeć się trudnościom. Symptomami i sygnałami mogą być też wszelkie błędy językowe, interpunkcyjne, ortograficzne oraz dotyczące struktury wyrazu tj. przestawianie i dodawanie, opuszczanie liter lub sylab. A może wystarczy porządnie wkuć zasady ortografii i ćwiczyć kolejne słówka? Ewelina: Niestety samo wkucie regułek nic tutaj nie pomoże ale jednak jest konieczne. Ćwiczyć również trzeba. Maciej: Niestety nie. Znajomość zasad nie przekłada się na poprawność pisania u dysortografów. Aldona: Niestety to tak nie działa. Oczywiście praca w domu i ćwiczenia ortografii przynoszą efekty, jednakże pomimo sporego wysiłku pracy często nie przynoszą wymiernych korzyści, co może być frustrujące i działać demotywująco. Trzeba być na to przygotowanym. Sama diagnoza dysortografii nie zwalnia nas z nauki, wręcz przeciwnie – to dopiero początek ciężkiej i wyboistej drogi, którą dziecko wraz zw wsparciem rodzicem musi przejść. Pamiętajmy też, że dysleksja czy dysortografia nie dotyczą tylko nauki języka polskiego, który w porównaniu z innymi językami obcymi np. z językiem angielskim jest łatwy do przyswojenia. Język polski jest językiem umiarkowanie transparentnym (czyli mówiąc najprościej &#8211; głoska odpowiada literze). Jeśli chodzi o fonetyczność ortografii w języku angielskim ta sprawa wygląda na bardziej skomplikowaną – tu gwarancją dobrego przeczytania czy zapisu wyrazu jest jego znajomość, ponieważ znak graficzny nie odpowiada zawsze tej samej głosce. Warto o tym pamiętać. Kiedy udać się specjalisty? Ewelina: Warto udać się do specjalisty, gdy rodzice mają wątpliwości i nie wiedzą czy dziecko faktycznie boryka się z dysortografią, albo w przypadku kiedy obserwują u dziecka problemy z nauką. Maciej: Musimy zaobserwować cztery rzeczy jednocześnie: człowiek zna zasady pisowni, jest skoncentrowany, bezwiednie popełnia błędy ortograficzne, funkcjonuje w normie intelektualnej. To są kryteria diagnostyczne pozwalające na postawienie hipotezy o występowaniu dysortografii. Po zaobserwowaniu ich warto skonsultować się z psychologiem i pedagogiem celem pogłębionej diagnozy. Aldona: Najogólniej mówiąc &#8211; kiedy zauważymy wyżej wymienione trudności. Jakie ćwiczenia można wykonywać w domu, by zminimalizować skutki dysortografii? Ewelina: Ćwiczenia, które można wykonywać z dzieckiem w domu by zminimalizować ryzyko dysortografii: czytanie książek z dużą ilością obrazków, kolorowych, zachęcających do przeczytania kolejnej strony, najlepiej by tematyka książki była zgodna z zainteresowaniami dziecka, uczenie się specjalnych wierszyków, rymowanek i piosenek, rozwiązywanie rebusów, krzyżówek, łamigłówek, gry dydaktyczne, pisanie łatwych dyktand, bądź fragmentu ulubionej książki. Maciej: Ważne jest postawienie sobie realnego celu do tych ćwiczeń. Jeśli założymy, że ćwiczenia mają doprowadzić do poprawności ortograficznej wystawiamy siebie i ćwiczącego człowieka na frustracje. W ćwiczeniach założyłbym wykształcenie nawyku korzystania ze słownika. Jest cel osiągalny i dający większą pewność uzyskania poprawnego ortograficznie pisma. Zatem ćwiczenia powinny polegać na częstym sprawdzaniu słów podczas pisania. Nawyk korzystania z papierowego słownika nie traci na znaczeniu, jeśli młody człowiek korzysta z elektronicznych form wspierania poprawności pisma. Ważne jest wykształcenie świadomości (lub czujności) ortograficznej. Czegoś, co osobom, którym poprawność przychodzi naturalnie, nie jest tak potrzebne. Ważne jest, aby pisząc identyfikować słowa z trudnością ortograficzną i sprawdzać ich pisownię (nawet jeśli czujemy się pewnie). Aldona:  Nauka samej teorii, zasad ortograficznych nie przynosi pożądanych rezultatów, zatem najkorzystniejszy wydaje się być systematyczny trening, który utrwali nawyki poprawnego pisania. Należy pamiętać, że dzieci z dysortografią bardzo często mają problemy z automatyzacją działań oraz pamięcią, tak więc taki regularny i uporządkowany trening może mieć pozytywne skutki. O odpowiednie ćwiczenia warto podpytać nauczyciela języka polskiego czy pedagoga prowadzącego terapię dziecka w szkole, którzy znają zalecenia z opinii, znają dziecko i potrafią określić indywidualne trudności. Oczywiście równolegle do pracy w szkole, tak jak w przypadku dysleksji, podczas pracy w domu można skorzystać z zasobów internetu czy ogólnodostępnych ćwiczeń (wspominane wcześniej publikacji M. Bogdanowicz), wspomagać się krótkimi i atrakcyjnymi ćwiczeniami angażującymi wszystkie zmysły. Jednakże praca z książką nie zawsze jest dla dziecka atrakcyjna. Należy wtedy sięgnąć po mądrą zabawę taką jak: tworzenie rebusów, zagadek, krzyżówek czy korzystanie z dostępnych na rynku gier językowych. Ponadto, warto wytrenować u dziecka nawyk codziennego czytania, co zmniejsza stopień wszystkich zaburzeń czytania i pisania. Jako rodzice powinniśmy cieszyć się i chwalić dziecko za wszelkie postępy, doceniać nie tylko wyniki, ale przede wszystkim starania dziecka. Skuteczność wyćwiczenia poprawnego pisania i czytania jest zależna od indywidualnego zaangażowania, zdolności koncentracji, jakości zapamiętywania oraz wielu czynników, które są niezależne od poczynań dziecka. Czy dziecko, które ma zaświadczenie o dysortografii pisze w szkole dyktanda? Na testach zwracana jest uwaga również na poprawność? Ewelina: Pisze, jednakże takie dziecko ma indywidualny system oceniania, dopasowany do danego zaburzenia na podstanie orzeczenia wydanego przez poradnię. Dlatego też gdy dziecko posiada zaświadczenie o dysortografii, jest to zaznaczane na testach i egzaminach i brane pod uwagę, jeśli chodzi o ocenianie. Maciej: Tak. Dysortografia to określenie trudności w uczeniu się, a nie niemożności pisania poprawnego ortograficznie. Ćwiczenie poprawności ortograficznej, jak każdej innej umiejętności opiera się na komunikacie zwrotnym. W idealnej sytuacji ocena powinna właśnie taką funkcję pełnić. Trzeba jasno powiedzieć, że często jej nie pełni, powoduje stygmatyzację i obniża motywację. Ważne jest. by u osób ze stwierdzoną dysortografią traktować poprawność pisma jak zadanie. U osób bez tej trudności można, na pewnym etapie nauczania wymagać poprawnego pisania. U dysortografów nie. Jednak nie jest to zwolnienie z ćwiczenia i oceniania. Warto dostosować kryteria oceny jednak trzeba pamiętać o tym, by opinia o specyficznych trudnościach w uczeniu się nie była „kartą wyjścia z więzienia”, zwolnieniem z uczenia się. Aldona: Uczeń dysortograficzny powinien być oceniany głównie na podstawie wypowiedzi ustnych, a w przypadku prac pisemnych na postawie ich treści. W sposobie oceniania pracy powinny być uwzględnione inne czynniki np. włożony wysiłek, a nie tylko uzyskany efekt. Co więcej, nie każdy uczeń z dysortografią ma takie same trudności i do każdego ucznia należy indywidualnego podejścia. Jednakże, jeśli chodzi o dyktanda bardzo wiele zależy od nauczyciela języka polskiego tj. w jaki sposób są przeprowadzane i oceniane. Zdarzają się nauczyciele, którzy w ogóle zwalniają uczniów z wybranych obowiązków, a są tacy którzy zdają się nie widzieć trudności – nie mi ich oceniać. Każda taryfa ulgowa lub jej brak może mieć niebywałe konsekwencje w dalszych postępach edukacyjnych, jak również motywacji czy demotywacji dziecka do nauki. To co należy uwypuklić i podkreślić – według Ustawy o systemie oświaty &#8211; nauczyciel jest zobligowany do przestrzegania zaleceń z opinii poradni pedagogiczno-psychologicznej oraz dostosowania wymagania edukacyjnych do każdego ucznia indywidualnie. Co więcej, zwyczajnie po ludzku, nauczyciel zawsze powinien działać na korzyść ucznia.  Czy dysortografia łączy się również z innymi zaburzeniami? Ewelina: Tak. Bardzo często łączy się z dysleksją i dysgrafią. Maciej: Często obserwuję współwystępowanie dysortografii i wyższych niż przeciętne możliwości intelektualnych. Deficyty parcjalne wynikają ze specyficznych mikro zmian w budowie mózgu. Specyficzność tych zmian nie jest jeszcze dostatecznie zbadana i opisana, by określić fizjologiczną podstawę współwystępowania innych zmian w funkcjach mózgu. Często zdarza się współwystępowanie różnych deficytów parcjalnych, jednak nie jest to regułą. Aldona: Dysortografia może się łączyć z innymi zaburzeniami takimi jak zaburzenia rozwoju mowy, zaburzenia funkcji narządów ruchu czy zaburzenia funkcji narządów zmysłów. Pamiętać należy o tym, że mogą występować, ale nie muszą. Jak wspominałam na początku, osoby u których stwierdza się specyficzne trudności w uczeniu się to osoby w normie intelektualnej z co najmniej przeciętną inteligencją. Już za tydzień ostatni post z serii zaburzeń &#8222;dys&#8221;. Eksperci Maciej Jonek Maż i tata. Psycholog, nauczyciel w I Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Ignacego Paderewskiego w Wałbrzychu. Zdiagnozowany dysgraf, dyslektyk i dysortograf. Doświadczony w diagnozie deficytów parcjalnych. Strona: maciejjonek.pl i więcej na stronie O mnie &#160; Nazywam się Ewelina Pikula. Mam 26 lat. Jestem szczęśliwą matka dwóch wspaniałych córek- Julii Joanny 2,8 oraz Aleksandry Angeliki 1 rok. Wraz z rodziną mieszkam w małym miasteczku w woj. lubelskim. Od zawsze chciałam zostać nauczycielem i dlatego też ukończyła studia pedagogiczne. Studiowałam na kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna z terapią pedagogiczną. Obecnie nie pracuje w zawodzie- spełniam się jako mama jednakże w niedługim czasie z chęcią wrócę do pracy w zawodzie. Praca z dziećmi jest ciężka i trudna jednocześnie jest misja- pomoc dzieciom w poznaniu i zrozumieniu otaczającego świata. W wolnych chwilach prowadzę bloga- uwielbiam pisać więc mając bloga mogę łączyć przyjemne z pożytecznym. Blog: Mama i Julka  Fan page:Mama i Julka fan page Mam na imię Aldona, pracuje jako nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej oraz języka angielskiego. Z wykształcenia jestem filologiem oraz pedagogiem, obecnie w trakcie studiów psychologicznych. Jeszcze dziesięć lat temu ostatnią rzeczą jaką chciałam robić była praca w szkole… Moje życie potoczyło się jednak inaczej i w tym momencie nie wyobrażam sobie siebie w innym miejscu. &#160; &#160;]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/dysortografia-wystarczy-wkuc-zasady-ortografii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dysgrafia. Czy to tylko problemy z pisaniem? Strefa Eksperta</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/dysgrafia-czy-to-tylko-problemy-z-pisaniem-strefa-eksperta/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/dysgrafia-czy-to-tylko-problemy-z-pisaniem-strefa-eksperta/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2018 10:39:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja przedszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja szkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Eksperta]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreatywnymokiem.pl/?p=24849</guid>

					<description><![CDATA[Witaj w 3 artykule o problemach dzieci szkolnych. Jeśli nie czytałas poprzednich dwóch gorąco zapraszam. Omawiałam z ekspertami o problemach dzieci w nauce oraz o dysleksji. Dziś omawiamy problem dysgrafii.  Za nami rozmowa o dysleksji. Najczęściej spotykanym zaburzeniem u dzieci. Dziś chciałabym poruszyć temat kolejnego zaburzenia jakim jest dysgrafia. Czym jest dysgrafia? Jak najprościej można opisać to zaburzenie? Maciej: Dysgrafia to deficyt parcjalny. Codziennie nasze mózgi wykonują bardzo skomplikowane działania, których efektem są zwykłe zachowania. Często nie zdajemy sobie sprawy ile czynności trzeba wykonać, żeby oczy podążały za napisanym tekstem, albo żeby napisać swoje imię na kartce. Lista kroków w tej procedurze jest taka sama lub prawie taka sama u wszystkich ludzi niezależnie od języka czytanego lub pisanego tekstu. Jesteśmy bardzo precyzyjni w wykonywaniu tych list kroków i najmniejsze odstępstwo od niej rzuca nam się w oczy. Deficyt parcjalny polega na tym, że kilka (a czasem nawet tylko jeden) z kroków jest pomijany lub realizowany troszkę inaczej. W skrócie dysgrafia polega na tym, że gdzieś pomiędzy koordynacją oko-ręka, od pamiętaniem wzoru liter i słów, prowadzeniem pióra, przesuwaniem dłoni, coś dzieje się inaczej niż u ludzi bez dysgrafii. Honorata:  Dysgrafia, mówiąc potocznie, to trudności w pisaniu. Dzieci z tą przypadłością piszą nieczytelnie. Można odnieść wrażenie, że dziecko nie stara się dostatecznie, co nie jest oczywiście prawdą. Dziecko ma trudności w pisaniu pierwszych liter, w mieszczeniu się w liniaturze, myli litery, kreśli niewłaściwe ich kształty. Badania dowodzą, że specyficzne trudności w pisaniu nie mają również żadnego związku z rozwojem intelektualnym dziecka. Ewelina: Dysgrafia jest częściowym lub całkowitym utraceniem zdolności pisania, a dokładniej stawiania znaków graficznych. Zaburzenie jest diagnozowane zarówno u dorosłych, jak i u dzieci.Dysgrafię można często spotkać pod pojęciem agrafia. Magda: Dysgrafia najprościej-to niski poziom graficzny pisma, brzydkie, &#8222;koślawe&#8221; litery, trudności z utrzymaniem się w liniaturze, nierówne litery w wyrazach . Aldona napisała, że dysleksja ma wiele odmian. Jednym z nich może być dysgrafia. Czy one występują zawsze razem? Czy dziecko mające dysgrafię, nie musi mieć wcale dysleksji? Maciej: W naukowej nomenklaturze działo się wiele zamieszania w kwestii deficytów parcjalnych. Jednym z efektów tego zamieszania jest to, że niektórzy badacze przyjęli słowo „Dysleksja” jako nazwę całego zbioru deficytów parcjalnych. Trochę dlatego, że była pierwsza i występowała najczęściej. Współczesna klasyfikacja chorób i zaburzeń proponowana przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (DSM5 by APA) używa ogólnego określenia „Specyficzne trudności w uczeniu się” i dzieli je na trzy grupy: z osłabieniem funkcji czytania (DSM5 &#8211; 315.00, ICD-10 &#8211; F81.0), z osłabieniem funkcji pisania (DSM5 &#8211; 315.2, ICD-10 F81.81) i z osłabieniem w obszarze matematyki (DSM5 &#8211; 315.1, ICD-10 &#8211; F81 .2). Klasyfikacja ta podaje słowo „dysleksja” jako alternatywną nazwę dla specyficznych trudności w uczeniu się z osłabieniem funkcji czytania. Jeżeli uznamy dysleksję za nazwę kategorii to wtedy można powiedzieć, że jest kilka jej rodzajów i że jednym z nich jest dysgrafia. Ja w swojej praktyce w poradni psychologiczno-pedagogicznej podczas diagnozowania uczniów posługiwałem się klasyfikacją DSM5, zatem dysleksja była alternatywną nazwą jednego ze specyficznych zaburzeń uczenia się. Warto dodać, że amerykanie używają słowa „disorder”, które my tłumaczymy używając słowa „zaburzenie”, które brzmi groźniej w języku polskim niż angielskim. Zamiast używania słowa „zaburzenie”, ja wolę słowo „bałagan” (bo tak również można przetłumaczyć słowo disorder, które składa się z dwóch słów &#8211; zaprzeczenia „dis” oraz słowa porządek „order” czyli po prostu nieporządek). Wolę mówić rodzicom, że ich dzieci mają specyficzny bałagan w uczeniu się niż, że mają zaburzenie, bo to jest bliższe prawdy. Słowa mają większą moc niż się spodziewamy i warto dbać o to, by używać tych najbardziej zrozumiałych i bliskich prawdy. Zaburzenie trzeba leczyć. Bałagan wystarczy uporządkować. Ludzie z dysleksją nie są chorzy, raczej niepoukładani. Honorata:  Dysgrafia może, ale nie musi łączyć się z dysleksją. Dysgrafia może wynikać z dysleksji, ponieważ ta przejawia się trudnościami w czytaniu, które spowodowane są nieprawidłową pracą analizatorów. Gdy zatem analizatory odpowiedzialne za proces czytania nie pracują prawidłowo, przekłada się to na proces pisania. Jednakże często zdarza się tak, że osoby z dysgrafią doskonale czytają i nie mają żadnych trudności świadczących o dysleksji. Zatem te dwa zaburzenia mogą współwystępować lub być zupełnie niezależne od siebie. Ewelina: Często występują razem jednak nie jest powiedziane, że są nieodzowne. Jedno i drugie schorzenie może występować oddzielne więc jeśli dziecko ma dysgrafię nie koniecznie musi mieć również dysleksję. Jednakże najczęściej występują razem. Magda: Chyba zacząć trzeba od tego, że wyróżniamy kilka postaci specyficznych trudności w uczeniu się, które mogą występować jednocześnie lub w izolacji: Wszystkie trzy typy trudności w nauce czytania i pisania występują najczęściej wspólnie, jednak nie zawsze z takim samym nasileniem. DYSLEKSJA &#8211; trudności w czytaniu (zaburzenia zarówno tempa i techniki czytania, jak i stopnia rozumienia treści) DYSORTOGRAFIA &#8211; trudności z opanowaniem poprawnej pisowni (dziecko popełnia błędy ortograficzne i inne mimo dobrej znajomości zasad pisowni) DYSGRAFIA &#8211; trudności w opanowaniu kaligrafii, niski poziom graficzny pisma (brzydkie, koślawe litery, trudności z utrzymaniem się w linijce, litery w wyrazach nierówne, źle połączone, itp.) Te trudności w uczeniu się nie zależą od poziomu inteligencji dziecka, od kompetencji nauczyciela, nie są też wynikiem lenistwa czy złej woli ucznia. W przypadku dysleksji mówimy również o ryzyku dysleksji. Czy w przypadku dysgrafii też występuje takie ryzyko? Czy tu jest tylko mowa o samej dysgrafii? Maciej:  Kiedy diagnozujemy uczniów w wieku 6-8 lat mówimy o ryzyku. Dostrzegamy w ich sposobie opracowywania słów (czytania lub zapisywania ich) pewne specyficzne cechy, które mogą w przyszłości się utrwalić i spowodować specyficzne trudności w uczeniu się. W związku z tym, że ośrodki mózgowe zajmujące się opracowywaniem słów wykonują różne funkcje, np.: rozpoznawanie kształtów, przechowywanie wzorów słów, przypisywanie znaczenia kształtom, łączenie kształtów z dźwiękami, itp deficyt w jednym z nich może powodować jednocześnie dysleksję i dysgrafię. Możemy mówić o tym, że występuje ryzyko dysgrafii przy dysleksji i odwrotnie. Honorata: Zarówno w przypadku dysleksji, jak i dysgrafii czy dysortografii będziemy posilać się stwierdzeniem o ryzyku ich wystąpienia. Mamy na myśli symptomy wskazujące na to, że dziecko w przyszłości może być obarczone daną dysfunkcją. Należy podkreślić, że nie jest pewnikiem, iż dziecko obarczone ryzykiem wystąpienia dysgrafii, takową będzie miało. Ewelina: Tutaj już mówimy o samej dysgrafii. Magda: Termin ryzyko dysleksji oznacza zagrożenie wystąpienia trudności w czytaniu i pisaniu o specyficznym charakterze. Wiele więc czynników ich wystąpienia, będzie podobnych w dysleksji i dysgrafii. Specyficzna charakterystyka problemów w nauce szkolnej powinna ułatwić wczesne wykrycie uczniów ze specyficznymi trudnościami. Wczesne ich rozpoznanie i umiejętne scharakteryzowanie, ustalenie przyczyny da gwarancję szybkiej i właściwej pomocy dziecku. Jakie są objawy dysgrafii? Kiedy możemy podejrzewać, że nasze dziecko będzie miało takie problemy? Maciej: Najłatwiej jest postawić hipotezę o występowaniu dysgrafii obserwując poszczególne litery. Jeżeli literka „a” w różnych miejscach wygląda znacząco inaczej (np. raz jest pisana jednym ruchem &#8211; bez odrywania pióra, w innym w dwóch ruchach &#8211; „kółko” a później „laseczka”) to możemy podejrzewać, że osoba pisząca ma „bałagan” w obszarze zapisywania liter. Warto popatrzeć na kilka liter, zwłaszcza tych trudnych technicznie jak np. „f”, „d”, oraz połączeń literowych „dż”, „ch”, „ść” itd. Honorata:  Problemy świadczące o ryzyku wystąpienia dysgrafii możemy zauważyć już u bardzo małego dziecka. Rodzice zauważają je przeważnie w okresie, kiedy dziecko zaczyna uczęszczać do żłobka lub przedszkola, ponieważ wtedy widzą swoje dziecko na tle rówieśników. Spostrzegawczy rodzic zwróci uwagę na symptomy świadczące o ryzyku wystąpienia specyficznych trudności w uczeniu się. U malutkiego dziecka: niechęć do malowania, lepienia z plasteliny, brudzenia rąk, wpadanie na ścianę, spadanie z krzesełka, U przedszkolaka: niechęć do podejmowania pewnego typu zabaw, takich jak: układanie puzzli, różnego typu układanek, kłopoty z wycinaniem, wyklejaniem, niechlujność, nieprawidłowe trzymanie ołówka, kredki, długopisu, nieumiejętność utrzymania porządku wokół siebie, mylenie kształtów, kolorów, rysunki są niestaranne, dziecko wyjeżdża kredką poza kontury obrazka, U dziecka, które zaczyna pisać: występuje zbyt duży nacisk na kartkę papieru, kreślone szlaczki czy litery są niekształtne, pismo jest nieczytelne, można mieć wrażenie, że dziecko pisze „drżącym” pismem, szlaczki czy litery nie mieszczą się w liniaturze, zeszyt ma pozaginane kartki, jest prowadzony niestarannie, występuje bardzo szybkie męczenie się pisaniem. Ewelina: Pismo dysgraficzne charakteryzuje się tym, iż poszczególne symbole są niekształtne, niewyraźne i nie są dokładnie odtworzone. Przypomina &#8222;pisane drżącą ręką&#8221;. W obrębie wyrazu widoczna jest różna wielkość liter jak również mogą być znacznie odchylone od pionu. U dzieci piszących w zeszytach zauważalne jest, że litery oraz wyrazy, nie mieszczą się w wyznaczonych liniach. Pismo jest pozbawione znaków interpunkcyjnych i diakrytycznych. Poza upośledzeniem zdolności pisania, może objawiać się również szybkim męczeniem się dziecka, jeżeli musi stworzyć dłuższą wypowiedź pisemną jak i nieprawidłowym i kurczowym trzymaniem długopisu. Często zdarza się, że kartki w zeszycie są nadmiernie pogięte przez zbyt mocne dociskanie długopisu. Ponadto dziecko wykazuje ogólną niechęć do wszelkich czynności związanych z pisaniem, rysowaniem i malowaniem. Magda: Charakterystycznym objawem dysgrafii jest nieczytelne pismo, które jest wynikiem zapisywania liter: niedokładnie odtworzonych, niekształtnych; nierównomiernie odchylonych od pionu; różnej wielkości w obrębie jednego wyrazu; &#8222;drżących&#8221;, o niepewnej linii; pozbawionych elementów graficznych &#8211; znaków diakrytycznych, (a także znaków interpunkcyjnych &#8211; kropki, przecinki, myślniki &#8211; w obrębie tekstu); niemieszczących się w linijkach; występuje też łączenie dwóch liter w jedną, pojawienie się dodatkowych elementów w literze, brak łączenia liter ze sobą lub wadliwe ich łączenie wolne tempo pisania nieestetyczny zeszyt (podziurawione kartki, zamazany tekst). Jeśli poza brzydkim pismem u dziecka pojawiają się również objawy, takie jak: nieprawidłowe, kurczowe trzymanie długopisu, zaginanie kartek w trakcie pisania, niechęć do malowania czy pisania, szybkie męczenie się podczas pisania, można być pewnym dysgrafii. Problemy związane z dysleksją czy dysgrafią pojawiają już u kilkulatków. Dzieci, które jako maluchy nie raczkowały, później nauczyły się jeździć na rowerze, miały problemy z prawidłowym utrzymaniem kredki w dłoni czy z zapamiętywaniem wierszyków mogą znajdować się w grupie ryzyka. Zwracamy na nie uwagę najczęściej dopiero wtedy, gdy malec udaje się do szkoły. Wtedy też dostrzegamy szereg symptomów zaburzenia, takich jak: Omijanie słów albo niekończenie zdań – trzeba tu podkreślić, że skupienie się na samej czynności pisania jest dla dziecka tak wielkim wysiłkiem, że często pisze ono bezsensownie lub właśnie pomija ważne aspekty zdania. Bardzo różny rozmiar stawianych liter. Używanie raz wielkich, a innym razem małych liter bez zamierzenia podkreślenia znaczenia jakiegoś słowa czy jego zaakcentowania. • Niezwykle niewyraźne, trudne albo niemożliwe do rozczytania pismo. Narzekanie na silne dolegliwości bólowe w trakcie pisania. Nie jest to coś, co dziecko wymyśla – pisanie jest dla niego takim wysiłkiem i udręką, że rzeczywiście w ręce pojawia się ból. Uczeń z dysgrafią ma problemy, które ujawniają się na każdym etapie rozwoju: Niewyraźne, niechlujne pisanie, pozostawianie nierównych odstępów, zmiana wielkości liter, wychodzenie z pismem poza linie lub kratki Problemy z wycinaniem Kłopoty z wiązaniem sznurowadeł Tworzenie niedojrzałych prac plastycznych Kłopoty z zapamiętywaniem ustnych poleceń Częste zachowanie obojętne lub apatyczne Dopasowywanie kształtów lub rozmiarów Rozróżnianie liter, cyfr, słów Problemy z rozumieniem pojęć związanych z położeniem, poruszaniem się w przestrzeni Sprawne mówienie, ale czytanie z trudem Czytanie w sposób mechaniczny bez zrozumienia Oddawanie podartych, wygniecionych, zaplamionych, krótkich, niekompletnych prac pisemnych Wkładanie w pisanie wiele wysiłku, stad jest ono powodem frustracji • Nadmierna aktywność, częste zachowania chaotyczne, bezcelowe Niezgrabne trzymanie długopisu Niezdarność podczas zajęć sportowych Upór lub wrogie nastawienie wobec nauczycieli Brak umiejętności sprawnego przepisywania z tablicy Gorsze wyniki w nauce, niż wskazywałby na to poziom aktywności ucznia • Odpowiedni poziom intelektualny Jakie ćwiczenia możemy wykonywać w domu, by pomóc dziecku w dysgrafii? Maciej:  Najlepiej jest popatrzeć z dzieckiem na jego literki. Zapytać, która literka „a” najbardziej mu się podoba. A później ćwiczyć z dzieckiem ten właśnie wzór. Większości ludzi zapamiętywanie wzoru litery przychodzi naturalnie. Nam dysgrafom (mówię nam bo sam jestem dysgrafem) przychodzi to z trudem, dlatego musimy ćwiczyć. Proces uczenia się tych wzorów nie jest dla nas naturalny, więc proces uczenia się trzeba uświadomić, rozmawiać o kształtach, technikach, układaniu narzędzia piszącego, przesuwaniu dłoni na kartce. Jeśli nauka nie przychodzi naturalnie trzeba znaleźć swoją metodę uczenia się. To jest najważniejsze wyzwanie w „porządkowaniu” sposobu pisania. Ważne jest, żeby robić to regularnie, np. 15-20 minut dziennie. Nie do znudzenia i zmęczenia. Warto przyjrzeć się ile czasu trwa efektywna praca, a kiedy zaczyna się męczarnia. Na szczęście są rodzice, którzy troskliwą obserwacją potrafią wyliczyć ten czas. Honorata:  Od najmłodszych lat możemy wykonywać z dziećmi różnego typu ćwiczenia, które pomogą zmniejszyć ryzyko wystąpienia dysgrafii lub pomogą dziecku w przezwyciężeniu trudności. Na pierwszym miejscu chciałabym jednak podkreślić, że wszystkie ćwiczenia prowadzone w tym kierunku muszą być okraszone pozytywnym nastawieniem ze strony rodzica....]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/dysgrafia-czy-to-tylko-problemy-z-pisaniem-strefa-eksperta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
