<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>edukacja matematyczna &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<atom:link href="https://kreatywnymokiem.pl/tag/edukacja-matematyczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Feb 2021 20:36:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://kreatywnymokiem.pl/wp-content/uploads/2018/01/kreatywne-oko-100x100.jpg</url>
	<title>edukacja matematyczna &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak zachęcić dzieci do nauki matematyki? &#8211; Monika Szyjkowska</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2021 20:36:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja matematyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna sobota]]></category>
		<category><![CDATA[matematycznie]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2016/04/01/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Rodzice!Zapewne większość z was zdaje sobie sprawę z tego, że największe trudności, z jakimi borykają się dzieci w szkole związane są z umiejętnościami matematycznymi. Dlatego też warto zatroszczyć się o rozwój dziecka i jego edukację już od najmłodszych lat, zanim jeszcze rozpocznie ono naukę w szkole. Pytacie Państwo, jak zachęcić dzieci w wieku 6 &#8211; 8 lat do nauki matematyki. Przede wszystkim należy jako własne motto przyjąć słowa: &#160; „ZACHĘCIĆ, ZNACZY ZAPEWNIĆ DZIECKU MOŻLIWOŚĆ OSIĄGNIĘCIA SUKCESU!!!”. &#160; Szkolne nauczanie matematyki wymaga od dziecka rozumowania na odpowiednim poziomie oraz stosowania logiki. Czy dziecko osiągnie sukces, zależy od opanowania przez nie umiejętności liczenia oraz wyznaczania wyniku dodawania i odejmowania w pamięci. Sześcio- czy siedmiolatek, który czegoś nie rozumie, nie podejmie się danej czynności z ochotą i zapałem. Natomiast każdy mały krok do przodu da mu motywację do dalszego działania. Zapewne każda z Pań usłyszała od swojego maluszka słowa „Ja sam”, „Ja sama”. Niestety nie obce są nam sytuacje, gdy dziecko ze łzami w oczach i postawą rezygnacji mówi „nie rozumiem”. Jest to przykre dla nas, jak i dla malucha. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie i przeprowadzenie naszej pociechy przez skomplikowane operacje matematyczne, które dla nas, dorosłych, są oczywiste. &#160; Tak więc, aby zachęcić dziecko do nauki matematyki, okażmy wyrozumiałość i cierpliwość. Nie denerwujmy się, że czasami musimy wrócić do podstaw i zacząć od nowa. Niech ten wspólny czas będzie okazją dla Was do spędzenia razem chwil i to jak pożytecznie…! &#160; Rozumowanie, odporność emocjonalną oraz umiejętności matematyczne można z powodzeniem rozwijać u dziecka, zanim pójdzie do szkoły. &#160; Pamiętajmy, że jako sześcio- siedmiolatek młody człowiek przeżywa ogromny stres związany ze zmianą otoczenia. Nagle musi pozostać w obcym miejscu, bez Rodziców, czasami nie znając nikogo z rówieśników. Jeśli dodamy do tego niepowodzenia w nauce już od pierwszych dni szkoły, to wynik równania jest prosty – brak motywacji i chęci do pracy! Dobre przygotowanie dziecka do szkoły zapewnia, że ma ono pewien „zapas” wiadomości i umiejętności, które pozwolą mu „przetrwać” z powodzeniem pierwsze dni nauki. Jest to więc pewne zabezpieczenie przed niepowodzeniem w tym trudnym okresie. Aby dziecko wiedziało więcej i lepiej liczyło, należy poszerzyć osobiste doświadczenia dziecka. &#160; W trakcie wspólnej pracy w domu dziecko powinno obcować z przedmiotami (konkretami), nazywać je, mówić na głos, bowiem sprzyja to koncentracji jego uwagi i pomaga dostrzegać to, co ważne. Ile czasu poświęcać na czynności związane z nabywaniem umiejętności matematycznych??? Dotąd, dopóki sprawiają one dziecku przyjemność. Niech to będzie wartościowe 5 minut (pomyślmy, ile razy można w tym czasie policzyć do dziesięciu). Jeżeli zajęcia prowadzone są żywo i w sposób przyjazny dla dziecka to proszę mi wierzyć… mama i tata zmęczą się znacznie szybciej niż ich pociecha. Dla uzyskania dobrych efektów warto takie zajęcia powtarzać chociaż trzy razy w tygodniu, bowiem dzieci u progu szkolnego, ale i te z pierwszej, czy drugiej klasy szybko zapominają przyswojony materiał. Stąd tak ważna jest regularna gimnastyka umysłu! &#160; Istnieje kilka obszarów, które należy kształtować, aby dziecko osiągało sukcesy związane z nauką matematyki. Najpierw jednak musimy sobie uświadomić, że nauczanie matematyki to nie od razu 2+2, dodaj, odejmij, policz do dziesięciu. Obszary, o których napiszę, należy rozwijać w podanej kolejności, bo wiążą się one również z pewnym stopniowaniem trudności. Kształtowanie umiejętności powinno być oczywiście wypełnione zabawami, ciekawymi zadaniami i grami. Nie jest to trudne i nie wymaga specjalistycznego wykształcenia, ale dla naszego dziecka będzie to doskonały start . &#160; Pierwszym krokiem w kształtowaniu umiejętności matematycznych jest dobra orientacja w przestrzeni i swoboda wypowiedzi na temat tego, co się wokół nas dzieje. &#160; Zaczynamy od świadomości własnego ciała (To ja. Tak mam na imię. Tu mam głowę, nos…itd. Umiem nazwać części swojego ciała.). Od tego momentu, a nawet już za małą chwilkę dziecko potrafi powiedzieć, jaka jest jego relacja z otoczeniem. Co jest z przodu, a co z tyłu, przed nim i za nim. Dziecko sześcioletnie zrobi to z wielką ochotą, bowiem jest w wieku, w którym charakteryzuje je egocentryzm, to ono jest najważniejsze w świecie. &#160; Kiedy natomiast zacznie zauważać mamę, która siedzi przed nim, to jest to kolejny krok w jego rozwoju. Następna ważna sprawa przed pójściem do szkoły, to opanowanie umiejętności orientacji na kartce papieru (Narysuj szlaczek u góry, a na dole kwiatka. Rączka, w której trzymasz kredkę to prawa rączka, narysuj z tej strony gwiazdkę. Ta druga, to lewa – tam narysuj to, co chcesz. Powiedz, co narysowałeś.). W ten sposób zaczynamy u dziecka kształtować pojęcia geometryczne . Oczywiście możemy stopniować trudność. Następnego dnia polecenia mogą brzmieć: w prawym/ lewym dolnym/ górnym rogu narysuj to i to. &#160; Kolejnym istotnym obszarem, który należy sukcesywnie rozwijać, jest umiejętność dostrzegania rytmów, czyli pewnych prawidłowości, z których korzystamy. &#160; Jest to istotne dla późniejszego liczenia oraz rozumienia sensu mierzenia. Zarówno dzieci, jak i my, dorośli zapamiętujemy i rozumiemy rzeczy i sytuacje powtarzalne, bowiem utrwalają się w naszych umysłach. To co pojawiło się raz jest możliwe do zapamiętania tylko wtedy, gdy towarzyszy temu szokujące przeżycie. Rytmy są z nami przez cały czas. Dostosowujemy się do powtarzalności dnia i nocy, zmiennych kolejno pór roku itp. Również matematyka wypełniona jest rytmami – licząc, wskazujemy kolejno obiekty, liczby parzyste i nieparzyste tworzą uporządkowany ciąg. Ćwiczenia rytmiczne służące dostrzeganiu regularności są bardzo proste. Weźmy wycięte koła i kwadraty, układajmy na zmianę np. dwa koła i jeden kwadrat. Powtórzmy tę czynność trzy razy, a dziecko niech ją kontynuuje. &#160; Później warto dodawać coraz więcej elementów, tworząc bardziej skomplikowane ciągi. Znacznie trudniej jest kontynuować rytm usłyszany, bo jest to coś abstrakcyjnego, czego nie zobaczę. Można jednak i tę umiejętność rozwijać, na przykład wyklaskując proste rytmy i stopniowo je komplikując. Warto po utrwaleniu umiejętności „przypadkowo” się pomylić . Nasz maluch od razu wytknie nam błędy. Jest to wzajemna korzyść – my, jako rodzice wiemy, że pociecha rozumie pojęcie rytmu, a ta z kolei jest dumna z siebie, że była mądrzejsza – to mały sukces, który motywuje do dalszego działania. Stopniowo przechodzimy potem do następstwa dni tygodnia, pór roku i tym podobne. &#160; Kształtowanie umiejętności liczenia, dodawania i odejmowania to trzeci przystanek naszej wspólnej drogi. &#160; Zaczynamy od liczenia konkretów (wiosną mogą to być kwiatki, jesienią kasztany, w domu liczmany). Najlepiej pozwólmy na początek pozwolić dziecku policzyć to, co ma ochotę policzyć. Zapewne będą to cukierki, pod warunkiem, że będzie mógł zjeść te prawidłowo zliczone . Niech liczy dotykając po kolei każdego cukierka ułożonego w szeregu i wypowiadając na głos cyfry. Przygotujmy się na to, że dziecko policzy konkrety, natomiast nie będzie w stanie na początku podać ile jest cukierków. Tu naszym zadaniem jest powiedzieć dziecku, że ostatni liczebnik, który wypowiedziało (np. to jest dziesiąty cukierek) oznacza, że cukierków jest właśnie dziesięć. Pamiętajmy też, że liczenie, to nie czytanie od lewej do prawej. Liczmy od początku do końca i na odwrót. Podobnie jest z dodawaniem i odejmowaniem. Mamy na stoliku trzy cukierki, dokładam pięć. Ile jest teraz cukierków? A teraz zabiorę dwa. Ile zostało? Niech dziecko wspomaga się palcami u rąk. To nie wstyd, że uczeń drugiej czy trzeciej klasy liczy na palcach. Jeśli robi to dobrze, to dlaczego nie?! Często na zajęciach zauważam, jak moi uczniowie chowają łapki pod stoliki i wstydzą się tego, że liczą z użyciem dłoni. Zawsze proszę, aby robiły to na widoku i chwalę za dobry wynik . Każdy z nas ma swoją metodę na rozwiązywanie problemów, niech dzieci też mają do tego prawo. &#160; Równie istotne jest kształtowanie pojęcia liczby naturalnej, połączone z klasyfikacją. Dzieci dojrzałe i posiadające pewien zasób wiedzy charakteryzuje tzw. myślenie operacyjne na poziomie konkretnym. Dzieci, które już ten poziom osiągnęły poradzą sobie z zadaniem typu: &#160; Na stoliczku masz 5 karteczek ze słoniem, 5 z jabłuszkiem, 3 ze słonecznikiem. Ułóż zbiory z takimi samymi ilustracjami. Wskaż zbiory równoliczne, czyli z taką samą liczbą elementów (gdzie jest tyle samo?).&#160; &#160; Dzieci, które myślą operacyjnie wskażą słonie i jabłka jako zbiory równoliczne, natomiast te, które są nadal na niższym poziomie rozumowania, powiedzą, że słoni jest więcej, bo są dużo większe niż jabłka. Zwracają uwagę na jakość, a nie na liczebność! Dlatego tak ważna jest praca z dzieckiem w domu. Nauczycielka w szkole będzie powoli wymagała reguł równoliczności oraz myślenia operacyjnego, jednak jeśli dziecko nie pozna ich wcześniej, to trudno będzie mu się pogodzić z faktem, że 5 wielkich słoni i 5 małych jabłek to tyle samo. Co gorsza, nie będzie w stanie jasno nam zakomunikować tego, czego nie rozumie. Pomóc może mu dobieranie kartoników w pary: słoń – jabłko, słoń – jabłko, tak długo, aż skończą nam się kartoniki. &#160; Ciekawym ćwiczeniem jest i takie zadanie z konkretami: &#160; Popatrz, mam tu 10 kwadratów, policz jeśli chcesz. Kładziemy kwadraty przed dzieckiem w pewnych odstępach od siebie. Następnie układamy je krawędź przy krawędzi. Czy teraz jest ich tyle samo? Dzieci na niższym poziomie rozumowania zapewne stwierdzą, że skoro teraz kwadraty zajmują większą przestrzeń, to na pewno jest ich więcej. No to policzmy. Nagle okazuje się, że nadal jest ich dziesięć. Powtarzanie takiego ćwiczenia pomoże dziecku z czasem dostrzec prawidłowości i brak zmiany liczebności, mimo zajmowania większej przestrzeni. &#160; Kolejnym krokiem jest rozwijanie u dziecka umiejętności mierzenia. Do tej czynności niezbędne będą patyczki. &#160; Dajmy dziecku zadanie: &#160; Weź tyle patyczków, ile masz lat (np. dziecko odlicza 6 patyczków). Ułóż je w linii prostej tak, aby stykały się końcami. Teraz weź ich jeszcze sześć, a ja ułożę je po swojemu (z patyczków układamy łamaną tak, aby stykały się końcami). Zapytajmy: Jak myślisz, która droga jest krótsza? Dziecko zapewne odpowie, że łamana, choć przed chwilą wybrało tę samą liczbę patyczków jednakowej długości. Niech maluch sam ułoży łamaną tak, aby utworzyła prostą pod ułożoną wcześniej przez nie same. W ten sposób samo dojdzie do wniosku, że ułożenie tej samej ilości patyczków o jednakowej długości w różny sposób daje taką samą długość dróżki, choć odmiennie rozłożoną w przestrzeni. &#160; Dobrym ćwiczeniem jest również kształtowanie pojęć typu: krótsze, dłuższe, niższe, wyższe, mniejsze, większe (np. Stań obok stołu. &#160; Pokaż dokąd sięga. Jest wyższy, czy niższy od Ciebie? Podaj mi największą z Twoich maskotek itp.). Podobnie jest z ważeniem. Najlepiej byłoby, gdybyśmy w domu mieli uproszczoną wagę szalkową. Możemy wtedy pokazać dziecku, że np. jeden duży klocek waży tyle co trzy małe itp. Szalka wtedy równoważy się, obie strony są na równi. Uczeń dostrzega wtedy, że choć każda strona wygląda zupełnie inaczej (inna jest liczba i wielkość klocków po obu stronach), to oznacza to wspomniane już wcześniej „tyle samo”. &#160; Zobaczcie Państwo, jakie sprytne przełożenie ma to na język działań arytmetycznych: 3+2=5, po obu stronach jest tyle samo, ale zapis z lewej i prawej strony jest zupełnie inny (tak jak w przypadku klocków na szalkach). Podobnie jest z mierzeniem płynów. Jeśli pionowo stojąca litrowa butelka jest do połowy pełna, to kładąc ją w poziomie nadal mamy tę samą ilość płynu – dla nas to oczywiste, dla dziecka niekoniecznie. Mając dwie identyczne butelki (jedną leżącą, drugą stojącą, obie napełnione do połowy), możemy nimi operować w dowolny sposób. Podnosimy leżącą butelkę i mówimy: Popatrz, tyle samo wody, co w tej drugiej. Możemy również położyć tą stojącą i powtórzyć to samo. W końcu dziecko uświadomi sobie pojęcie miary, choć wzrok podpowiada co innego. &#160; Aby wprowadzić dziecko w świat pojęć niezbędny jest rozwój umiejętności klasyfikowania operacyjnego. &#160; Dzieci przed osiągnięciem tego poziomu są na etapie tworzenia kolekcji. Załóżmy, że dziecko ma stworzyć dwa zbiory – owoców i ubrań. Wśród przygotowanych kartoników z obrazkami znajdziemy jabłko, gruszkę, szalik, czapkę, palto i np. dziewczynkę, która nie pasuje do żadnego zbioru. Jednakże dziecko sześcioletnie klasyfikując elementy zbioru z ubraniami, położy w jednym miejscu szalik, czapkę i palto, po czym dołoży tam dziewczynkę, mówiąc: To są ubrania dla niej.  Słodkie prawda! Tak właśnie rozumują nasze pociechy, co przecież w rzeczywistości wydaje się być logiczne. Jednakże z matematycznego punktu widzenia dziecko nie wykonało zadania – niepoprawnie dokonało klasyfikacji. Jeśli więc chcemy, aby dziecko szybko przeszło na poziom klasyfikacji operacyjnej, należy wykonać z nim szereg ćwiczeń, które mu to ułatwią. Przygotujmy obrazki z pieskami (1 &#8211; siedzący przy budzie, 2 – przy piłce oraz 3 – sama głowa pieska). Niech powstaną trzy takie komplety, a jedyną różnicą będzie kolor psa, np. czarny, biały i łaciaty...]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Matematyka jest wszędzie-darmowa książka dla rodzin!</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/matematyka-jest-wszedzie-darmowa-ksiazka/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/matematyka-jest-wszedzie-darmowa-ksiazka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 May 2018 17:52:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja szkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Książki dla rodziców]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja matematyczna]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla rodziców]]></category>
		<category><![CDATA[matematyka]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy i gry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreatywnymokiem.pl/?p=24236</guid>

					<description><![CDATA[Uwielbiam darmowe rzeczy! A jeśli to jest edukacyjna książka to jestem zachwycona. Jeśli się pospieszysz to również ty masz szansę na taką książkę. &#8222;Matematyka jest wszędzie. Rodzinne przygody z matematyką&#8221; to świetna publikacja dla odkrywających matematykę na nowo! Wyobraź sobie sytuację, że matma jest fajna, nie ma schematów, utartych szlaków, dokładnych. Za to jest porcja zagadnień, rozbudzenia wyobraźni i spojrzenie na matematykę zupełnie inaczej. Rozejrzyj się w około. Liczby, cyfry równania, ułamki i inne matematyczne zagadnienia są wszędzie. Może warto to wykorzystać i pokazać jak bawić się królową nauk? Rodzinne przygody z matematyką! Publikacja o której chcę ci napisać to książka wydana przez MFundację. Jest ona wyjątkowa, ponieważ różni się kompletnie od innych książek do nauki tego przedmiotu. Chociaż czy to dobre określenie &#8222;przedmiotu&#8221;? Czy matematyka to tylko przedmiot szkolny? To poznawanie i odkrywanie świata w magiczny i nieoczekiwany sposób. Na 150 stronach ukryły się różne zagadnienia  i działy, które pozwolą ci wybrać czego będziecie poszukiwać. Każdy z działów rozpoczyna się krótkim wprowadzeniem, a następnie czeka co najmniej kilka pomysłów na zabawy  i otwarcie się na poszukiwania. Bryły, ciężar i objętość, cyfry i liczby, czas, gry i zabawy, język, kąty i trójkąty-to tylko niektóre z tematycznych działów jakie czekają w książce. O innych już za chwilę. Forma kolejnych zadań jest tak przygotowana, że zachęca do wspólnych działań, rozmów, poszukiwania rozwiązań i tworzenia własnych gier i zabaw. Otwierają one przed nami nowe pokłady dziecięcej ciekawości świata! Przedział wiekowy rekomendowany przez autorkę to 5-12 lat. Spokojnie więc książka posłuży Wam kilka lat, a przy okazji stanie się podręcznym wyzwalaczem myślenia i poszukiwania. Jakie są moje ulubione działy i zabawy? Bryły-miasto z recyklingu. No nie mogło być inaczej! Różnorakie bryły spotykamy na co dzień. Kartony od mleka, butelki od napojów, pudełka po margarynie. Większość takich surowców można wykorzysta po raz drugi. Oddać na recykling lub wykorzystać je do prac plastycznych. Co może zrobić dziecko z takich pustych opakowań? Ciężar-Eksperyment z wyobraźnią. Próbowałaś kiedyś włożyć większe w mniejsze? Albo wlać więcej soku do szklanki niż jest w kartoniku? Gdy okaże się, że jednak źle obliczyłaś to, pomyśl co cię zawiodło? Wyobraźnia to niesamowite narzędzie, ale jakie psotne 😉 Cyfry i liczby-liczby opisują świat. 24 godziny, 7 dni, 1 Ziemia, 3 oceany, 4 pory roku. Tak można wymieniać długo. A jakie znajdziesz nietypowe opisy otaczającego cię świata w takiej formie? Mniejsze, większe, równe-Co to jest skala? Czym jest skala? Co określasz za pomocą skali? Wypisz co przychodzi ci na myśl. Ciekawe ile znaczeń uda ci się przypomnieć i odkryć. Natura-Przyroda pod lupą. Nie mogła tego punktu zabraknąć! Przyroda pod lupą również nazwa projektu jaki prowadziłam o przyrodzie. Później zmieniła się nazwa na Mały Przyrodnik. Przyroda jest przepełniona matematyką, a wystarczy się tylko rozejrzeć dookoła, by zauważyć dużo więcej. Skusisz się? Kuchnia-Co tam jest? Każdy przetworzony produkt w sklepie ma tabelę z zawartością poszczególnych produktów. Czy wiesz na co zwracać uwagę? Co jest ważne? A czego unikać? To tylko kilka zagadnień z książki Matematyka jest wszędzie. W środku czeka na Was dużo, dużo więcej! Chcesz działać wspólnie z dzieckiem? Mam nadzieję, że twoja odpowiedź brzmi TAK! To znak, że chcesz by Twoje dziecko odkrywało świat i czerpało z niego garściami. Mój cel jest taki sam! Dlatego nie czekaj! Leć na stronę MFundacji, wypełnij formularz i odbierz swoją książkę. Masz czas tylko do 10 czerwca lub do wyczerpania zapasów. &#160;]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/matematyka-jest-wszedzie-darmowa-ksiazka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rzuć kostką! &#8211; tabliczka mnożenia w formie gry</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/rzuc-kostka-tabliczka-mnozenia-w-formie-gry/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/rzuc-kostka-tabliczka-mnozenia-w-formie-gry/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2016 14:11:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gry dla dzieci 7-12 lat]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Grajmy]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja matematyczna]]></category>
		<category><![CDATA[gra planszowa]]></category>
		<category><![CDATA[Grajmy!]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[kredki]]></category>
		<category><![CDATA[matematycznie]]></category>
		<category><![CDATA[papier]]></category>
		<category><![CDATA[projekty blogowe]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2016/11/21/rzuc-kostka-tabliczka-mnozenia-w-formie/</guid>

					<description><![CDATA[Tabliczka mnożenia w formie gry? Zdecydowanie! Nauka przez zabawę jest najlepsza. Wystarczy tylko kartka papieru, 2 kostki i coś do pisania! A mnożenie będzie niezłą frajdą. Edukacyjna gra planszowa, którą można zabrać wszędzie. Pamiętam z czasów szkolnych różne gry z użyciem papierowej kartki &#8211; statki, państwa-miasta czy piłkarzyki. Wystarczyło znaleźć wolną kartkę, długopis i chętne 2 osoby. Teraz chciałam zaproponować coś podobnego. Co potrzeba? Kartka w kratkę, co najmniej 2 osoby, kolorowe kredki czy długopisy i 2 kostki do gry. I już można zacząć zabawę. Zasady i cel gry Gracze kładą kartkę papieru na środku stołu. Każdy z nich ma inny kolor kredki czy długopisu. Zadaniem gracza jest zaznaczenie prostokąta o wymiarach, jakie wyrzucił na kostkach. Oblicza również ile to będzie razem pomalowanych kratek. Wygrywa gracz, który zakoloruje większa powierzchnię kartki. Gracz mówi jakie ma cyfry na kostkach, rysuje prostokąt, oblicza ile to będzie razem kratek zarysowanych i kolejny gracz ma swój ruch. Np Gracz wyrzucił na kostkach 5 i 4. Rysuje prostokąt o takich wymiarach, gdzie 1 kratka= 1 oczko na kostce. Kratki można zarysowywać jak również zaznaczyć boku a na środku napisach działanie jakie wykonywaliśmy ( np 6&#215;5, 3&#215;3). Zabawa jest świetna, bo trzeba tak rysować by nie zostawały nam żadne wolne pola, a każdy kolejny prostokąt musi łączyć się z poprzednim. Ciężko trafić potem takie pojedyncze kwadraciki, ale na koniec wnoszą jeszcze większe emocje!   &#160; Czas gry W zależności od umiejętności dziecka, gra trwa od kilkunastu minut. Wszystko zależy od ilości graczy, tego czy kolorujemy całość czy tylko piszemy działanie. Możliwości jest wiele. Wartość edukacyjna Z młodszymi dziećmi możemy odpuścić mnożenie. Może zostać samo rysowanie figur i liczenie oczek na kostkach. Przy okazji uczymy się dodawania, sprawdzania wielkości poszczególnych figur, mnożenia, ćwiczymy mała motorykę, spostrzegawczość, a przy okazji świetnie się bawimy. Prosta sprawa a ile korzyści! Uwielbiam proste rozwiązania, a Ty?]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/rzuc-kostka-tabliczka-mnozenia-w-formie-gry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
