<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>matematycznie &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<atom:link href="https://kreatywnymokiem.pl/tag/matematycznie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Feb 2021 20:36:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://kreatywnymokiem.pl/wp-content/uploads/2018/01/kreatywne-oko-100x100.jpg</url>
	<title>matematycznie &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak zachęcić dzieci do nauki matematyki? &#8211; Monika Szyjkowska</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2021 20:36:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja matematyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna sobota]]></category>
		<category><![CDATA[matematycznie]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2016/04/01/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Rodzice!Zapewne większość z was zdaje sobie sprawę z tego, że największe trudności, z jakimi borykają się dzieci w szkole związane są z umiejętnościami matematycznymi. Dlatego też warto zatroszczyć się o rozwój dziecka i jego edukację już od najmłodszych lat, zanim jeszcze rozpocznie ono naukę w szkole. Pytacie Państwo, jak zachęcić dzieci w wieku 6 &#8211; 8 lat do nauki matematyki. Przede wszystkim należy jako własne motto przyjąć słowa: &#160; „ZACHĘCIĆ, ZNACZY ZAPEWNIĆ DZIECKU MOŻLIWOŚĆ OSIĄGNIĘCIA SUKCESU!!!”. &#160; Szkolne nauczanie matematyki wymaga od dziecka rozumowania na odpowiednim poziomie oraz stosowania logiki. Czy dziecko osiągnie sukces, zależy od opanowania przez nie umiejętności liczenia oraz wyznaczania wyniku dodawania i odejmowania w pamięci. Sześcio- czy siedmiolatek, który czegoś nie rozumie, nie podejmie się danej czynności z ochotą i zapałem. Natomiast każdy mały krok do przodu da mu motywację do dalszego działania. Zapewne każda z Pań usłyszała od swojego maluszka słowa „Ja sam”, „Ja sama”. Niestety nie obce są nam sytuacje, gdy dziecko ze łzami w oczach i postawą rezygnacji mówi „nie rozumiem”. Jest to przykre dla nas, jak i dla malucha. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie i przeprowadzenie naszej pociechy przez skomplikowane operacje matematyczne, które dla nas, dorosłych, są oczywiste. &#160; Tak więc, aby zachęcić dziecko do nauki matematyki, okażmy wyrozumiałość i cierpliwość. Nie denerwujmy się, że czasami musimy wrócić do podstaw i zacząć od nowa. Niech ten wspólny czas będzie okazją dla Was do spędzenia razem chwil i to jak pożytecznie…! &#160; Rozumowanie, odporność emocjonalną oraz umiejętności matematyczne można z powodzeniem rozwijać u dziecka, zanim pójdzie do szkoły. &#160; Pamiętajmy, że jako sześcio- siedmiolatek młody człowiek przeżywa ogromny stres związany ze zmianą otoczenia. Nagle musi pozostać w obcym miejscu, bez Rodziców, czasami nie znając nikogo z rówieśników. Jeśli dodamy do tego niepowodzenia w nauce już od pierwszych dni szkoły, to wynik równania jest prosty – brak motywacji i chęci do pracy! Dobre przygotowanie dziecka do szkoły zapewnia, że ma ono pewien „zapas” wiadomości i umiejętności, które pozwolą mu „przetrwać” z powodzeniem pierwsze dni nauki. Jest to więc pewne zabezpieczenie przed niepowodzeniem w tym trudnym okresie. Aby dziecko wiedziało więcej i lepiej liczyło, należy poszerzyć osobiste doświadczenia dziecka. &#160; W trakcie wspólnej pracy w domu dziecko powinno obcować z przedmiotami (konkretami), nazywać je, mówić na głos, bowiem sprzyja to koncentracji jego uwagi i pomaga dostrzegać to, co ważne. Ile czasu poświęcać na czynności związane z nabywaniem umiejętności matematycznych??? Dotąd, dopóki sprawiają one dziecku przyjemność. Niech to będzie wartościowe 5 minut (pomyślmy, ile razy można w tym czasie policzyć do dziesięciu). Jeżeli zajęcia prowadzone są żywo i w sposób przyjazny dla dziecka to proszę mi wierzyć… mama i tata zmęczą się znacznie szybciej niż ich pociecha. Dla uzyskania dobrych efektów warto takie zajęcia powtarzać chociaż trzy razy w tygodniu, bowiem dzieci u progu szkolnego, ale i te z pierwszej, czy drugiej klasy szybko zapominają przyswojony materiał. Stąd tak ważna jest regularna gimnastyka umysłu! &#160; Istnieje kilka obszarów, które należy kształtować, aby dziecko osiągało sukcesy związane z nauką matematyki. Najpierw jednak musimy sobie uświadomić, że nauczanie matematyki to nie od razu 2+2, dodaj, odejmij, policz do dziesięciu. Obszary, o których napiszę, należy rozwijać w podanej kolejności, bo wiążą się one również z pewnym stopniowaniem trudności. Kształtowanie umiejętności powinno być oczywiście wypełnione zabawami, ciekawymi zadaniami i grami. Nie jest to trudne i nie wymaga specjalistycznego wykształcenia, ale dla naszego dziecka będzie to doskonały start . &#160; Pierwszym krokiem w kształtowaniu umiejętności matematycznych jest dobra orientacja w przestrzeni i swoboda wypowiedzi na temat tego, co się wokół nas dzieje. &#160; Zaczynamy od świadomości własnego ciała (To ja. Tak mam na imię. Tu mam głowę, nos…itd. Umiem nazwać części swojego ciała.). Od tego momentu, a nawet już za małą chwilkę dziecko potrafi powiedzieć, jaka jest jego relacja z otoczeniem. Co jest z przodu, a co z tyłu, przed nim i za nim. Dziecko sześcioletnie zrobi to z wielką ochotą, bowiem jest w wieku, w którym charakteryzuje je egocentryzm, to ono jest najważniejsze w świecie. &#160; Kiedy natomiast zacznie zauważać mamę, która siedzi przed nim, to jest to kolejny krok w jego rozwoju. Następna ważna sprawa przed pójściem do szkoły, to opanowanie umiejętności orientacji na kartce papieru (Narysuj szlaczek u góry, a na dole kwiatka. Rączka, w której trzymasz kredkę to prawa rączka, narysuj z tej strony gwiazdkę. Ta druga, to lewa – tam narysuj to, co chcesz. Powiedz, co narysowałeś.). W ten sposób zaczynamy u dziecka kształtować pojęcia geometryczne . Oczywiście możemy stopniować trudność. Następnego dnia polecenia mogą brzmieć: w prawym/ lewym dolnym/ górnym rogu narysuj to i to. &#160; Kolejnym istotnym obszarem, który należy sukcesywnie rozwijać, jest umiejętność dostrzegania rytmów, czyli pewnych prawidłowości, z których korzystamy. &#160; Jest to istotne dla późniejszego liczenia oraz rozumienia sensu mierzenia. Zarówno dzieci, jak i my, dorośli zapamiętujemy i rozumiemy rzeczy i sytuacje powtarzalne, bowiem utrwalają się w naszych umysłach. To co pojawiło się raz jest możliwe do zapamiętania tylko wtedy, gdy towarzyszy temu szokujące przeżycie. Rytmy są z nami przez cały czas. Dostosowujemy się do powtarzalności dnia i nocy, zmiennych kolejno pór roku itp. Również matematyka wypełniona jest rytmami – licząc, wskazujemy kolejno obiekty, liczby parzyste i nieparzyste tworzą uporządkowany ciąg. Ćwiczenia rytmiczne służące dostrzeganiu regularności są bardzo proste. Weźmy wycięte koła i kwadraty, układajmy na zmianę np. dwa koła i jeden kwadrat. Powtórzmy tę czynność trzy razy, a dziecko niech ją kontynuuje. &#160; Później warto dodawać coraz więcej elementów, tworząc bardziej skomplikowane ciągi. Znacznie trudniej jest kontynuować rytm usłyszany, bo jest to coś abstrakcyjnego, czego nie zobaczę. Można jednak i tę umiejętność rozwijać, na przykład wyklaskując proste rytmy i stopniowo je komplikując. Warto po utrwaleniu umiejętności „przypadkowo” się pomylić . Nasz maluch od razu wytknie nam błędy. Jest to wzajemna korzyść – my, jako rodzice wiemy, że pociecha rozumie pojęcie rytmu, a ta z kolei jest dumna z siebie, że była mądrzejsza – to mały sukces, który motywuje do dalszego działania. Stopniowo przechodzimy potem do następstwa dni tygodnia, pór roku i tym podobne. &#160; Kształtowanie umiejętności liczenia, dodawania i odejmowania to trzeci przystanek naszej wspólnej drogi. &#160; Zaczynamy od liczenia konkretów (wiosną mogą to być kwiatki, jesienią kasztany, w domu liczmany). Najlepiej pozwólmy na początek pozwolić dziecku policzyć to, co ma ochotę policzyć. Zapewne będą to cukierki, pod warunkiem, że będzie mógł zjeść te prawidłowo zliczone . Niech liczy dotykając po kolei każdego cukierka ułożonego w szeregu i wypowiadając na głos cyfry. Przygotujmy się na to, że dziecko policzy konkrety, natomiast nie będzie w stanie na początku podać ile jest cukierków. Tu naszym zadaniem jest powiedzieć dziecku, że ostatni liczebnik, który wypowiedziało (np. to jest dziesiąty cukierek) oznacza, że cukierków jest właśnie dziesięć. Pamiętajmy też, że liczenie, to nie czytanie od lewej do prawej. Liczmy od początku do końca i na odwrót. Podobnie jest z dodawaniem i odejmowaniem. Mamy na stoliku trzy cukierki, dokładam pięć. Ile jest teraz cukierków? A teraz zabiorę dwa. Ile zostało? Niech dziecko wspomaga się palcami u rąk. To nie wstyd, że uczeń drugiej czy trzeciej klasy liczy na palcach. Jeśli robi to dobrze, to dlaczego nie?! Często na zajęciach zauważam, jak moi uczniowie chowają łapki pod stoliki i wstydzą się tego, że liczą z użyciem dłoni. Zawsze proszę, aby robiły to na widoku i chwalę za dobry wynik . Każdy z nas ma swoją metodę na rozwiązywanie problemów, niech dzieci też mają do tego prawo. &#160; Równie istotne jest kształtowanie pojęcia liczby naturalnej, połączone z klasyfikacją. Dzieci dojrzałe i posiadające pewien zasób wiedzy charakteryzuje tzw. myślenie operacyjne na poziomie konkretnym. Dzieci, które już ten poziom osiągnęły poradzą sobie z zadaniem typu: &#160; Na stoliczku masz 5 karteczek ze słoniem, 5 z jabłuszkiem, 3 ze słonecznikiem. Ułóż zbiory z takimi samymi ilustracjami. Wskaż zbiory równoliczne, czyli z taką samą liczbą elementów (gdzie jest tyle samo?).&#160; &#160; Dzieci, które myślą operacyjnie wskażą słonie i jabłka jako zbiory równoliczne, natomiast te, które są nadal na niższym poziomie rozumowania, powiedzą, że słoni jest więcej, bo są dużo większe niż jabłka. Zwracają uwagę na jakość, a nie na liczebność! Dlatego tak ważna jest praca z dzieckiem w domu. Nauczycielka w szkole będzie powoli wymagała reguł równoliczności oraz myślenia operacyjnego, jednak jeśli dziecko nie pozna ich wcześniej, to trudno będzie mu się pogodzić z faktem, że 5 wielkich słoni i 5 małych jabłek to tyle samo. Co gorsza, nie będzie w stanie jasno nam zakomunikować tego, czego nie rozumie. Pomóc może mu dobieranie kartoników w pary: słoń – jabłko, słoń – jabłko, tak długo, aż skończą nam się kartoniki. &#160; Ciekawym ćwiczeniem jest i takie zadanie z konkretami: &#160; Popatrz, mam tu 10 kwadratów, policz jeśli chcesz. Kładziemy kwadraty przed dzieckiem w pewnych odstępach od siebie. Następnie układamy je krawędź przy krawędzi. Czy teraz jest ich tyle samo? Dzieci na niższym poziomie rozumowania zapewne stwierdzą, że skoro teraz kwadraty zajmują większą przestrzeń, to na pewno jest ich więcej. No to policzmy. Nagle okazuje się, że nadal jest ich dziesięć. Powtarzanie takiego ćwiczenia pomoże dziecku z czasem dostrzec prawidłowości i brak zmiany liczebności, mimo zajmowania większej przestrzeni. &#160; Kolejnym krokiem jest rozwijanie u dziecka umiejętności mierzenia. Do tej czynności niezbędne będą patyczki. &#160; Dajmy dziecku zadanie: &#160; Weź tyle patyczków, ile masz lat (np. dziecko odlicza 6 patyczków). Ułóż je w linii prostej tak, aby stykały się końcami. Teraz weź ich jeszcze sześć, a ja ułożę je po swojemu (z patyczków układamy łamaną tak, aby stykały się końcami). Zapytajmy: Jak myślisz, która droga jest krótsza? Dziecko zapewne odpowie, że łamana, choć przed chwilą wybrało tę samą liczbę patyczków jednakowej długości. Niech maluch sam ułoży łamaną tak, aby utworzyła prostą pod ułożoną wcześniej przez nie same. W ten sposób samo dojdzie do wniosku, że ułożenie tej samej ilości patyczków o jednakowej długości w różny sposób daje taką samą długość dróżki, choć odmiennie rozłożoną w przestrzeni. &#160; Dobrym ćwiczeniem jest również kształtowanie pojęć typu: krótsze, dłuższe, niższe, wyższe, mniejsze, większe (np. Stań obok stołu. &#160; Pokaż dokąd sięga. Jest wyższy, czy niższy od Ciebie? Podaj mi największą z Twoich maskotek itp.). Podobnie jest z ważeniem. Najlepiej byłoby, gdybyśmy w domu mieli uproszczoną wagę szalkową. Możemy wtedy pokazać dziecku, że np. jeden duży klocek waży tyle co trzy małe itp. Szalka wtedy równoważy się, obie strony są na równi. Uczeń dostrzega wtedy, że choć każda strona wygląda zupełnie inaczej (inna jest liczba i wielkość klocków po obu stronach), to oznacza to wspomniane już wcześniej „tyle samo”. &#160; Zobaczcie Państwo, jakie sprytne przełożenie ma to na język działań arytmetycznych: 3+2=5, po obu stronach jest tyle samo, ale zapis z lewej i prawej strony jest zupełnie inny (tak jak w przypadku klocków na szalkach). Podobnie jest z mierzeniem płynów. Jeśli pionowo stojąca litrowa butelka jest do połowy pełna, to kładąc ją w poziomie nadal mamy tę samą ilość płynu – dla nas to oczywiste, dla dziecka niekoniecznie. Mając dwie identyczne butelki (jedną leżącą, drugą stojącą, obie napełnione do połowy), możemy nimi operować w dowolny sposób. Podnosimy leżącą butelkę i mówimy: Popatrz, tyle samo wody, co w tej drugiej. Możemy również położyć tą stojącą i powtórzyć to samo. W końcu dziecko uświadomi sobie pojęcie miary, choć wzrok podpowiada co innego. &#160; Aby wprowadzić dziecko w świat pojęć niezbędny jest rozwój umiejętności klasyfikowania operacyjnego. &#160; Dzieci przed osiągnięciem tego poziomu są na etapie tworzenia kolekcji. Załóżmy, że dziecko ma stworzyć dwa zbiory – owoców i ubrań. Wśród przygotowanych kartoników z obrazkami znajdziemy jabłko, gruszkę, szalik, czapkę, palto i np. dziewczynkę, która nie pasuje do żadnego zbioru. Jednakże dziecko sześcioletnie klasyfikując elementy zbioru z ubraniami, położy w jednym miejscu szalik, czapkę i palto, po czym dołoży tam dziewczynkę, mówiąc: To są ubrania dla niej.  Słodkie prawda! Tak właśnie rozumują nasze pociechy, co przecież w rzeczywistości wydaje się być logiczne. Jednakże z matematycznego punktu widzenia dziecko nie wykonało zadania – niepoprawnie dokonało klasyfikacji. Jeśli więc chcemy, aby dziecko szybko przeszło na poziom klasyfikacji operacyjnej, należy wykonać z nim szereg ćwiczeń, które mu to ułatwią. Przygotujmy obrazki z pieskami (1 &#8211; siedzący przy budzie, 2 – przy piłce oraz 3 – sama głowa pieska). Niech powstaną trzy takie komplety, a jedyną różnicą będzie kolor psa, np. czarny, biały i łaciaty...]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zachecic-dzieci-do-nauki-matematyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Geoboard matematyczny.Zrób go sama! &#8211; Dziecko na warsztat</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/geoboard-matematyczny-zrob-go-sama/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/geoboard-matematyczny-zrob-go-sama/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 May 2017 08:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziecko na warsztat]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja przedszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja szkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy na dworze]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzic tworzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[4-5 lat]]></category>
		<category><![CDATA[chłopiec]]></category>
		<category><![CDATA[drewno]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko na Warsztat]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczynka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[koncentracja]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[manualne]]></category>
		<category><![CDATA[matematycznie]]></category>
		<category><![CDATA[powyżej 6 lat]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2017/05/30/geoboard-matematycznyzrob-go-sama/</guid>

					<description><![CDATA[Uwielbiam zabawki czy pomoce naukowe, które rozwijają dziecięcą wyobraźnią, uczą i dają ogromne możliwości zabawy. Tak właśnie jest w geoboard matematyczny (geoplan w wersji polskiej). Są to dostępne na rynku pomoce, jednak ja wolałam zrobić to sama. To wcale nie jest takie trudne! Geoplan widziałam już kilka razy na innych blogach. Jednak nie skojarzyłam tego z pomocą, którą zobaczyłam na Aliexpressie. Te, co widziałam na polskich stronach były z gwoździkami. W chińskim &#8222;centrum handlowym&#8221; wyglądało to inaczej. W deseczce przymocowane były drewniane kołki, a na planszach były ukazane wzory do odwzorowania. Cena takiej pomocy (16x16cm) wynosiła ponad 40 zł! Ja wydałam na nasz geoboard 4 zł. Tyle kosztowały kołki drewniane, których nie miałam w domu. Co jest potrzebne do stworzenia goeplanu? deseczka wiertarka na prąd lub na akumulator drewniane kołki linijka i pisak gumki (np. recepturki) papier ścierny To lista potrzebnych rzeczy, których użyłam. Deseczkę mam z recyklingu. Znalazłam starą półkę i przy pomocy piły ręcznej odcięłam potrzebny kwadrat. Pisakiem zaznaczyłam miejsca, gdzie będą znajdowały się kołki. Pomogła mi przy tym również linijka, by w miarę prosto to wszystko wyszło. Zrobiłam 8&#215;8 otworów. Na wiertło przykleiłam tasiemkę washi (taka ładna od Tesy), by wiedzieć, na jaką głębokość robić otwory. Wywierciłam otworki. Trzeba pamiętać o dobraniu odpowiedniej grubości wiertła do grubości kołków. Tu może przydać się pomoc mężczyzny. Wszystkie zadry usunęłam papierem ściernym. Również otwory przeszlifowałam papierem. Praktycznie mamy gotową pomoc! Kołki na stałe czy wyjmowane? Jeśli chodzi o kołeczki, są dwie opcje. Można je umocować na stałe w desce lub rozstawić je ruchome. Adaś wybrał drugą opcję. Osobno ma deskę i osobno kołki, które może wkładać w te miejsca, które pasują do wykonania zadania. Przygotowałam kilka zadań do odwzorowania na geoplanie. Takie proste wzory, które należy przenieść. Kilka kart zostawiłam pustych, które za laminuję i będziemy mogli rysować wzory mazakiem suchościeralnym wielokrotnie. Na pewno powstaną dodatkowe zadania, bardziej złożone, wymagające więcej uwagi. Gumki recepturki czy krótkie do geoplanu? Pierwszy plan był taki, by używać gumek recepturek. Jedna gumka na jeden wzór. Brak tych gumek jednak zmienił nam plany i będziemy na razie używać gumek do wyplatania bransoletek. Będę szukać w sklepach recepturek, gdyż dają one nowe możliwości i inaczej się z nimi pracuje. Co daje zabawa goeboard&#8217;em? Dziecko trenuje tu przede wszystkim wyobraźnię przestrzenną. Musi odwzorować dany wzór, mają na uwadze rozkład kołków i wielkość wzoru. Rozwija również wyobraźnię, zręczność, koncentrację, jak również może służyć do nauki procentów, rozwiązywania zadań matematycznych i wielu innych! daje ogromne możliwości, które można dostosować do własnych dzieci.Ja jestem tym zachwycona! Zadania z polskiego już wpadają mi do głowy, a może zabawa w statki? Więcej pomysłów znajdziecie na moim Pinterest. Tablica będzie się zapełniać o nowe rzeczy, które moim zdaniem i Wam mogą się spodobać. &#160;]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/geoboard-matematyczny-zrob-go-sama/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Matematyczne zadania do ćwiczenia koncentracji</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/matematyczne-zadania-do-cwiczenia/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/matematyczne-zadania-do-cwiczenia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2017 08:31:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja szkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja wczesnoszkolna]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Gry i zabawy w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Pobierz w PDF]]></category>
		<category><![CDATA[4-5 lat]]></category>
		<category><![CDATA[chłopiec]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczynka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[koncentracja]]></category>
		<category><![CDATA[matematycznie]]></category>
		<category><![CDATA[powyżej 6 lat]]></category>
		<category><![CDATA[spostrzegawczość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2017/05/08/matematyczne-zadania-do-cwiczenia/</guid>

					<description><![CDATA[By efektywniej i szybciej zapamiętać, zrozumieć i nauczyć się nowego materiału potrzebna jest koncentracja. Jak o nią zadbać, by dała efekty, a nie była zmorą? Moje dziecko uwielbia matematykę, więc poszukałam takich zadań, które sprawia mu frajdę i rozwiną koncentrację. Poznajcie 3 ćwiczenia na świetną zabawę! Problem z koncentracją na lekcjach mamy od dłuższego czasu. Co innego jest przy klockach. Tu może przesiadywać bardzo długo, tworzyć, budować, koncentrować się. A gdy jest coś, co go mniej interesuje, robi się problem. Znalazłam kilka pomysłów z różnych dziedzin. Dziś się skupię jednak na zadaniach matematycznych, które rozwijają koncentrację. Bez tego ani rusz! Fillomino Zakochałam się! Jest to łamigłówka prosto z Japonii. Polega ona na tworzeniu granic między figurami w kwadratowym diagramie. Część pól jest pusta i należy je uzupełnić tak,  by liczby, które pozostały w diagramie, zgadzały się z liczbą pól, tworząc odpowiednie wielokąty. Brzmi trochę zawile, ale zaraz wszystko stanie się jasne. Świetnie to wyjaśnia poniższe zdjęcie strony Math.edu. Dostępne są różne wersje trudności. Począwszy od 25 kratek, do ponad 60. Na początku, pokazałam Adasiowi wersję łatwą, tak na rozruszanie komórek i wprowadzenie. Od razu mu się spodobało i przystąpił do zadania. Łatwe okazały się naprawdę łatwe dla niego, więc przystąpiliśmy do kolejnych, trudniejszych zadań. Im dalej, tym większa zabawa! Jeśli chcecie spróbować, zapraszam na stronę, z której ja korzystałam &#8211; Math in English. Gotowe szablony do pobrania, w różnych wersjach trudności oraz wiele więcej. Polecam Wam!  Trzeba się czasem na główkować, a do tego potrzebne jest skupienie i koncentracja. &#160; Puzzle numeryczne Drugie zadanie to matematyczne puzzle. Powiedziałabym wręcz, że to &#8222;liczbowy wąż&#8221;. Mamy prostokąt podzielony na równe części. Wpisane są tam różne liczby, które łączą się ze sobą w sposób od najmniejszej do największej lub odwrotnie. To coś na zasadzie labiryntu, tylko tutaj, musimy połączyć wszystkie pola. Również mamy do dyspozycji kilka poziomów trudności w zależności od chęci i koncentracji dziecka (a nawet dorosłego! Nie ukrywajmy, my dorośli również mamy problemy z koncentracją i takie ćwiczenia też są fajne dla nas).Czasem jest szybko, prosto, ale mimo łatwego początku, można nieźle sobie namieszać. I zabawa trwa od początku. Szukamy błędu, poprawiamy go i idziemy dalej! Sudoku Kto nie zna tej nazwy? Już dla przedszkolaków można tworzyć proste zadania obrazkowe, a dla starszych, matematyczne lub inne, które interesują dziecko. Jeden duży kwadrat, podzielony jest na kolejne mniejsze, a te z kolei na jeszcze mniejsze. Zawsze to są jednak kwadraty. Naszym zadaniem jest uzupełnienie kratek tak, by w linii poziome, pionowej i skośnej nie było 2 takich samych znaków. Im mniejsza ilość znaczków/liczb, tym łatwiej. A można zrobić naprawdę trudne zadania, które wymagają coraz większej koncentracji. Na stronie, którą podałam powyżej, znajdziecie kilkanaście różnych pomysłów na zadania. Jak sama nazwa wskazuje, są tam zadania związane z matematyką. Będziemy testować kolejne pomysły i zadania, by efektywniej ćwiczyć uważność. Ważne! Na nic się zda wyrywkowe ćwiczenie, raz na tydzień czy dłużej. By móc w pełni wykorzystać potencjał potrzebna jest systematyczność, różnorodność i dobra zabawa. Nudne zadania na nic się nie zdadzą. Musimy znaleźć takie zadania, które będą nas i dzieci fascynowały, będą sprawiały frajdę. Wtedy to będzie efektywne. Macie swoje ulubione zadania matematyczne rozwijające koncentrację? Podzielcie się! Cały czas szukam czegoś nowego, ciekawego, czegoś, co zainspiruje do dalszych działań.]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/matematyczne-zadania-do-cwiczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
