<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>owoce &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<atom:link href="https://kreatywnymokiem.pl/tag/owoce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 21 Jul 2019 17:54:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://kreatywnymokiem.pl/wp-content/uploads/2018/01/kreatywne-oko-100x100.jpg</url>
	<title>owoce &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Batoniki zbożowe &#8211; domowa przekąska na drugie śniadanie</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2015 03:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2015/09/11/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska-na/</guid>

					<description><![CDATA[Co  dać dziecku zdrowego do szkoły na drugie śniadanie? No ile można dawać kanapki z kremem czekoladowym! A czasem zapomniał że w ogóle ma śniadanie&#8230; By zjadł coś pożywnego dostaje jogurcik do picia, jednak to mało. Teraz zajada batoniki zbożowe! Na Fan Page pytałam kilka dni temu o zdrowe przekąski dla dzieci i padła odpowiedź o muffinach, ciasteczkach owsianych i o batonikach. Postanowiłam zrobić batoniki i sprawdzić czy Adaś będzie je jadł i jak się sprawdzą jako dodatek w śniadaniówce.  Poszperałam w internecie i wszystkie przepisy bardzo podobne do siebie. Co nie co kupiłam i można działać! Proporcje można zmieniać, ja dałam to co miałam 200 g płatków owsianych 2 garście amarantusa 100 g rodzynek orzechy włoskie zmielone &#8211;  około 2 garści około 100 g nasion słonecznika 2 białka 4 łyżki miodu 2 łyżki syropu klonowego jabłko Przygotowanie Suche składniki zmieszałam razem Białka ubiłam na sztywną pianę Miód delikatnie rozpuściłam Połączyłam wszystkie składniki razem Wkroiłam jabłko na drobno Dobrze wymieszałam by nie było suchych składników Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia, rozłożyłam masę, ugniotłam łyżką całą masę na blaszce Piekarnik rozgrzałam do 180 stopni i piekłam przez około 30 min. Gdy wystygło wstawiłam do lodówki na kilka godzin Następnie pocięłam na prostokąty gotowe do jedzenia! A czemu niby takie zdrowe są? płatki owsiane zawierają duże ilości błonnika amarantus zawiera 5 razy więcej żelaza niż szpinak nasiona słonecznika zawierają duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6 syrop klonowy nie zawiera konserwantów i jest mniej kaloryczny niż miód miód wspomaga odporność i daje słodki smak Czy sprawdziła się jako zdrowa przekąska do szkoły? Adaś ogólnie mało je w szkole więc woli świeży owoc. Batony wyszły mocno suche, gdyby nasiona były uprażone na patelni miałyby by lepszy smak. Na pewno na ich atrakcyjność wpłyną suszone owoce, których ja nie miałam. Nie długo kolejna próba.  ]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zrobić świecznik z kokosa?</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zrobic-swiecznik-z-kokosa/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zrobic-swiecznik-z-kokosa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2015 07:12:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dekoracje]]></category>
		<category><![CDATA[Kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzic tworzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[dekoracje]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywne zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[manualne]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2015/07/29/jak-zrobic-swiecznik-z-kokosa/</guid>

					<description><![CDATA[Lubimy kokosowe ciasteczka, ale jeśli chodzi o sam owoc świeży to różnie bywa. Najgorzej jest z rozłupaniem skorupy. Jak się już dostaniemy do środka miąższ można dodać do ciasteczek, a co z łupiną? Można z niej zrobić świecznik. A jak? O Tak! Pod warunkiem, że łupina się nadaje do tego. Nasza była odpowiednia, więc przy pomocy wiertarki akumulatorowej ( jejciu co za super wynalazek!)zrobiłam otworki i delikatne światło świeczki dodaje uroku. Mazakiem zaznaczyłam gdzie mają być dziurki, przewierciłam w odpowiednich miejscach i prawie koniec! Jednak żeby świecznik mógł stać, klejem na gorąco trzeba przymocować obie części skorupy. Uwaga żeby nie poparzyć palców! Gdy całość jest gotowa do środka wstawiłam małą świeczkę zapachową i gotowe. A wersja ostateczna prezentuje się o tak. Myślałam nad opcją z żarówkami choinkowymi, ale problem byłby z kablem. A w ten sposób mamy nastrojowy kokosowy świecznik! Trzeba teraz kupić drugi owoc i zrobić świecznik do kompletu.Dialog małżeński: Mąż &#8211; Lubisz takie zabawki co? Ja &#8211; Nooo! Możesz kupić taką mi na urodziny 😀]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/jak-zrobic-swiecznik-z-kokosa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziecko w kuchni &#8211; czy warto dziecko angażować w prace kuchenne ( wyniki ankiety)</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/dziecko-w-kuchni-czy-warto-dziecko/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/dziecko-w-kuchni-czy-warto-dziecko/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2015 17:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[0-1 lat]]></category>
		<category><![CDATA[2-3 lata]]></category>
		<category><![CDATA[4-5 lat]]></category>
		<category><![CDATA[chłopiec]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczynka]]></category>
		<category><![CDATA[manualne]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[powyżej 6 lat]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2015/02/04/dziecko-w-kuchni-czy-warto-dziecko/</guid>

					<description><![CDATA[Odkąd sięgam pamięcią Adaś towarzyszy mi w kuchni. Jako niemowlak leżał sobie, obserwował, jak zaczął chodzić łapki wkładał gdzie tylko mógł, wywalał łyżki i garnki. Teraz zaś, gdy wszedł w poważny wiek ( w końcu chodzi do szkoły!) potrafi sporo zrobić. A jak jest w innych domach? Kilka dni temu stworzyłam ankietę, by sprawdzić jak to jest u innych. Czy rodzice zapraszają swoje dzieci do kuchni, czy pomagają maluchy przygotowywać posiłki, sprzątać itp. Wyniki tejże ankiety poznacie już za chwilkę. Po co ją w ogóle stworzyłam? Na blogach parentingowych czasem widać dzieci w kuchni, podczas prac, często też czytam że coś tam maluchy narobiły coś, rozsypały coś, dosoliły zupę. A jak jest w tej niechwalącej się części? Może najpierw jak jest u nas. Adaś zawsze był do mnie przywiązany, zawsze lubiłam coś z nim robić, lepić czy gotować. On nie broił po cichu, a ja miałam go na oku i wspólnie spędzaliśmy czas. To procentuje. Z chęcią pomaga robić schabowe, smażyć naleśniki czy myje przyrządy kuchenne. I ta radość w oczach, gdy każdy podziwia jego pracę, że już tak dużo u mnie, że tak się stara. Do tego to nas wspólny czas, którego nikt nam nie zabierze. Sama pomoc to nie wszystko. Tu też jest moje zadanie. Muszę zadbać o swoje i jego bezpieczeństwo, zadbać o odpowiedni dobór narzędzi, produktów. Tak to wygląda u nas, a jak wygląda sytuacja w innych domach? Ankietę wypełniły anonimowo 104 osoby, którym bardzo dziękuję za swój czas! Na pewno bym znalazła jeszcze lepsze formy pytań, może byłoby ich więcej, byłyby inne. Jednak jak na pierwszy raz i tak ankieta spełniła swoje zadanie. Jakie wnioski? Rodzice z chęcią chcą spędzać tak czas z dziećmi. Mimo że różnie się układa, nie zawsze mamy jednak ten czas, starają się go wspólnie spędzić przy czym uczą dzieci prawidłowych zachowań, bezpieczeństwa, higieny i zdrowego żywienia. Mnie jako rodzica, który aktywnie działa w kuchni z dzieckiem bardzo cieszy, że inni również z taką ochotą podchodzą do tego. Mimo bałaganu, chaosu szukają w tym wszystkim szczęśliwych chwil, nowych umiejętności i dzieci i u siebie. To czas dla nas! W tej ciągłej bieganinie, wyścigu za pieniądzem znajdujemy chwile, by pokazać że nie jesteśmy robotami i kochamy swoje dzieci, nawet gdy brudzą. Duma ze wspólnego wypieku czy sałatki jest wtedy ogromna! Żeby nie było, ze gołosłowna jestem. Oto przykłady z życia wzięte jak spędzamy czas w kuchni. Adaś lubi opisywać co będzie robił po kolei. Tak też powstała Zupa Kalafiorowa by Adaś. Dbamy o zdrowe surówki i sałatki. Wspólnie robiliśmy Sałatkę z ogórków i białej kapusty. Czasem tez Adaś mnie uczy. Jak nie wiecie jak zrobić pączki, zajrzyjcie koniecznie do tego posta. Były również kanapki duszki, czyli kreatywne kanapki na domowy piknik! A całe mnóstwo kulinarnych wariacji odbyło się w pierwszej edycji Dziecka na Warsztat. Na filmiku miał 2,5 lata! Mimo bardzo słabej jakości, widać jak pomaga smażyć naleśniki i tańczy. Teraz sam wlewa ciasto na paletnię a czasem przewraca na drugą stronę. Dla tych którzy się wahają czy brać dzieci do kuchni, zapraszam na początek wpisy i prezentację wyników ankiety.Dla rodziców z ankiety wielkie brawa! Mimo że czasem cierpliwości braknie na pewno czas wspólnie spędzony zaprocentuje. Widząc po nas, wiem to na pewno. &#160; Co daje mi takie wspólne kucharzenie? wspólny czas pogłębianie więzi między nami poznaje zasady bezpiecznego używania narzędzi kuchennych uczy się gotować/sprzątać poznaje przyprawy, produkty czuje się ważne podnosi się jego pewność siebie bawi się, miło spędza czas ćwiczy motorykę małą i sensorycznie To tylko kilka podpunktów dla których warto działać z dzieckiem w kuchni. A jakie są wasze odczucia? Może coś dołożycie? Coś byście dodali, a może czegoś zabrakło? Liczę na Wasz głos. ps nie zamienię naszego wspólnego gotowania na nic innego!]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/dziecko-w-kuchni-czy-warto-dziecko/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
