<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pieczone &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<atom:link href="https://kreatywnymokiem.pl/tag/pieczone/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Apr 2018 09:05:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://kreatywnymokiem.pl/wp-content/uploads/2018/01/kreatywne-oko-100x100.jpg</url>
	<title>pieczone &#8211; Kreatywnym okiem &#8211; twórczo-edukacyjny blog rodzinny</title>
	<link>https://kreatywnymokiem.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pierniczki świąteczne &#8211; Ewa bloguje</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/pierniczki-swiateczne-ewa-bloguje/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/pierniczki-swiateczne-ewa-bloguje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2015 06:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna sobota]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2015/12/05/pierniczki-swiateczne-ewa-bloguje/</guid>

					<description><![CDATA[Pieczenie pierników od zawsze przypomina mi dzieciństwo. Zapach pierników przynosi na myśl beztroskę, zabawę i uśmiech. Poznajcie mój przepis na pierniczki świąteczne. Przede wszystkim jednak pierniki, tak jak pewnie większości społeczeństwa, przypominają mi o Świętach Bożego Narodzenia. Dlatego też co roku w pierwszym tygodniu Adwentu pieczemy z Zuzią pierniki. Pieczenie pierniczków świątecznych to nasza rodzinna tradycja, która od dawna gości w naszym domu. Czynność ta ma bardzo dużo zalet. Poprzez to Zuzka jest zaangażowana w przygotowania do świąt, tak samo jak reszta rodziny. Pieczenie pierników i ich ozdabianie pobudza jej wyobraźnię i kreatywność. Dzięki temu także spędzamy czas razem, w sposób innych niż gry komputerowe i tablet. Własnoręcznie upieczone i ozdobione pierniki zawiązujemy wstążkami i tak przygotowane Zuzia wręcza najbliższym w ramach prezentu mikołajkowego. W niektórych piernikach z kolei robimy dziurkę za pomocą słomki lub wykałaczki i wieszamy je na choince. Uwielbiam ten czas wspólnych wypieków i wspólnego ozdabiania. Poświęcamy na to jeden cały dzień i zabawy i wspomnień mamy przy tym co nie miara. Poniżej przedstawiam Wam przepis na pierniczki świąteczne, który zawsze się sprawdza. Z podanych składników powinno wyjść nam około 100 sztuk pierniczków. Składniki: 0,5 kg mąki pszennej (można także użyć tortowej) 20 dag miodu 125 g masła lub margaryny do pieczenia 1 jajko 1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej 3 czubate łyżki przyprawy do pierników Miód z masłem i przyprawą do pierników podgrzewany, aż będą płynne, ale nie mogą zacząć się gotować. Suche składniki mieszamy, a następnie wlewany lekko przestudzony miód z masłem. Wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie i lśniące. Tak przygotowane ciasto wkładamy do lodówki na około 2 godziny. Po wyjęciu z lodówki blat prószymy mąką a ciasto rozwałkowujemy. Wycinamy wzory pierniczków. Możemy użyć gotowych foremek lub wymyśleć własne wzory. Pierniki pieczemy w temperaturze 170 stopni około 15 minut. Ostudzone pierniki ozdabiamy tym czym podpowiada nam wyobraźnia. U nas w rodzinie nikt nie lubi lukru więc roztapiam w kąpieli wodnej białą czekoladę. Wykorzystujemy też róże perełki jadalne, barwniki spożywcze i inne dostępne w sklepach ozdoby. Mistrzynią w tym zakresie jest oczywiście Zuzanka  W tym roku po raz pierwszy przygotowaliśmy też samodzielnie przyprawę korzenną, gdyż w tych gotowych na pierwszym miejscu zawsze jest cukier. I jest go tam najwięcej. W związku z tym pokusiłam się o własną. Poniżej oczywiście przepis na przyprawę korzenną. Składniki: 5 łyżek cynamonu 5 łyżeczek suszonego imbiru 1 gałka muszkatołowa 2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego 1,5 łyżeczki ziaren wyłuskanych z kardamonu Ziarna wyłuskane z 1 gwiazdki anyżu Kilka ziaren pieprzy w ziarnach Wszystkie przyprawy, które są w całości lub w ziarnach mielimy w młynku elektrycznym lub rozdrabniamy w moździerzu. Wszystkie składniki wkładamy do słoika i mieszamy aż do całkowitego połączenia i gotowe, a jak pięknie pachnie w całym domu. Zdecydowanie polecam!   ]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/pierniczki-swiateczne-ewa-bloguje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odmień 2 śniadanie! &#8211; Zuzanna Antecka</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/odmien-2-sniadanie-zuzanna-antecka/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/odmien-2-sniadanie-zuzanna-antecka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2015 03:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna Sobota]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Gościnna sobota]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2015/09/19/odmien-2-sniadanie-zuzanna-antecka/</guid>

					<description><![CDATA[Z mojego dietetycznego i ciotecznego doświadczenia wynika, że wiele dzieci ma problem z drugim śniadaniem. Sama nie mam najlepszych wspomnień ze szkolnych posiłków. Jak jest z Wami? Wspominacie z rozrzewnieniem kanapki na przerwie, czy wręcz odwrotnie? Trudności z drugim śniadaniem sprawiają, że rodziców buszuje po forach internetowych i poradnikach w poszukiwaniu inspiracji i rozwiązania problemu pt. „Moje dziecko przynosi ze szkoły pełną śniadaniówkę”. Postaram się podać w tym wpisie wszystkim zatroskanym rodzicom kilka ciekawych pomysłów, jak to zmienić!  Najważniejsze to pamiętać, że nie zmusimy naszego dziecka do zjedzenia II śniadania. Nie staniemy nad nim na przerwie i nie przekonamy, by wmusiło w siebie kawałek kanapki. Nawet jeśli chciałoby Ci się odwiedzać w tym celu szkołę każdego dnia, byłoby to chyba jedno z gorszych rozwiązań, bo trudno o lepszą receptę na zniechęcenie dziecka do czegoś niż przymus. Co zatem zrobić, jeśli Twoje dziecko notorycznie przynosi ze szkoły pełną śniadaniówkę? Proponuję zacząć od dwóch kroków: Po pierwsze – zdiagnozuj problem. Dowiedz się, dlaczego właściwe pociecha nie je nic w szkole. Może nie jest głodna, nie ma na to czasu, koledzy też nie jedzą, a może wręcz odwrotnie – mają tyle jedzenia, że częstują wszystkich wokół i nikt nie ma ochoty na własne. Porozmawiaj ze swoim dzieckiem, a może okaże się, że problemem nie jest zawartość śniadaniówki, a coś zupełnie innego. Często jednak dzieci nie jedzą w szkole, bo nie podoba im się to, co znajdują w swoim pudełku. Przyczyn może być wiele, np.: → Jest to nudne, ma mało kolorów → Trzeci dzień z rzędu znajdują w nim to samo → Nie wiedzą, co to jest i wolą nie ryzykować → Nienawidzą szynki a to właśnie szynka jest w kanapce (choć skrzętnie ukryta pod grubym plastrem żółtego sera) → W ogóle nie mają pudełka, a kanapka i owoce wybrały się na spacer po zeszytach i podręcznikach i trudno zebrać je znowu do kupy followtheseinstructions / Foter / CC BY-SA To oczywiście dość wyraziste przykłady, ale chcę przy ich pomocy pokazać Ci, jak jak szeroki może być problem II śniadania. Jeżeli z Twojej diagnozy wynika, że problemem jest zawartość śniadaniówki, to zapraszam Cię do drugiego punktu. Po drugie – przeprowadź gruntowany remanent II śniadania. Wyczyść wszystkie kąty, odmaluj ściany, powieś obrazki i czekaj na reakcje dziecka. Może zachwyci się tymi zmianami? Nie wiesz od czego zacząć? Najlepiej od tych pomysłów: Zadbaj o wygląd. Nie szata zdobi człowieka, ale śniadaniówkę już tak. Dzieci jedzą oczami. Jeżeli coś jest nieapetyczne – raczej tego nie dotykają. Często nie lubią również, gdy jedzenie jest ze sobą wymieszane. Warto zatem zainwestować w zestaw pudełek różnej wielkości, w którym podasz przekąski dobrze od siebie oddzielone. Fajnie jeśli kanapki są estetyczne, ale nie ma co popadać w przesadę! Nie każde śniadanie musi wyglądać, jak wyjęte żywcem z najlepszego bloga kulinarnego. Wyluzujmy 🙂 Ważne, by wyglądało ładnie i smakowało naszemu maluchowi. Zrób burzę mózgów. Usiądźcie wspólnie z dzieckiem i wypiszcie wszystkie pomysły na drugie śniadanie, jakie przyjdą Wam do głowy. Zapiszcie je na dużej kartce papieru i zawieście na lodówce. Potem sprawdź, jakich składników będziecie potrzebować, by przygotować te posiłki i staraj się mieć je zawsze w kuchni. Dzięki temu nawet w kryzysowej sytuacji uda Ci się najprawdopodobniej przygotować ciekawe śniadanie. U niektórych rodziców sprawdza się również planowanie np. w niedzielę posiłków na kolejny tydzień. Może warto spróbować wprowadzić w ten sposób nieco porządku do zabieganego poranka? Korzystaj z zamrażalnika! To mój największy przyjaciel w kuchni. Gdy pieczesz batoniki zbożowe lub zdrowe muffinki, schowaj kilka do zamrażalnika. Będą wspaniałym dodatkiem do śniadaniówki. Możesz mrozić też naleśniki, placki a nawet pasty kanapkowe. Wystarczy wyjąć je wieczorem poprzedniego dnia, a rano załadować do pudełka. Dodaj coś od siebie. Mała karteczka z napisem „Smacznego”, „Kocham Cię” czy „Powodzenia” może zdziałać cuda. A nawet jeśli Twoje dziecko nic nie zje, na pewno się uśmiechnie! Świetnie sprawdzają się również kolorowe naklejki, rysunki, czy pieczątki. Poprawiają humor i sprawiają, że dziecko z ciekawością zagląda do swojego śniadaniowego pudełka. Postaw na coś sprawdzonego. Jeżeli nasz maluch ma problemy ze zjadaniem posiłków, dobrym pomysłem jest łączenie czegoś nowego (nieznanego lub po prostu nieulubionego) z czymś znanym i lubianym. Dlatego warto do śniadaniówki dołożyć coś, co dziecko zje na pewno (może owoc? Kanapka z masłem orzechowym? Zbożowy batonik? Mus owocowy?). Pamiętajmy też, że II śniadanie to często jedyny posiłek w ciągu 5-6 godzin w szkole, dziecko nie może być głodne. Oczywiście nie chodzi o to, by cały posiłek był spełnieniem dziecięcych zachcianek, ale znajome produkty na pewno pomogą mu przekonać się do zjedzenie chociaż części jedzenia. anotherlunch.com / Foter / CC BY Na koniec podrzucam moich 5 patentów na to, co można dorzucić dzieciom do tornistra na II śniadanie. Może coś Was zainspiruje 🙂 Popcorn – oczywiście przygotowany samodzielnie z ziaren. Pożywny, zdrowy, łatwo go zapakować i miło się go chrupie na przerwie. Omlety-muffinki &#8211; wystarczy rozbełtać jajka z warzywami i przyprawami, które znajdziemy w lodówce (może zostało coś ze śniadania albo kolacji?) i upiec w foremce od muffinek. 15 minut i danie gotowe! Owsianka w słoiku – do przygotowania wieczorem poprzedniego dnia (idealna, gdy wiemy, że rano nie zdążymy nic zrobić). Wieczorem zalewamy płatki zimnym mlekiem, dodajemy ulubione dodatki, zakręcamy, wstrząsamy słoikiem i zostawiamy w lodówce do rana. Pizza na picie – które dziecko nie lubi pizzy? A jaka to frajda przynieść kawałek pizzy do szkoły! Przekrój chlebek pitę na pół, posmaruj pastą pomidorową, dodaj mozzarellę oraz ulubione warzywa i zapiecz. Doskonała na zimno. Masło orzechowe – cudowny słodko-słony przysmak, idealny zapychacz, a do tego zdrowy! Można posmarować nim pieczywo, naleśniki, tortille lub podać jako dip do ulubionych owoców. Zaletą jest również to, że na pewno nie rozleje się w plecaku! A może i Wy macie sprawdzone ciekawe propozycje na śniadaniówkę dla Waszych maluchów? Chętnie odświeżyłabym swoją listę pomysłów! &#160; Szpinak robi bleee  ]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/odmien-2-sniadanie-zuzanna-antecka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Batoniki zbożowe &#8211; domowa przekąska na drugie śniadanie</title>
		<link>https://kreatywnymokiem.pl/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska/</link>
					<comments>https://kreatywnymokiem.pl/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ilona Popławska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2015 03:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://serwer19084.lh.pl/2015/09/11/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska-na/</guid>

					<description><![CDATA[Co  dać dziecku zdrowego do szkoły na drugie śniadanie? No ile można dawać kanapki z kremem czekoladowym! A czasem zapomniał że w ogóle ma śniadanie&#8230; By zjadł coś pożywnego dostaje jogurcik do picia, jednak to mało. Teraz zajada batoniki zbożowe! Na Fan Page pytałam kilka dni temu o zdrowe przekąski dla dzieci i padła odpowiedź o muffinach, ciasteczkach owsianych i o batonikach. Postanowiłam zrobić batoniki i sprawdzić czy Adaś będzie je jadł i jak się sprawdzą jako dodatek w śniadaniówce.  Poszperałam w internecie i wszystkie przepisy bardzo podobne do siebie. Co nie co kupiłam i można działać! Proporcje można zmieniać, ja dałam to co miałam 200 g płatków owsianych 2 garście amarantusa 100 g rodzynek orzechy włoskie zmielone &#8211;  około 2 garści około 100 g nasion słonecznika 2 białka 4 łyżki miodu 2 łyżki syropu klonowego jabłko Przygotowanie Suche składniki zmieszałam razem Białka ubiłam na sztywną pianę Miód delikatnie rozpuściłam Połączyłam wszystkie składniki razem Wkroiłam jabłko na drobno Dobrze wymieszałam by nie było suchych składników Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia, rozłożyłam masę, ugniotłam łyżką całą masę na blaszce Piekarnik rozgrzałam do 180 stopni i piekłam przez około 30 min. Gdy wystygło wstawiłam do lodówki na kilka godzin Następnie pocięłam na prostokąty gotowe do jedzenia! A czemu niby takie zdrowe są? płatki owsiane zawierają duże ilości błonnika amarantus zawiera 5 razy więcej żelaza niż szpinak nasiona słonecznika zawierają duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6 syrop klonowy nie zawiera konserwantów i jest mniej kaloryczny niż miód miód wspomaga odporność i daje słodki smak Czy sprawdziła się jako zdrowa przekąska do szkoły? Adaś ogólnie mało je w szkole więc woli świeży owoc. Batony wyszły mocno suche, gdyby nasiona były uprażone na patelni miałyby by lepszy smak. Na pewno na ich atrakcyjność wpłyną suszone owoce, których ja nie miałam. Nie długo kolejna próba.  ]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://kreatywnymokiem.pl/batoniki-zbozowe-domowa-przekaska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
