
Aniołek origami – dziecko uczy mamę
Nie zawsze dorosły uczy dziecko, tylko dzieje się zupełnie odwrotnie. U nas tak właśnie jest. To Adaś mnie uczy i edukuje. Lubię tę jego naukę. Zawsze ćwiczę cierpliwość, uwagę, zdolności manualne i nasz wspólny czas. Tym razem uczył mnie aniołka origami. Robili takiego w szkole na zajęciach i pomyślał że z chęcią się nauczę takiego robić. No to zapraszam na lekcję Adasia!
Na początek przygotujcie sobie kilka kolorowych papierów.
- 1 kartka A4, złożona na pół
- 3 duże kółka – ja mam zielone i żółte
- 2 średnie białe
- 2 średnie innego koloru – u mnie czerwone
- 3 małe kółeczka i trójką- „skórowe”
- 1 małe kółeczko – ja miałam zielone
Po otrzymaniu zakazu fotografowania go, robiłam zdjęcia mojej pracy. Zdjęcia słabe, przy okropnym świetle bez lampy. Nauczyciel nie pozwolił, więc uczeń słuchał 🙂
Boki dużego kółka składamy do środka. A pozostałe dwa kółka składamy na pół.

Smarujemy klejem „skrzydełka” zielonego kółka. Doklejamy pod skosem żółte półkola – to będą skrzydła. Smarujemy skrzydła i całość naklejamy na kartkę.

Białe kółeczka złożyć na pół, przykleić pod skosem tworząc włosy. Gdzie widać „skórowy” trójkąt, jest tam też małe kółeczko zielone. Tak trzeba było zrobić – nauczyciel przykazał.

Czas na ręce. Średnie kółka a w środku dokleić małe kółeczko złożone na pół.

Ręce włożyć ciut pod włosy. Więc uważać z przyklejaniem.
Nie można było zrobić odwrotnie czyli ręce, a potem włosy. Podobno zła kolejność.
Dłonie są przyklejone w jedną stronę. Otwarta część w lewo.



Jak aniołek to błyszczeć musi. Sama nie mogłam sobie podobno poradzić, więc Adaś mi pomógł go ozdobić. Z jego pomocą zaraz ładniejszy.


Jak się Wam podoba aniołek według instrukcji 6,5 latka?
Kiedyś też przeprowadził lekcje pt ” Jak zrobić pączka„. Chyba czas spisywać takie lekcje. Zmienia się tak szybko, a moja pamięć taka zawodna, więc szkoda by takie lekcje poszły w zapomnienie.
Czy u Was również lekcje czasem prowadzą dzieciaki, a Wy po prostu się uczycie i czerpiecie z ich wiedzy?

