
Mini szklarnie Nelson Garden czyli ogródek na parapecie
Lato w pełni, ogród pełen świeżych warzyw i owoców. Po prostu pycha! Czy takie świeże pyszności można mieć przez cały rok? Z mini szklarniami od Nelson Garden jak najbardziej! Gotowe zestawy są tak proste w obsłudze, że każdy da sobie z nimi radę, ale czy to się sprawdza?
Firma Nelson Garden to szwedzka firma specjalizująca się w ogrodnictwie i uprawie hydroponicznej. Jest to jedna z czołowych marek ogrodniczych, jednak dla zwykłego początkującego (i nie tylko) ogrodnika najważniejsze są zdrowe, pełne witamin warzywa i owoce, które podamy na stół.
Osoby posiadające przydomowy ogródek maja dużo łatwiej. Skrawek ziemi, który może dać fajny plon cieszy ogromnie. A co z osobami, które nie maja takiego miejsca? Ba! Nawet balkonu nie mają. Czy oni nie mogą czerpać przyjemności z domowej uprawy? Dzięki mini szklarniom i uprawom hydroponicznym każdy ma możliwość wyhodowania zdrowych, bez nawozów warzyw.
Gdy zobaczyłam paczkę, która do mnie dotarła byłam zaskoczona jej zawartością. Rootmaster, pojemnik na wkłady, pudełko przeróżnych nasion oraz zestaw z lampą do doświetlania. Taki zestaw robi wrażenie!
Mini szklarnia Rootmaster
Zestaw Rootmaster – wyglądające niepozornie pudełko z wkładami rozbudziło moją ciekawość. Czy to na prawdę będzie działać? Czy to ma szansę się sprawdzić?
Całość składa się z podstawy na wodę, pokrywki, wkładów i pasków filcowych do pobierania wody. I tyle. Początkowo miałam problem, by zamontować wodny pasek, ale od czego jest instrukcja 😀 Pasek przygotowany, więc można było zabrać się za napełnianie wkładu. Do wypełnienia użyłam zwykłej ziemi uniwersalnej, a kolejnym krokiem było dobre zamoczenie wkładu, by nasiona miały porządną dawkę wilgoci do kiełkowania.
Do tak przygotowanej ziemi wybrałam kilka roślinek do posiania.
Pora na wysiew nasion Nelson Garden
Pierwszy pomysł był taki, by wysadzić w nim pomidory, ale było za późno. Sadzonki już rosły, więc wykorzystałam inne nasiona, które otrzymałam w przesyłce. Posiałam więc bazylię, koper, cukinię i groszek. Teraz pozostało tylko założyć pokrywkę, ustawić w ciepłym, słonecznym miejscu i czekać na plon.
Już po kilku dniach pojawiły się pierwsze rośliny. Pierwszy wszedł groszek, a następnie koperek i bazylia. Później tylko musiałam opuścić zaczepione paski wodne, by dotykały pojemnika i dolewać wody. Prawda, że proste?
Z cukinią mi nie wyszło. Myślę, że miała za sucho (za późno dolałam wody), ale groszek wychodził już poza pojemnik, więc pora na przesadzenie do gruntu…
Pojemnik na wkłady z funkcja mini szklarni
Szary pojemnik, który widziałaś na pierwszych zdjęciach to właśnie Pojemnik na wkłady z funkcja mini szklarni. Działanie jest bardzo podobne jak w przypadku Rootmastera. Samo jednak sadzenie i wyjmowanie później sadzonek odbywa się inaczej.
Kieszonki napełniłam ziemią, kilka z nich korkami kokosowymi. Wbiłam nasionka do ziemi (producent zaleca jedno nasionko na jedna kieszonkę), a całość ustawiłam na podstawce, pamiętając, żeby nie wciskać jej na dół, ale rączki ustawić na bokach podstawy.
Widać to na zdjęciu poniżej. Roślinki mają wtedy dostęp do wody. Podobnie jak w przypadku Rootmaster, ziemię zwilżałam raz dziennie jeśli było sucho. Jednak ten zabieg nie był częsty. Woda sama pięknie się skraplała w mini szklarniach.
Po kilku tygodniach można było wysadzić sadzonki do gruntu. W tym celu musiałam odhaczyć rączki górnej części i opuścić ja na dół. Korki z dolnej podstawy pięknie wysunęły ziemię do góry i bez problemu mogłam je wyjąć.
W tym pojemniku wysiałam rzodkiewkę i kilka ziaren cukinii.
Pora na grunt!
W lipcu nadeszła pora na przesadzenie sadzonek do ogródka. Przygotowałam dla nich miejsce i mogłam działać. Zobacz, jaki piękny system korzeniowy się wytworzył!
@kreatywnymokiem Uprawa hydroponiczna 😍 świeże warzywa przez cały rok z Nelson Garden ##warzywa ##vegetable ##gardening ##ogrod ##ogrodnictwo ##groszek #G#oHUAWEICLOUD
♬ Sunrise – Official Sound Studio
Wszystko miało być pięknie. Sadzonki do gruntu, podlewanie. Jednak pogoda pokrzyżowała plany i przeszła burza z huraganem, które zniszczyła większość sadzonek, pogięła tunel z pomidorami i połamała drzewa. 🙁 Ocalał jeden groszek i kilka rzodkiewek.
Jednak mini szklarnie nie są jednorazowe, więc przez kolejne miesiące będę w nich wysiewać sałatę, bazylię, oregano, by jesienią i ziemią mieć pyszne i prosto z własnego okna warzywa. A tak wyglądają warzywa z chwili obecnej (na dzień 3 sierpnia 2021 r.). Groszek ma jeszcze kwiaty więc, będzie można jeszcze coś skubnąć z krzaczka.
Mało światła? To nie problem!
Zimą, gdy jest mało świata dziennego rośliny nie mają warunków do prawidłowego wzrostu. Z lampą ledową od Nelson Garden nie będzie tego problemu. Na podstawie do wkładów wystarczy ustawić doniczki lub mini szklarnię, rozłożyć stojak i zawiesić oświetlenie.
Jak widzisz uprawa warzyw w domu jest prosta. Nie musisz mieć wyjątkowych umiejętności, by cieszyć się nawet zimą smakiem świeżych ziół czy innych smakołyków. Nie przejmuj się jeśli coś Ci nie wyjdzie za pierwszym razem. Mnie też nie wszystko się udało, ale następnym razem będę wiedziała na co zwrócić uwagę.
Oferta Nelson Garden obejmuje jeszcze więcej przydatnych rzeczy. Wejdź do sklepu i zobacz cała ofertę firmy. Obecnie trwa promocja na wszystkie nasiona – -20%!
Znałaś wcześniej uprawę hydroponiczną i mini szklarnię? Jeśli nie koniecznie sprawdź ofertę i ciesz się zdrowymi warzywami przez cały rok!
———–
Post powstał, we współpracy z firmą Nelson Garden.





















