
Niedźwiedź polarny-karta pracy i miś ze skarpety
27 lutego to dzień poświęcony niedźwiedziom polarnym. Te niezwykłe zwierzęta żyją w dalej Arktyce. Ich życie wcale nie jest takie lekkie. Zimno, mróz, bywa i mało pożywienia, ale to nie tylko to grozi tym niedźwiedziom. Chcecie się o nich więcej dowiedzieć? Pobierzcie kartę pracy i bawcie się wspólnie z dziećmi.
Karta pracy o niedźwiedziach polarnych
Sporo informacji o tych zwierzętach przygotowałam w karcie pracy dla dzieci. Znajdziecie tu m.in.
- zadania matematyczne
- krzyżówkę
- dopasowywankę
- rebusy i inne
Niedźwiedź polarny – ciekawostki
- Biegają z prędkością 40km/h
- Mają doskonały węch! Wyczują martwą fokę pod dwumetrowym lodem
- Ich futro nie jest białe. Jest przezroczyste, wypełnione powietrzem. Światło się od nich odbija, dając wrażenie jest jest ono białe. Jego futro składa się z włosów
- Po powierzchnią pływa z prędkością 10km/h
- Na wolności dożywają około 15-18 lat
- Największy niedźwiedź ważył 1002 kg
- Większym zagrożenie dla życia niedźwiedzia jest przegrzanie niż zimno.
- W niewoli futro tych zwierząt zmienia kolor na zielonkawy. To sprawa glonów, które rozwijają się we włosach.
Powyższe ciekawostki nie znalazły się na kartach pracy. Powyższe informacje zaczerpnęłam z Wikipedii i wiedzy własnej.
Ostatni poniedziałek miesiąca to również podsumowanie warsztatów Dziecka na warsztat. Tym razem działaliśmy tylko w domu. temat na luty to tkaniny, więc skradliśmy tacie białe skarpetki i powstał Edward we własnej osobie!
Jak zrobić misia ze skarpetki?
Pomysł jak go wykonać znalazłam na stronie Szokblog. Różnicę zrobiła wielkość skarpetki, inne ściągacze i nasze niedoświadczenie w szyciu. Mimo to fajna sprawa, która rozwija manualne zdolności dziecka, wymaga koncentracji, uwagi i cierpliwości.Na wykonanie jednego misia potrzeba 1 skarpetki.
- Dół skarpetki to głowa.
- Ze ściągacza odcinamy pasek około 2 cm, tniemy na pół i mamy łapki.
- Z pozostałej części powstaje ciało. Z reszty ściągacza robimy nóżki.
- Szablon dostępny jest na podanej stronie.
Adaś radził sobie całkiem fajnie. Najgorsze były łapki, bo to dość małe części. Podobnie było przy uszach. Mimo wszystko, cała praca sprawiła mu masę frajdy! Otrzymał imię Edward, tak jak niedźwiedź z karty pracy.
Jeszcze powstanie niedźwiedzica, ale chwilowo zabrakło nam waty. Postaramy się również by wyszła ładniej niż prototyp. Najważniejsze, że właścicielowi się podoba i zajął zaszczytne w łóżku razem z drugim misiem ulubieńcem.















