
Dziecko na warsztat, Edukacja, Edukacja wczesnoszkolna, Gościnna Sobota, Kreatywne zabawy, Kreatywne zabawy dla dzieci, Projekty, Rodzic tworzy, Strefa Rodzica
Z wizytą w zakładzie produkującym ceramikę
Czy kupując wazon, albo doniczkę zastanawialiście się kiedykolwiek, w jaki sposób trafiły na półkę sklepową? Dzieci z klasy IIA postanowiły to sprawdzić i pojechały na wycieczkę do zakładu Eko Ceramika w Jedwabnie niedaleko Torunia. Wszystko zaczyna się właśnie tu, na tej ogromnej hałdzie gliny.
W trakcie zwiedzania dzieci najpierw obejrzały zakład i poznały cykl produkcyjny wyżej wspomnianych towarów.

Dowiedziały się, że zanim uda nam się zrobić doniczkę, podstawkę, czy wazon, albo jakąś inną piękną rzecz, glinę trzeba odpowiednio wyrobić w specjalnych maszynach. Powstaną z niej takie śmieszne placki i wałki.



Następnie pakowane są do kolejnych urządzeń i tam zostają „przeobrażone” w interesującą nas formę. Kiedy uzyskamy odpowiedni kształt, są wypalane w ogromnym piecu.

Po tym procesie trafiają do lakierni. Gotowe produkty trzeba jeszcze sfotografować i dobrze zapakować, aby się nie potłukły.



Tutaj dzieci dzielnie pomagały pracownikom. Nie można tego zrobić szybko. Liczy się dokładność i precyzja.





Kiedy wszystko jest już gotowe, produkty są przechowywane w magazynie i tak czekają na transport do sklepów oraz firm.

W drugiej części wycieczki dzieci brały udział w warsztatach ceramicznych. Z okazji zbliżającego się Dnia Mamy i Taty, postanowiły zrobić prezenty: kolorową doniczkę ozdobioną techniką decoupage i serduszko z gliny. Wypalone wcześniej w piecu doniczki, dzieci najpierw pomalowały farbami.


Następnie nauczyły się, jak ozdobić je motywem wyciętym z papierowej serwetki.




Gotowe prace powędrowały do lakierni. Następnie dzieci wsypały ziemię i zasadziły ziarna słonecznika. Aby wyrosły z nich piękne kwiaty, trzeba poczekać kilka tygodni. Dlatego też zrobiły laurki – słoneczka, na których samodzielnie napisały życzenia. Tak wyglądały gotowe prace.


Drugim prezentem były własnoręcznie ulepione z gliny serduszka. Każde dziecko przed przystąpieniem do pracy, otrzymało gotową papierową formę, na której ulepiło
serce.
serce.

Później wystarczyło je pięknie ozdobić. Tak wyglądały serca dzieci, zanim trafiły do wypalenia w piecu.



Wypalone prace wystarczyło pomalować i po lakierować. Następnie napisać i dokleić życzenia.


Pięknie zapakowane można już wręczyć ukochanym rodzicom.



Autorka : Ilona Bożejewicz
&n


