
Robaki łąkowe czyli co w trawie piszczy
Za oknem łąki, piękne kwiaty, trawa. A wśród nich mnóstwo małych stworzonek. Wzięliśmy lupę i ruszyliśmy je po podglądać. A co zobaczyliśmy?
Łąki są pełne traw i różnego rodzaju chwastów, kwiatów, w których żyją niezliczone ilości owadów i innych robaków. Wystarczy kucnąć i dobrze popatrzeć by znaleźć żyjątka i dowiedzieć o nich się co nie co. Wzięliśmy lupę, długopis i notes i wyruszyliśmy na wyprawę. Adaś dopytywał się czemu akurat idziemy na łąkę, więc przypomniałam mu o naszym projekcie Mały Przyrodnik i już z chęcią szukał dżdżownic, gąsienic, motyli czy śladów dzików i ptaków.
Po kilkunastu metrach znaleźliśmy gąsienicę. Leżała sobie w cieniu na wilgotnej ziemi. Zastanawialiśmy się jaki motyl się z niej zrobi, gdy przepoczwarzy się w poczwarkę. Przy okazji wytłumaczyłam mu że gąsienica gdy znajdzie odpowiednie miejsce, gdy nadejdzie odpowiednia pora, utworzy kokon i stanie się poczwarką, by następnie stać się pięknym motylem. Ciężko mu było tak zrozumieć z samego słownego opisu, ale przypomniał sobie że kiedyś znalazł taki kokon i zaczął rozumieć.


Później maleńka ćma się znalazła. Żeby jej nie męczyć, ruszyliśmy dalej.





Na naszej drodze spotkaliśmy jeszcze motyle, ślady dzików, zielone małe robaczki i inne. Mieliśmy wyszukać ich nazw ale uciekło nam z głowy, bywa.









Obeszliśmy sobie łąkę dookoła, a na koniec nad stawami żurawie.


Jeszcze znaleźliśmy gniazdo sroki, tak obudowane że nie ma jak o niego zajrzeć. Świetny z niego budowlaniec!

Na tym zakończyliśmy naszą wyprawę po łące. A może znacie te owady, które spotkaliśmy?

A już jutro kolejne zadanie specjalne i nowy miesiąc poznawania przyrody. Zapraszajcie znajomych! Niech również przyłączą się do zabawy.


