
Murzynek Bambo w nowej odsłonie
Kto z dorosłych nie zna wierszyka Juliana Tuwima „Murzynek Bambo”? Są tacy? Postanowiłam nauczyć Adasia tego fajnego wierszyka. Prosta rymowanka ale za to jaka fajna!
Żeby nie było tak prosto narysowałam proste obrazki do tego wierszyka. Obrazki wyszły nie za specjalnie bo na szybko robione. Miały zostać pokolorowane, ale Pan Adam zrezygnował, bo za długo musiał czekać. Masz babo placek!
Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
czarną ma skórę ten nasz koleżka.
czarną ma skórę ten nasz koleżka.
Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.
A gdy do domu ze szkoły wraca ,
Psoci, figluje – to jego praca.
Psoci, figluje – to jego praca.
Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!’
A Bambo czarną nadyma buzię.
A Bambo czarną nadyma buzię.
Mama powiada: „Napij się mleka”
A on na drzewo mamie ucieka.
A on na drzewo mamie ucieka.
Mama powiada :”Chodź do kąpieli”,
A on się boi że się wybieli.
A on się boi że się wybieli.
Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.
Szkoda że Bambo czarny , wesoły
niechodzi razem z nami do szkoły.
niechodzi razem z nami do szkoły.
Autor: Julian Tuwim



No tak ale po co rysować ( i pokazywać!) takie obrazki?
A po to by pokazać dziecku że można w ciekawy sposób pomóc zapamiętać wierszyk. Ważne kwestie w wiersza. Łatwiej będzie mu zapamiętać tekst a dodatkowo zyska kolorowankę.
Takie obrazki nie muszą być idealne, ale ważne by były robione specjalnie dla dziecka. Czuje się wtedy wyjątkowo i spędzamy wspólnie czas. A to ważne prawda?
Przy okazji przekazujemy im wiedzę i zgłębiamy dziecięcą klasykę. Przyjemne z pożytecznym.
Miał być filmik jak mówi wierszyk, ale odmówił. Może później się uda 🙂


