Dziecko na warsztat,  Projekty,  Rozwój dziecka,  Strefa Rodzica

Dziecko na warsztat – Kulinarnie z dzieckiem

Od zawsze lubimy razem gotować, ale ten warsztat jakoś marni nam szedł. W końcu się zebraliśmy i zaszyliśmy się w kuchni na długie minuty z ciastem francuskim! Lubimy i to bardzo. Trochę na słodko, trochę na słono, ale pysznie! Żeby nie było tak słodko, była jeszcze teoria 😉 Spokojnie, w wersji ciekawej mam nadzieję. Zaczynamy zabawę!

Gdy zaczynamy wprowadzać dziecko w tajniki kuchni musimy pamiętać o bezpieczeństwie ( noże, piekarnik, ogień) a także o tym żeby dostosować możliwości dziecka do zadań w kuchni.

Adaś ma 5,5 roku i sporo już w kuchni potrafi jak na swój młody wiek. Pamiętam że to dziecko więc przestrzegam zasad bezpieczeństwa ale pamiętam że to ma być dobra zabawa.

Zaczęliśmy od obiadu. Smażony filet z indyka jest pyszny! A jeśli ma się mięsko z dobrego źródła ( u nas to po prostu nasze własne, hodowane) jest jeszcze lepsze i zdrowsze.

Tniemy filet na plastry a następnie rozbijamy je tłuczkiem. Nie planowałam żeby młodzież pomogła, ale stało się inaczej. Otrzymał swój młotek, deseczkę i rozbijał.
Woreczek zapobiegł rozpryskiwaniu kawałków mięsa, a ściereczka pod deską amortyzowała wstrząsy.
Co dwie głowy to nie jedna 😉
Gdy mięsko zostało dobrze rozbite, oprószyłam solą i pieprzem a Adaś w tym czasie rozbijał jajka na talerz.
Nastąpił podział obowiązków. Ja maczał schabiki w jajku, Adaś w bułce tartej. Smażenie leżało po mojej stronie.

Później już sam obtaczał w jajku i bułce. Pobabrał się trochę, powygłupiał ale pomógł bardzo.


Jedzenie już było wspólne 😉 Do tego buraczki oraz ziemniaki z koperkiem. Pycha!

Potem był czas na deser i kolację. Zakupiliśmy 3 wałeczki gotowego ciasta francuskiego w Biedronce ( zawsze jest ok). Powstały z tego mumie, coś na słodko, pizze i kiełbaski w cieście.

Lista zadań przed pieczeniem

Najpierw jednak zrobiliśmy listę rzeczy, które musimy kolejno zrobić. Adaś sam pisał wszystkie cyfry i robił odpowiednie obrazki. Po uzgodnieniu stworzyliśmy następującą listę. Gdy został spełniony punkt, odhaczył go ptaszkiem.
  1. Myjemy ręce
  2. Przygotowujemy potrzebne rzeczy
  3. Włączamy piekarnik
  4. Przygotowujemy naszą potrawę
  5. Układamy na blaszce
  6. Pieczemy
  7. Jemy 🙂


Zaczęliśmy od mumii.

Cienkimi paseczkami ciasta obwijałam pół kiełbaski-paluszka. Adaś z innego kawałka ciasta ukręcał czapkę. Miały być autka, ale ciasta zbyt urosło, więc zostały po prostu kiełbaskami w cieście.

 

 Musiało być też coś na słodko. Z dostępnych w domu owoców robiliśmy ciastka. Adaś robił swoje ciasteczka. Tu zajął się na bardzo długo!! Z bananami, jabłkiem, pomarańczą…
Gdy podeszłam do niego okazało się że łapki ma całe w cieście.


 Pizza z ciasta francuskiego

Francuskie ciasto jest bardzo tłuste i przy dłuższym wyrabianiu stanie się ono miękkie i strasznie się lepi. Żałuję że nie mam zdjęcia jego łapek 🙂

Został nam jeszcze jeden płat ciasta i zrobiliśmy sobie szybką pizzę. 4 kwadratowe i 2 okrągłe.

Nie bardzo mieliśmy co na nie położyć, ale szynka i ser wystarczył.

Pizza-ślimak

Bym zapomniała! Ślimaczki wyszły bomba!

Pasek ciasta o szerokości około 2,5 cm. Na to kładliśmy szynkę oraz ser i bardzo luźno zwijamy i na blaszkę.


Pieczone jabłka

Na sam koniec naszego kucharzenia upiekliśmy jabłka.

Wydrążyłam im środki, ustawiłam na blaszce razem z ciasteczkami i piekliśmy do miękkości. Na koniec łyżeczka miodu i odrobina cynamonu. Pycha!


Same gotowanie to nie wszystko. Brzydko podana potrawa nawet dorosłemu nie wyda się apetyczna, dlatego też porozmawialiśmy o dekoracjach. O tym jak fajnie można ozdobić ciasta, mięsko czy nawet kanapki. Takie kolorowe potrawy od razu lepiej smakują.

Sztuka dekorowania potraw

Mamy w domu tez książkę od dekoracjach i ja sobie pooglądaliśmy i aż ślinka ciekła 😉

Zobaczcie sami.




 

Adaś sam też dekorował nie dawno sałatkę! Ładnie co? 🙂

Dekoracyjne składanie serwetki

To jak już mamy pyszne potrawy, pięknie udekorowane, stół nakryty, to może proste złożenie serwetki? Dzieciaki dadzą radę, a świąteczny stół będzie wyglądał bosko!


Ważne! Nie dociskamy boku złożonej części serwetki, gdyż będzie to brzydko potem wyglądało.


A kolejny warsztat już 16 grudnia! Tym razem rękodzieło na święta 🙂
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pełna pasji do nieszablonowej edukacji studentka po 30-stce. Uwielbia inspirować, tworzyć, pomagać, dzielić się wiedzą, a przy tym dobrze się bawić.