
Bajkowy projekt blogowy, Edukacja, Edukacja przedszkolna, Edukacja wczesnoszkolna, Gry i zabawy, Gry i zabawy na dworze, Projekty, Strefa Rodzica
Ameryka Południowa – Bajkowy Projekt Blogowy
Ten post powinien pojawić się dawno temu. Mega poślizg. Nie miałam pomysłu co zrobić… Z Ameryką Południową kojarzy mi się Brazylia, Amazonka, papugi. A chciałam znaleźć coś małego, nie pozornego. Może się to udało. A może jednak nie? To trzeba sprawdzić.
Pod lupę wzięliśmy Chile. Nie pozornie państwo ciągnące się wzdłuż zachodniej granicy Ameryki Południowej.
Ciekawostki:
- stolicą jest miasto Santiago
- w samej stolicy mieszka 33 % ludności całego kraju
- długość Chile wynosi 4300 km, a jego szerokość to tylko 175 km
- najwyższy szczyt to Ojos, 6885 m n.p.m.
- najpopularniejszy sport to tenis i piłka nożna
- najdłuższa rzeka Loa o długości 440 km
- jest tam około 2000 wulkanów, a aktywnych około 500
- graniczy z Argentyną, Boliwią i Peru
- dłuższą ma granicę z Oceanem Spokojnym niż z lądem
- Chile ma kształt wstążki
- do Chile należy około 3 tysiące wysp
- wysoki poziom edukacji



Zwierzęta
- pancernik mały i włochaty
- żółwie
- jaszczury
- puma
- list argentyński
- ptaki:
- krytonosek chilijski
- przedrzeźniacz chilijski
- czuprynek wyspowy
Rośliny:
- północ to tereny pustynne
- szczawiki
- mattoral
- rośliny laurowe
- palma miodowa
Parki Narodowe:
- Lauca
- Park Narodowy Bernardo O’Higgins
- Torres del Paine


Adaś już od najmłodszych lat uwielbia piłkę nożną. Tu miał 4 lata i do tej pory uwielbia grać!
A oto bajka. Pochodzi z bloga Bajkowy Zakątek.
„Dawno temu indiańskie plemiona Ameryki Południowej toczyły ze sobą krwawe walki. W jednej z nich zwycięstwo odnieśli Indianie Chaima. Ich radość była tak ogromna, że postanowili wyprawić wielką ucztę.
W trakcie uczty złożono bogom w ofierze dziesiątki małych kolibrów. Jednak zaślepieni zwycięstwem Indianie zapomnieli, jak ważne dla bogów i ludzi są te małe, barwne ptaki.
Wierzono bowiem, że gdy człowiek umiera, jego dusza znajduje kwiat i chowa się w nim, czekając na niebiańskiego wysłannika. Kolibry podlatują do kwiatów, składają im pocałunek i zabierają w ten sposób ze sobą dusze zmarłych, a następnie unoszą je wysoko w niebiosa, do krainy wiecznego spoczynku.
Śmierć tylu ptaków rozgniewała bogów, którzy postanowili ukarać beztroskich Indian Chaima. Zesłali na wioskę deszcz smoły, który pokrył wszystko – chaty, ludzi, zwierzęta. Na miejscu wioski powstało wielkie jezioro, po brzegi wypełnione smołą – przestroga dla tych, którzy nieuważnym działaniem mogli ściągnąć na siebie gniew bogów.”
Taki skromny post wyszedł, ale nic nie stoi na przeszkodzie by innym razem go rozwinąć 🙂


