dywizjon 303 dziecko na wasztat
Dziecko na warsztat,  Kreatywne zabawy,  Kreatywne zabawy dla dzieci,  Rodzic tworzy,  Strefa Rodzica

Dywizjon 303 czyli Dziecko na Warsztat ( historia)

Czym zainteresować 11 latka? Pomysłów na warsztat historyczny mieliśmy kilka. Pierwotnie miał być wirtualny spacer po Toruniu i legendy związane z naszym niezwykłym miastem. Jednak ten temat podjęło jeszcze kilka innych mam. 🙂 Dlatego ostatecznie z niego zrezygnowaliśmy, choć tak naprawdę cała dokumentacja jest gotowa w folderze. Może jeszcze kiedyś nadarzy się ku temu okazja, by ujrzała światło dzienne.

Pomysł nr 2 był związany z “Mitologią” Jana Parandowskiego, gdyż moje dziecko
zgłosiło chęć udziału w konkursie historycznym i przez dwa miesiące dzień po dniu studiowało lekturę i wszystko to, co z nią związane. Pomysł upadł, bo mama zachorowała na brak czasu. Ostatecznie temat warsztatu historycznego podjął tata, czym żonę swą niezmiernie ucieszył. 🙂 Po cichu i w tajemnicy Wam powiem, że mama zna się tylko na historii ukochanego Torunia i okolic. Cała reszta tematu może nie istnieć … brrrrrrrr …
Zatem pomysłodawcą warsztatu historycznego jest TATA Daruś. A co wymyślił?
O tym w dalszej części naszego posta.
Gdy dowiedzieliśmy się o warsztacie historycznym, długo zastanawialiśmy się, jaki temat w nim poruszyć. Karolek lubi oglądać filmy i czytać książki historyczne o II wojnie światowej. Ostatecznie wybór tematyki padł na Bitwę o Anglię, konkretnie na samoloty, które brały w niej udział. Inspiracją do podjęcia tego tematu była odkopana na strychu moja książka Arkady Fiedlera pt. “Dywizjon 303”.

dywizjon 303 dziecko na wasztat

Kiedy byłem w wieku Karola, uwielbiałem tę książkę i zamiłowanie do niej postanowiłem przekazać synowi. Po przeczytaniu lektury, Karol obejrzał dostępne
w Internecie filmy o polskim dywizjonie.

 

dywizjon 303 dziecko na wasztat

dywizjon 303 dziecko na wasztat

dywizjon 303 dziecko na wasztat 

Wtedy zaczął marzyć, aby kiedyś złożyć samoloty, o których była mowa. Teraz nadarzyła się okazja spełnić to marzenie, które tak naprawdę było i moim marzeniem. Nasze zmagania z modelarstwem zaczęliśmy od wyprawy do sklepu, gdzie zaopatrzyliśmy się w kilka potrzebnych do zrealizowania tematu, modeli.

dywizjon 303 dziecko na wasztat

Najpierw dokładnie powycinaliśmy i posklejaliśmy samoloty myśliwskie RAF – u. Przez kolejnych kilka dni warsztat oblegały modele Luftwaffe.
 dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat
W trakcie sklejania rozmawialiśmy z synem na temat danych technicznych i znaczenia w walce poszczególnych maszyn.
 dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat
Kiedy wszystkie modele były posklejane, przyszła pora na malowanie taktyczne. Do wyboru mieliśmy kilka wariantów kolorystycznych. Wybraliśmy te, które najwierniej
oddawały rzeczywistość walki w latach 40 – tych.
 dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat

dywizjon 303 dziecko na wasztat

dywizjon 303 dziecko na wasztat

dywizjon 303 dziecko na wasztat

Na koniec każdy z samolotów otrzymał właściwe mu oznaczenia.

 dywizjon 303 dziecko na wasztat
dywizjon 303 dziecko na wasztat
 W trakcie sklejania zrodziła się wspólna myśl, aby w przyszłości złożyć model, który będzie latał. Niedługo wakacje, a jak bardzo się chce, to marzenia się spełniają.
Pozdrawiam
Tata Karola
Ach Ci mężczyźni! Zawsze trzymają sztamę. Z drugiej strony, miło jest patrzeć na wspólne działania ojca i syna. Zapraszam też do zerknięcia na blogi pozostałych mam biorących udział w projekcie.

Miłej lektury.Autorka wpisu : Ilona Bożejewicz

 dywizjon 303 dziecko na wasztat

Zafiksowana na punkcie dziecięcej radości i rozwoju mama na pełen etat. Z książką pod pachą wymyśla, tworzy, pisze i czyta. Wolne chwile spędza na wyszukiwaniu inspiracji i rozmyśla co tu zmalować.