
Dziennik Bliskości-tak łatwo być blisko!
W codziennej gonitwie tak łatwo zapomnieć o małych rzeczach, które dają dawkę miłości, endorfin i poczucia szczęścia drugiej osobie. Zapominamy, jak łatwo można uszczęśliwić dziecko! Nie trzeba wcale wydawać pieniędzy! Wystarczy być blisko, a pomoże Wam w tym Dziennik Bliskości.
Co znajduje się w Dzienniku Bliskości?
Foto-budka, odrysowywanie dłoni, jak zdrabniacie imię dziecka czy słoik z rzeczami, które w sobie lubicie. To tylko kilka z propozycji dostępnych w książce.
Dziennik Bliskości i MY
Adaś ma 9 lat, ma swoje ulubione gry komputerowe, od których trzeba go odciągać czasem siłą. Cierpliwość i wspólne działania słabną. Staram panować się nad emocjami, szukać rozwiązań, które będą łączyć nasze siły. Dziennik Bliskości to krok w przód. To proste zadania, które są ciekawe i dla mnie i dla niego. Czytając zadania, buzia sama się śmieje, a co dopiero gdy zaczyna się działać aktywnie!Robiliście sobie kiedyś zdjęcia w foto-budce? Znajdują się tu strony do wycięcia, właśnie na ten cel. To dopiero będzie ubaw z dorobionych wąsów, dziwnych okularów. Ciekawa jestem, jak narysuje mnie Adaś z zamkniętymi oczami. A może to mój obraz będzie gorszy?
Okładka to już w ogóle hit! Rzut kostką i zadanie do wykonania. Adaś często trafiał na 2 oczka na kostce, czyli masowanie plecków. O przydało się, bo plecy mnie bolą ?.
To pełna entuzjazmu, radości z bycia razem, prostych gestów książka, która nie powinna być niczym niezwykłym. A jest! Jest niezwykła, bo przypomina nam o najważniejszym-o byciu blisko!





Gdzie kupić Dziennik Bliskości?
Wystarczy wejść na stronę BliskoStwory i zakupić książkę! Spieszcie się, bo nie dużo zostało wolnych Dzienników. Wspaniała zabawa i masa inspiracji czeka tam na Was!Jestem dumna z koleżanek-blogerek, że spełniły swoje marzenie, wydając Dziennik Bliskości i dzielą się swoją pasją z innymi. Brawo dziewczyny!


