
Pomidorowa bez ryżu i bez makaronu. Czy to możliwe?
Zupa pomidorowa jest fenomenem w polskich kuchniach. Klasyka.Bezpieczny wybór, podobno wszystkim smakuje. Za klasyczną pomidorową z koncentratu z ryżem i makaronem nie przepadam. Jest za to jeden wyjątek, kiedy pomidorową objadam się bez opamiętania i bez obaw podaję na rodzinnych spotkaniach. Przedstawiam wszem i wobec zupę pomidorową z selerem naciowym.
Potrzebne składniki (na ok. 6 porcji)
- seler naciowy (łodygi do zupy, liście do dekoracji)
- por
- cebula
- butelka przetartych pomidorów (0,75 l) lub 2-3 puszki pomidorów, a latem po prostu „mięsiste” pomidory
- curry –łyżka
- sól, pieprz, pół łyżeczki papryki słodkiej
- oliwa z oliwek
- Seler kroimy w plasterki i podsmażamy na rozgrzanej oliwie.
- Po ok. 10 minutach dorzucamy por i cebulę, mieszamy.
- Gdy warzywa będą miękkie, dodajemy łyżkę curry i jeszcze chwilę dusimy.
- Na koniec dodajemy przetarte pomidory i 1-1,5 litra wody, przyprawiamy do smaku.
- Zagotowujemy i blendujemy do konsystencji kremu.
Zupa jest doskonała do podania z grzaneczkami, zieleniną (np. liście selera naciowego i natka pietruszki) i łyżką jogurtu naturalnego.


Polecam!



