
Domowa kiszona kapusta – zrób ją sam!
Kiszona czy kwaszona? Czy jest jakaś różnica między tymi dwoma pojęciami? Jest! Kapusta kiszona czy kiszone ogórki są bardziej naturalne. Nie zawierają dodatkowych substancji, które przyspieszają fermentację. A taka domowa kiszona kapusta jest łatwa i prosta. A dzieciaki będą miały niezłą frajdę.
Domowa kiszona kapusta jest pełna witamin, nie zawiera chemicznych dodatków, a stopień kwaśności możemy regulować sami. Wystarczą 3 składniki, by samodzielnie ukisić kapustę.
Szybkie przygotowanie kapusty to dopiero początek. Po upływie około 2 tygodni kiszona kapusta będzie gotowa, a postawiona w ciemnym i chłodnym miejscu może leżakować nawet kilka miesięcy.
Potrzeba:
- kapusta słodka
- sól – 20 g na każdy kilogram kapusty
- marchew
- ew. przyprawy – majeranek, liść laurowy
Wykonanie:
- Kapustę umyłam, poszatkowałam i wrzuciłam do miski.
- Marchew obrałam, starałam na tarce o dużych oczkach, dodałam do kapusty.
- Całość posoliłam.
- Czas na wygniecenie kapusty tak, by puściła jak najwięcej soku.
- Dzieci mogą ubijać kapustę nóżkami ( chyba że mają ranki na stopach, to nie należy tego robić) lub pałką do ciasta.
- Gdy soku będzie sporo, a kapusta zmieni kolor na bardziej przezroczysty, przekładamy kapustę do garnka, dużego słoja czy kamionki.
- Ugniotłam kapustę w garnku, zakryłam talerzykiem i docisnęłam.
- Codziennie przewracam ją, ugniatam kilka razy, by cała była zakryta sokiem.
- Po kilku dniach, przekładam ją do słoików. Np po dużym majonezie, zalewam resztą soku, zakręcam i odstawiam.
- Po około 10-14 dniach mam gotową, pyszną kiszoną kapustę.




Różni się ona w smaku od kapusty ze sklepu, jednak taka jest o wiele zdrowsza. Zjadamy ją samą lub w kapuśniaczku. Pycha!
Nie podałam konkretnie ile dodałam marchwi, gdyż to zależy od Ciebie. Jeśli lubisz dużą ilość marchewki w kiszonej kapuście to możesz dodać jej więcej.
Mimo, że na początku kapusty jest dużo, z czasem zmniejszy swoją objętość. Nastawiłam kolejny garnek.
Podczas robienia kapusty kiszonej dzieci mogą ją ugniatać, smakować, wąchać, dotykać. Sensoryka ma tu duże pole do popisu. Również koordynacja ręka-oko ma fajne pole do popisu. Smacznego!


