Edukacja,  Edukacja przedszkolna,  Gościnna Sobota,  Kreatywne zabawy,  Kreatywne zabawy dla dzieci,  Kreatywne zabawy dla przedszkolaków,  Książki,  Książki dla dzieci,  Rodzic tworzy,  Rozwój dziecka,  Strefa Rodzica,  Zabawki dla dzieci

Jaki wpływ na dziecko ma książeczka sensoryczna? I po co w ogóle tyle zachodu?

Książeczka sensoryczna to inaczej mówiąc książeczka edukacyjna, która wykorzystuje wszystkie zmysły malucha, po to by dostarczyć do mózgu jak najwięcej wrażeń sensorycznych czyli najprościej mówiąc bodźców. Tego typu zabawka jest świetną pozycją, która moim zdaniem powinna znaleźć się w każdym domu. W zależności od tego w jaki sposób wypełnimy strony nadaje się ona idealnie dla dziecka dosłownie w każdym wieku.

Oddziaływanie książeczki na zmysły:

  • Słuch – odbieranie wrażeń dźwiękowych: piszczałki, dzwoneczki, dźwięk rzepu, zamka itp
  • Węch – inaczej pachnie laminat, filc, gryzak a inaczej drewniane koraliki czy guziki,
  • Wzrok – wykorzystanie dużej ilości kolorów, kształtów, obrazów itp
  • Smak – maluchy poznają świat zewn. poprzez wkładanie wszystkiego do buzi, tutaj odczepiane elementy umożliwiają mu „spróbowanie” wszystkiego,
  • Dotyk – dostarcza inf o kształcie, fakturze, rozmiarze oraz o tym czy ktoś nas dotyka czy to my kogoś dotykamy,
  • Propriocepcja – zmysł mówiący o pozycji naszego ciała oraz położeniu poszczególnych części naszego ciała, dziecko dopasowuje elementy do określonego miejsca i dostarcza do mózgu inf np. o ruchu ręki,

Dzisiaj przedstawię Wam książeczkę dla malucha od roku do 2,5 lat (myślę, że 3 letnie dziecko już się raczej przy niej będzie nudzić). Książeczka w całości wykonana jest z filcu. Jej charakterystyczną cechą są oczywiście rzepy, aby każdy element był do odczepienia i ponownego przyczepienia. Dzięki temu dziecko ćwiczy motorykę małą, czyli ruchy precyzyjne.

Jeżeli kiedykolwiek przyglądaliście się zabawkom kupowanym w sklepie to na pewno zauważyliście, że producenci umieszczają na nich pierwsze litery alfabetu. Z kolei w mojej książeczce na pierwszych stronach widnieją same samogłoski. Oczywiście jak możecie się domyślić to nie jest przypadek. Została tutaj wprowadzona metoda symultaniczno sekwencyjna do nauki czytania, na której opiera się seria książeczek „Kocham czytać” J. Cieszyńskiej. Mówi ona, że najpierw dziecko powinno się nauczyć samogłosek podstawowych: A, E, I, O, U, Y.

Na kolejnych stronach widzimy kształty w kolorach, które dziecko jako pierwsze zaczyna rozpoznawać, czyli: czerwony, niebieski, żółty i zielony. Jedynym błędem jaki tutaj popełniłam jest to, że umieściłam i kwadrat i prostokąt na jednej stronie, dla dziecka to jest tak naprawdę jedna i ta sama figura „kwadratoprostokąt” (najlepiej wybrać coś zupełnie odrębnego).

Trzecia strona zawiera liczby od 1do 4 i koraliki w kolorze i ilości adekwatnej do liczby. Oczywiście to również nie jest przypadek, gdy zrobiłam liczby w innym kolorze niż koraliki mój syn je pozdejmował, stwierdził, że to nie pasuje i do koralików dopasował kształty w tym samym kolorze.

Robiąc jakiekolwiek zabawki dla dziecka 2, 3 i być może 4letniego zwracajcie uwagę na KOLORY. Odgrywają one ogromną rolę i potrafią zachęcić dziecko nie tylko do dopasowywania poszczególnych elementów ale również do liczenia (oczywiście nie mówię tutaj o rocznym dziecku nie wierzcie w cuda).

Czwarta strona związana jest z mową dlatego też przedstawia nieprzypadkowo wybrane zwierzęta. Zanim dziecko nauczy się mówić wymawia sylaby dźwiękonaśladowcze jest to jego pierwsza forma komunikowania się ze światem zewnętrznym. Dzięki temu „rozmawia” z nami i przygotowuje aparat mowy do nauki języka ojczystego. Poza tym te zwierzątka, które umieściłam w książeczce występują także w metodzie J. Cieszyńskiej czyli wprowadzają malucha w świat kodu jakim są sylaby.

Na następnej stronie widzimy las a pod każdym elementem schowany jest guziczek. Za słoneczkiem znajdziemy motylka „fru fru” za chmurką ptaszka „ćwir ćwir”, za pierwszą choinką kotka „miau miau”, za drugą pieska „hau hau”, natomiast za najmniejszą choinką ukrył się samochód „brum brum”.

Ostatnia strona, która jest jednocześnie okładką zawiera kieszonkę zamykaną na zamek. Ukryty w niej jest gryzak zaczepiony na wstążce i ozdobiony drewnianymi koralikami. Oprócz tego książeczkę zdobi biedronka, która jest piszczałką i słonik, do którego doszyte są dzwoneczki. Obie ozdoby doczepione są za pomocą karabińczyka więc można je odczepiać i przypinać w dowolne miejsce. Zapięcie książeczki wykonane jest z zapięcia magnetycznego a każda kartka obszyta jest włóczką i ozdobiona wstążkami tzw. metkówkami. Dodatkowym atutem zabawek ręcznie robionych jest ich personalizacja. Na okładce widnieje imię dziecka, dzięki czemu wiadomo, że ta rzecz wykonana jest z myślą o tym właśnie bobasie.

Opis wykonania takiej książeczki znajdziecie na stronie: Kinder Świat.

kinder świat

Kinder Świat to blog poświęcony tematyce DIY. Ma on na celu zaprezentowanie oraz zachęcenie ludzi bez względu na wiek, płeć oraz stan cywilny, do samodzielnego tworzenia zabawek edukacyjnych dla dzieci. W tym miejscu znajdziecie opisy wraz z objaśnieniami dlaczego takiej techniki użyłam, w jaki sposób wpływa ona na dziecko oraz dane dotyczące sprzedawców u których kupuję materiały, aby w jak największym stopniu udzielić Wam informacji potrzebnych do wykonania przedstawionych na blogu pozycji.

Zobacz również

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.