kosmiczna misja egmont
Gry i zabawy,  Projekt Grajmy

Kosmiczna misja lećmy w kosmos!

Planszówki są niezbędnym elementem zabaw w Naszym domu. Ich nigdy za wiele. Są prościutkie gry, trudniejsze, grające i na myślenie. Dziś chciałam Wam pokazać grę na myślenie, spostrzegawczość,proste liczenie. To jedna z takich gier, gdzie trzeba się namyśleć trochę zanim zaczniemy grać.

 “Kosmiczna misja” to gra “kompaktowa”. Małe pudełko, nie droga i dla całej rodziny. Fajnie się zapowiada, prawda?

W pudełku znaleźliśmy 45 kafelków z kawałkami planet z jednej strony, a rakietami kosmicznymi z drugiej i do tego jest kostka do gry. To już cały zestaw do gry.
W załączonej instrukcji ukazane zasady gry, które początkowo wydały się trudne i mało zrozumiałe. Przez to mieliśmy z problem z początkiem rozgrywki.

kosmiczna misja egmont

Sam początek z grą sprawił Nam trochę trudności. Adaś próbował dopasować idealnie kawałki planet. Nie dało się. Zawsze coś o milimetr coś nie grało.  W końcu stwierdziliśmy że to chyba ma tak być.
Jeden problem rozwiązany. Drugi problem jaki Nas spotkał to kiedy rzuca się kostką. Nie mogliśmy zakumać początkowo, a faktycznie okazało się ze to prosta sprawa!

kosmiczna misja egmont

No więc jak się gra?

Na środku układamy 3 kafelki obrazkiem do góry, tak by każdy gracz widział kawałki planet. Resztę układamy w stosiku obok, rakietami do góry.
W pierwszej turze nie rzucamy kostką. Tu mieliśmy problem, bo nie wiedzieliśmy kiedy w końcu rzucić kostką.
Najmłodszy gracz wybiera sobie kafelek z banku i dokłada w jego miejsce kafelek ze stosika. W banku zawsze muszą być 3 kafle, chyba że jest końcówka gry i w stosiku już braknie.

Zaczynamy grę na poważnie 🙂

Gracz rzuca kostką. Liczba oczek wskazuje liczbę kosmonautów. By móc dołożyć nowy pasujący kawałek planety liczba kosmonautów musi być wyższa od pełnych stacji kosmicznych ( połówki się nie liczą)
Np Jeśli mamy 2 pełne staje to musimy wyrzucić co najmniej kostką “3” by móc dołożyć fragment planety. Może się również zdarzyć, ze nie pasuje dany kawałek więc możemy zacząć drugą planetę budować. Można mieć 2 nie pełne planety.
Gdy się zdarzy że ani do jednej ani do drugiej nam kawałek nie pasuje, po prostu omija nas kolejka.
Gra się kończy, gdy wszystkie kafelki są rozdane i wygrywa osoba,która ułoży najwięcej całych planet.
Bym zapomniała! KOSMICI! Gdy trafi się kafelek z kosmitą to liczba oczek na kostce ( czyli potrzebnych kosmonautów jest obniżana o jeden).
Np Na kafelkach są 3 pełne stacje i kosmita. By dołożyć kolejny element, gracz musi wyrzucić co najmniej liczbę 4. Ale jest kosmita, który obniża wymaganą liczbę kosmonautów czyli zastępuje jednego. Czyli wystarczy że na kostce będzie cyfra 3.
Wcale się nie zdziwię jeśli nadal ciężko zrozumieć zasady gry. Może filmik ukaże lepiej zasady gry? 😉
Oprawa graficzna jest fajna. A kosmici są super śmieszni! Zielone ludki z antenkami, śmiesznymi oczkami umilą budowanie stacji.
kosmiczna misja egmont
Gra przeznaczona jest dla dzieci od 6 lat.
Graczy : 2-4 osoby
Cena: około 20 zł
Wydawca : Egmont
A możecie ją kupić np w Krainie Planszówek.
Z tej serii ukazały się również inne fajne gry. My mamy jeszcze “Pirackie skarby”, które tez pewnie się pojawią na blogu.
Jeśli szukacie ciekawej gry, dla dzieci w wieku 6+ to polecam Wam tę serię. Nawet dorośli muszą pomyśleć by dobrze wykorzystać kafelki 😉 To jak, potrenujecie logiczne myślenie i spostrzegawczość?

Zafiksowana na punkcie dziecięcej radości i rozwoju mama na pełen etat. Z książką pod pachą wymyśla, tworzy, pisze i czyta. Wolne chwile spędza na wyszukiwaniu inspiracji i rozmyśla co tu zmalować.