
Kulki ziemniaczane domowej roboty. To jest proste!
Lubimy czasem zjeść jakiś fast food, ale najlepiej smakują te domowe. Kilkukrotnie była już domowa pizza, frytki w różnych kształtach czy chipsy ze swoich ziemniaków. Przyszła pora na ziemniaczane kulki. Wykonanie zajmie ci kilkanaście minut.
Kulki ziemniaczane Adaś wypatrzył kiedyś w jednym z supermarketów. Małe, brązowe kuleczki bardzo nam zasmakowały. Po co jednak płacić około 6 zł za paczuszkę, jeśli można zrobić je w domu?
Pora więc przedstawić pomysł na domowe kulki ziemniaczane. Ugotowane ziemniaki będą bazą, a do tego kilka drobiazgów i przekąska gotowa.

Takie kuleczki są świetnym pomysłem na urodziny dzieci, przyjęcie halloweenowe czy jako przegryzka dla dorosłych. Smak może się różnić w zależności jakie przyprawy dodasz. My robimy podstawowe z przyprawą do ziemniaków.
Nie ma co przedłużać, pora działać!
Składniki:
- 40 dag ugotowanych ziemniaków, mogą być z obiadu,
- 1 jajo
- 2 łyżki mąki pszennej
- sól
- vegeta/kucharek do smaku (opcjonalnie)
- pieprz
- gałka muszkatołowa do smaku (opcjonalnie)
- około 1 łyżeczki przyprawy do frytek
- bułka tarta do panierowana
- olej do smażenia
Wykonanie kuleczek ziemniaczanych
- Ugotowane ziemniaki zgniotłam na papkę (puree).
- Dodałam jajko i wymieszałam dokładnie całość.
- Kolejnym krokiem były przyprawy. Warto posmakować masę zanim zaczniesz smażyć.
- Gdy masa była gotowa, robiłam małe kulki, a Adaś obtaczał je w bułce tartej.
- W międzyczasie rozgrzałam frytkownicę i w smażyłam kulki, aż stały się ciemnozłote.
- Odsączyłam je na ręczniku papierowym i były gotowe do zjedzenia.




Prawda, że szybko i prosto?
Takie zrobione w domu są dużo zdrowsze niż te kupne, a do tego tańsze. Ich wykonanie jest takie proste, że większość dzieci zrobią same!
Adaś uwielbia wyrabiać masę, mieszać, a następnie lepić kulki. Tak mało czasu spędzamy razem w kuchni, że te kilkanaście minut pracy to pełna radość i satysfakcja!
Szukasz innych przepisów, które możesz zrobić z dzieckiem i nie tylko? Zajrzyj do zakładki Dziecko w kuchni. Tam skrywają się wszystkie przepisy jakie są na blogu.
A co jest Waszym daniem popisowym? Lubicie takie domowe niezdrowe przekąski?


