Kwiecień to wyjątkowy dla mnie miesiąc. Dzieje się w nim masa fajnych rzeczy. Ostatnim hitem kwietnia jest #blogometamorfoza by Dopracowani. Zobacz, jak zmienił się blog w ciągu ostatniego miesiąca!

#blogometamorfoza, o co chodzi?

Każdy, kto pisze bloga, chce, by był on fajny czytelny, miał rzeszę fanów i czytelników. Stara się jak może, ale jakiś trybik szwankuje.

Ale jak to? Mój blog jest taki ładny!

Owszem, dla autora może być najpiękniejszy. Czy jednak jest on tak samo fajny dla czytelnika? Czy układ bloga nie jest straszny? A zdjęcia nie rażą po oczach? A może na pierwszym miejscu autor stawia siebie, zapominając, że pisze dla czytelnika?

Właśnie wtedy wkracza Magda i projekt Blogometamorfoza, by uświadomić autorowi bloga, że czytelnik wcale nie musi być zachwycony tak jak my. No i masz babo placek! Pora pogodzić się z tym, uznać rację innych i zacząć działać aktywnie, by blog był super dla czytelników!

To boli…

Zmiany są fajne. Jeśli robimy je z nieprzymuszonej woli, na spontanie, gdy sami uważamy, że ich potrzebujemy. Co innego, gdy ktoś nam mówi, że to jest złe, lepiej to popraw, co jest ważne, ale tak naprawdę? Podsuwa Ci wskazówki, naprowadza na właściwe tory, ale to ty musisz się otworzyć na te zmiany. Otworzysz się?

Początki były bolesne. Przecież miałam swoje kolory, ciekawy układ, fonty. Okazuje się, że wszystko idzie do zmiany! No bez żartów!

Z każdym dniem widziałam coraz więcej. Widziałam jakie błędy robię, co można zrobić lepiej, jakie kolory będą pasować i jak fajnie pokazać co tworzę i robię.

Otworzyłam się.

…jak ukłucie kaktusa

Każda kolejna lekcja przynosiła ogromną ilość pracy, wbijała kolec, który trzeba było wyciągnąć, by ból ustał. Kolejna wprowadzona zmiana, kolejne wspólne zmagania pomagały wyrwać ten kolec i cieszyć się coraz lepszym blogiem!

Po wyjęciu go czujesz ulgę? Ja również to czuję! Ulgę i ogromną satysfakcję, że przełamałam się i rozpoczęłam proces zmian.

Jakie zmiany zaszły na blogu?

Pora na podsumowanie tego, co działo się w kwietniu. Poniżej kilka migawek ze starego wyglądu bloga kontra ten nowy, ulepszony.

Wszystko zaczęło się od określenia osób docelowych, czyli takich, do których chcę pisać. Później był układ bloga, kolory, fonty, motyw przewodni i cała masa różnych rzeczy! Nie wszystkie są one widoczne na zewnątrz, bo niektóre zmiany zaszły po prostu we mnie.

Metamorfozę przeszła strona główna bloga-od układu poprzez zdjęcia i  dopracowanie szczegółów. Zobacz zdjęcia przed i po.

Oto pierwszy slajd, który witał czytelników. Ogólnie było ich 5, obecnie są 4.

blogometamorfoza blogometamorfoza blogometamorfoza blogometamorfoza blogometamorfoza blogometamorfoza blogometamorfoza

blogometamorfoza

Zmiany po blogometamorfozie

kreatywnymokiem blogometamorfoza

blogometamorfoza kreatywnym okiem

Jak podobają Ci się te zmiany? Blog jest dla Ciebie fajny dla oka i przyjemny podczas czytania? Jak widać sporo się zmieniło w układzie, nagłówkach, zdjęciach.

Zdradzę, że to nie jest koniec zmian! Przed nami kolejne zmagania i motywacje, by było to miejsce pełne pasji, twórcze i otwarte na Ciebie!

Dla kogo jest Blogometamorfoza?

Jeśli masz blog na WordPressie, znasz choć trochę możliwości swojego motywu i chęć zmian, wbijaj na grupę na Facebooku! Przygotuj się na masę inspiracji, pomysłów i ciężkiej pracy. Jeśli zastanawiasz się, czy warto. Uwierz na słowo, WARTO!

Jeszcze raz chciałabym podziękować Magdzie za ten projekt. Otworzył mi oczy na wiele spraw. Sylwii z bloga Matczysko-to dzięki niej dowiedziałam się o blogometamorfozie oraz Ani z Kęsy codzienności za wsparcie na każdym kroku projektu. Bez Was dziewczyny to by się nie udało!

 

Zobacz również