dysleksja u dzieci
Edukacja,  Edukacja przedszkolna,  Edukacja szkolna,  Edukacja wczesnoszkolna,  Rozwój dziecka,  Strefa Eksperta,  Strefa Rodzica

Dysleksja u dzieci. Najważniejsze informacje okiem ekspertów

Dysleksja. Słowo, które często krąży po szkolnych murach, w głowach rodziców i nauczycieli. Każdy z nas chce by dziecko nie miało problemów, ale gdy takie się pojawiają musimy dziecku pomóc. Skąd wiadomo, że dziecko jest zagrożone dysleksją? Poznaj najważniejsze informacje o dysleksji.

Tydzień temu wraz z ekspertami omawialiśmy najczęstsze problemy dzieci w nauce. Dziś zagłębimy się w zagadnienie chyba najczęściej słyszane, czyli dysleksję.

Na moje pytania odpowiada Ewelina-psycholog, Aldona-pedagog oraz Agnieszka-logopeda.

Jednym z najczęściej spotykanym problemem u dzieci jest dysleksja. Czym ona jest według logopedy, psychologa i pedagoga? Na czym ona polega?

Ewelina – Dysleksja jest zaburzeniem objawiającym się trudnościami w nauce czytania i pisania u dzieci, które względnie nie powinny mieć z nauką problemów. Dzieci te są normalnie rozwinięte intelektualnie, nie mają żadnych poważnych wad wzroku i słuchu ani schorzeń neurologicznych, są otoczone w szkole prawidłową opieką dydaktyczną i nie są zaniedbywane w środowisku, w którym żyją.

Aldona – Dysleksja jest bardzo szerokim pojęciem. Najczęściej definiujemy je jako specyficzne trudności w czytaniu, przeważnie występujące z trudnościami w opanowaniu poprawnej pisowni. Może występować wiele jej odmian np. dysortografia, dyskalkulia, które występują oddzielnie lub razem.

Najogólniej mówiąc dzieci dyslektyczne czytają wolniej, z licznymi błędami, bez zrozumienia. Jednakże nie wszystkie dzieci, które mają trudności w czytaniu mają dysleksję. Można ją stwierdzić tylko u dzieci w normie intelektualnej, wykluczając ponadto inne przyczyny typu chorobowego np. ślepota czy głuchota.

U dzieci z dysleksją zauważa się zaburzenia percepcji wzrokowej, słuchowej czy zaburzenia integracyjno-sensoryczne. Jednakże, dysleksja jest zaburzeniem nie chorobą – jest niezależna od inteligencji i nie jest przeszkodą do osiągnięcia sukcesu.

Niektórzy uważają, że to „nowomoda” jednakże tak nie jest. Zaburzenie jest to wpisane w DSM V czyli Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych opracowany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne.

W pracy pedagoga, nauczyciela to bardzo ważna kwestia czy dziecko ma ryzyko dysleksji lub zdiagnozowaną dysleksję, ponieważ dobrze zdiagnozowane dziecko może liczyć na pomoc i odpowiednie wsparcie nauczyciela. Ponadto, wspólna praca szkoła-dom przyczynia się do osiągnięcia sukcesu.

Agnieszka – Najbliższa jest mi definicja dysleksji przedstawiona przez prof. Jagodę Cieszyńską:

„Dysleksja to trudności w linearnym opracowaniu informacji językowych, którym towarzyszą problemy w linearnym przetwarzaniu informacji symbolicznych, czasowych i motorycznych”.

Jak to przełożyć na zrozumiały język? Już wyjaśniam.

Wypowiadane lub pisane przez nas zdania zbudowane są z ciągu następujących po sobie w ściśle określonym porządku i czasie wyrazów. Wyrazy zbudowane są sylab, a sylaby z liter. To jest właśnie ta linearność czyli inaczej równoległość i ciągłość.

Każde zaburzenie w linearnym przetwarzaniu informacji będzie prowadzić do trudności w rozpoznawaniu liter i błędów w pisaniu. Za linearne przetwarzanie informacji odpowiada lewa półkula mózgu. To tam zachodzą procesy, które umożliwiają nam mówienie, czytanie i pisanie. Uszkodzenie struktury lewej półkuli mózgu zawsze będzie powodować problemy o różnym nasileniu.

Już wiem, co to za problem, ale kiedy można zauważyć pierwsze oznaki, że dziecko w przyszłości może mieć takie problemy?

Ewelina – Dysleksja jest trudna do rozpoznania dlatego, iż często współwystępuje z innymi trudnościami w nauce, np. zaburzeniami mowy, zaburzeniami pamięci czy koncentracji uwagi.

U dziecka do 9 roku życia możemy tylko i wyłącznie o ryzyku dysleksji. Do jednoznacznych objawów świadczących o tym, iż dziecko w przyszłości może mieć powyższy problem świadczą:

  • brak etapu raczkowania w rozwoju motorycznym dziecka, długie utrzymywanie się odruchów wrodzonych jak i słabe napięcie mięśniowe,
  • opóźniony rozwój mowy – dziecko bardzo późno zaczyna komunikować się za pomocą słów,
  • niepoprawnie stylistycznie i gramatycznie konstruuje swoje wypowiedzi, źle wymawia głoski, mówi niewyraźnie i niezrozumiale,
  • obniżoną sprawność motoryczną – maluch ma problemy z utrzymaniem równowagi, jest niezdarny ruchowo,
  • niesprawność manualną – dziecko prezentuje trudności w zakresie motoryki małej (dotyczącej sprawności dłoni i palców), np. nie potrafi zapiąć guzików, zasznurować butów, posługiwać się sztućcami,
  • słabą koordynację wzrokowo-ruchową – dziecko ma problemy z budowaniem wież z klocków, niechętnie układa puzzle, nie lubi rysować,
  • opóźniony rozwój lateralizacji
  • dziecko ma kłopoty z określaniem kierunków (nad, pod) i stron ciała (lewy, prawy) oraz na zmianę korzysta z obu rąk, bez wyraźnej dominacji jednej z nich,
  • zaburzenia percepcji i pamięci wzrokowej, zaburzenia w zakresie analizy i syntezy wzrokowej,
  • problem z różnicowaniem głosek podobnych dźwiękowo (p–b, d–t itp.),
  • problemy z czytaniem, uczeniem się na pamięć, – problemy logopedyczne i wadliwą wymowę,
  • problemy z pisownią – niestaranne litery, popełnianie błędów podczas przepisywania z tablicy, mylenie liter, opuszczanie lub dodawanie liter w wyrazach, dublowanie liter w słowie itd.

Aldona – Symptomatologia dysleksji jest obszerna. Jeśli chodzi o dzieci w wieku wczesnoszkolnym najczęstszymi objawami są:

  • trudności w czytaniu takie jak np.: mylenie liter, problemy ze składaniem wyrazów, omijanie ich w zdaniach, brak rozumienia tekstu czytanego, instrukcji.
  • trudności w pisaniu np.:
    -nieumiejętność mieszczenia się w liniaturze tzn. litery są zbyt duże lub zbyt małe;
    – nieprawidłowy zapis wyrazów np. mylenie podobnych liter, zapis lustrzany, zapis fonetyczny;
    – nieumiejętność zastosowania poznanych zasad ortograficznych.

Oprócz specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu występują także problemy zapamiętywaniem informacji (najczęściej sekwencji – np. nauka alfabetu) czy trudności z przypomnieniem sobie wcześniej ćwiczonych umiejętności.

Ponadto, można również zauważyć symptomy współtowarzyszące takie jak trudności motoryczne. Dzieci dyslektyczne mogą mieć mniejsze sprawności manualne co skutkuje trudnościami w kaligrafii, pracach plastycznych czy zadaniach technicznych. Zauważyć też można problemy z lateralizacją tj. oburęczność, mylenie lewej i prawej ręki, choć nie są one wyznacznikiem dysleksji.

Dzieci dyslektyczne bardzo często mają problemy z nauką języka obcego.

Objawów dysleksji może być naprawdę wiele, a symptomy możemy zauważyć już u kilkulatka. Przedstawione przykłady są najczęściej występującymi. Należy pamiętać, że każde dziecko jest inne i rozpatrywać każdy przypadek jako indywiduum.

Agnieszka – Do najważniejszych objawów należy zaliczyć:

  • Opóźniony rozwój mowy
  • Skrzyżowana lateralizacja
  • Problemy z analizą i syntezą wzrokową
  • Problemy z przetwarzaniem słuchowym

Dysleksja czy ryzyko dysleksji? Podobne pojęcia, ale czymś się jednak różnią. Kiedy mówimy o ryzyku, a kiedy już o samej dysleksji?

Ewelina – Ryzyko dysleksji jest to zagrożenie wystąpienia trudności w czytaniu oraz pisaniu mające specyficzny charakter. Pojęcie to stosuje się wobec dzieci w wieku po-niemowlęcym i przedszkolnym, które wykazują wybiórcze zaburzenia w rozwoju psychoruchowym mogące warunkować wystąpienie specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu.

Dotyczy także uczniów klas I-II, którzy pomimo inteligencji w normie napotykają nasilone trudności w nauce czytania i pisania, które nie są uwarunkowane schorzeniem neurologicznym, wyłącznie wadami narządów zmysłu lub brakiem właściwej opieki wychowawczej i dydaktycznej w domu oraz szkole.

Po trzech latach, w których u dziecka występowały nasilone i nieoczekiwane trudności w czytaniu i pisaniu można zdiagnozować dysleksję.

Aldona – O ryzyku dysleksji możemy mówić kiedy zauważymy pierwsze specyficzne trudności. To czas kiedy dziecko nabywa umiejętności czytania i pisania.

Dysleksję diagnozuje się dopiero gdy dziecko zakończy pierwszy etap edukacyjny tj. po trzeciej klasie szkoły podstawowej. Wtedy na wniosek rodzica, po zaopiniowaniu przez nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej (jeśli chcemy zrobić badanie w trakcie wakacji) lub nauczyciela języka polskiego (jeśli uczeń uczęszcza już do klas 4-6) dziecko jest kierowane do poradni specjalistycznej, aby potwierdzić nasze przypuszczenia.

Tam po badaniach zarówno przez psychologa i pedagoga zostaje opracowana opinia dotycząca rozwoju ucznia wraz ze wskazówkami do dalszej pracy. Na takie badania warto zabrać zeszyty dziecka, odręczne prace pisemne, ewentualną dokumentację lekarską czy opinie z innych placówek.

Agnieszka – Termin ryzyko dysleksji stosuje się do wszystkich dzieci w wieku po-niemowlęcym, u których występują zaburzenia w rozwoju, które w przyszłości mogą powodować problemy z nauką czytania i pisania. Mogą, ale nie muszą dlatego mówimy tu o ryzyku.

Dysleksja rozwojowa to już diagnoza postawiona przez specjalistów w poradni psychologiczno – diagnostycznej, jeśli problemy z czytaniem i pisaniem utrzymują się u dziecka w klasie II, pomimo pomocy udzielanej przez rodziców w domu.

Po co nam takie rozgraniczenie? Otóż dzięki określeniu ryzyka dysleksji możemy szybko i z powodzeniem wdrożyć odpowiednią terapię, która może zapobiec pełnoobjawowej dysleksji i ograniczyć do minimum jej fatalne skutki.

Jeśli problemy zostaną zauważone wcześnie, a więc już z wieku przedszkolnym dziecko ma olbrzymią szansę dzięki odpowiedniej terapii zminimalizować skutki przyszłych niepowodzeń szkolnych.

Już wiemy, że coś nie gra. Widzimy pierwsze objawy. Co dalej? Do kogo zwrócić się w pierwszej kolejności?

Ewelina – Do nauczyciela, pedagoga, logopedy lub terapeuty- dziecko ryzyka dysleksji powinno zostać poddane diagnozie dopiero po diagnozie możemy rozpocząć zalecaną terapię terapię.

Aldona – W klasach 1 – 3 w pierwszej kolejności zwracamy się do nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej, który powinien monitorować postępy dziecka. Możemy również zgłosić nasze obawy do pedagoga czy psychologa szkolnego, którzy przy pomocy nauczyciela wychowawcy wstępnie rozpoznają ryzyko dysleksji.

Ponadto powinny udzielić wskazówek do pracy, wparcia psychologicznego i merytorycznego oraz pomoc w przypadku trudności. Profesjonalne opinie, nawet te o ryzyku dysleksji, mogą wystawiać przede wszystkim państwowe poradnie psychologiczno-pedagogiczne.

W klasie czwartej i wyżej sprawa wygląda podobnie. Niezbędny jest kontakt z wychowawcą i najczęściej nauczycielem języka polskiego w celu zasięgnięcia opinii. Jeśli nauczyciele potwierdzą obawy lub sami wcześniej zauważą dziecko kierowane jest na badanie do poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie oceniane jest pod kątem rozwoju intelektualnego oraz specyficznych trudności w uczeniu się.

Należy pamiętać, że szkoła ma obowiązek udzielić wsparcia rodzicom. Co więcej, powinna zaproponować wskazówki do samodzielnej pracy z dzieckiem w domu.

Agnieszka – Jeśli dziecko chodzi do szkoły podstawowej i widzimy u niego przedłużające się problemy z opanowaniem techniki czytania i pisania należy zgłosić się do poradni psychologiczno – pedagogicznej w celu wykonania badania diagnostycznego, które pozwoli określić przyczynę niepowodzeń szkolnych.

Jeśli dziecko jest młodsze czyli nie rozpoczęło jeszcze nauki w szkole proponuję wizytę u logopedy, który przeprowadzi szczegółową diagnozę i ułoży indywidualny plan terapii.

Jakie są pierwsze kroki w terapii dzieci przedszkolnych, a jakie u dzieci szkolnych? Od czego rozpoczyna się terapia?

Ewelina – Zajęcia, które mają pomóc dzieciom ryzyka dysleksji, to terapia pedagogiczna. Terapia występuje w postaci zajęć kompensacyjno- korekcyjnych. Terapia polega na usprawnianiu zaburzonych funkcji wzroku, słuchu i ruchu, za pomocą różnych ćwiczeń. Wiele z nich można wykonywać z dzieckiem samemu w domu, jednak ich dobór powinien być doradzony przez terapeutę.

Aldona – W klasach 1-3 najczęściej odbywa się to tak, że na podstawie obserwacji nauczyciela dziecko zostaje zakwalifikowane do terapii pedagogicznej w szkole w formie zajęć korekcyjno-kompensacyjnych. Mają one na celu mają na celu usprawnienie wszystkich funkcji wzrokowych, słuchowych czy ruchowych. Zaczyna się od rozpoznania trudności uczniów. Terapia powinna działać wielotorowo, dlatego ważna jest również praca dziecka w domu.

Terapia może odbywać się również w placówkach psychologiczno-pedagogicznych poza szkołą. Istnieje coraz więcej metod terapeutycznych np. Metoda Warnkego czy programów komputerowych umożliwiających czy terapię dziecka.

Agnieszka –  Jeśli trafia do mnie dziecko w wieku przedszkolnym i po przeprowadzonej diagnozie stwierdzam, że jest zagrożone ryzykiem dysleksji zawsze wprowadzam ćwiczenia ogólnorozwojowe rozwijające wszystkie funkcje poznawcze oraz sylabową naukę czytania.

Niejeden rodzic mówi wtedy dumnych głosem, że jego 4-letnie dziecko zna już wszystkie litery. Oczywiście często tak jest, bo dzieci w tym wieku bardzo interesują się literami i potrafią nauczyć się ich na pamięć. Szybko jednak okazuje się, że znajomość liter u 3, 4 czy 5-latka nie jest jednoznaczna z umiejętnością czytania.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż dlatego, że aby czytać musimy posiąść umiejętności prawidłowej analizy i syntezy wzrokowej oraz sekwencyjnego przetwarzania informacji. Są dzieci, które będą znały wszystkie litery, ale nie będą potrafiły czytać.

Z pomocą przychodzi nam sylabowa nauka czytania.

Aby się przekonać o przewadze sylabowej nauki czytania nad głoskowaniem podam przykład:

Spróbujmy przegłoskować dziecku słowo „banany”: „by-a-ny-a-ny-y”. Zapytajmy co usłyszało. Następnie spróbujmy wypowiedzieć ten sam wyraz, ale z podziałem na sylaby: „ba-na-ny”. Okazuje się, że percepcja sylab dla dzieci jest zdecydowanie łatwiejsza i często okazuje się być jedyną możliwością nauki czytania ze zrozumieniem.

Jak przebiega terapia? Co czeka rodziców i dzieci  w wieku szkolnym?

Ewelina – Uczniowie z ryzykiem dysleksji powinny, korzystając z pomocy specjalistów, nadrobić opóźnienia rozwojowe jeszcze przed podjęciem nauki szkolnej, zanim zaczną być karane ocenami niedostatecznymi. Natomiast uczniowie ze stwierdzoną dysleksją powinny korzystać z terapii pedagogicznej.

Jej celem jest usprawnianie zaburzonych funkcji i wspomaganie funkcji dobrze rozwijających się. W Polsce istnieje pięciostopniowy system pomocy terapeutycznej dla dzieci z dysleksją:

  • Pierwszy poziom obejmuje pomoc rodziców pod kierunkiem nauczyciela, który może zapewnić dyslektycznemu dziecku indywidualny program wymagań oraz dodatkowe ćwiczenia korekcyjno-kompensacyjne, wykonywane w szkole i w domu, pod opieką rodziców, z którymi pozostaje w ścisłej współpracy.
  • Drugi poziom – zespół korekcyjno-kompensacyjny w szkole, prowadzony przez terapeutę pedagogicznego, który proponuje się w przypadku bardziej nasilonych trudności.
  • Poziom trzeci jest to terapia indywidualna prowadzona w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.
  • Czwarty poziom to specjalne klasy i szkoły terapeutyczne dla uczniów dyslektycznych.
  • Poziom Piąty to stacjonarne oddziały terapeutyczne, dzieci przebywają w nich w okresie od kilku miesięcy do roku (weekendy dzieci spędzają w domu).

Dla terapii dziecka dyslektycznego równie ważna jak praca z nauczycielem i terapeutą jest praca z rodzicami w domu. Także dla rodzica oznacza to sporo pracy z dzieckiem

Aldona – Jeśli chodzi o realia szkolne, terapia prowadzona jest przez specjalistę, najczęstszej nauczyciela- terapeutę i to on układa plan pracy z uczniami dyslektycznymi w zależności od potrzeb. Mogą to być zajęcia indywidualne, w parach, grupach kilku lub wieloosobowych. Tak jak wspomniałam, terapia może odbywać się w szkole, poradniach psychologiczno- pedagogicznych lub prywatnych gabinetach terapeutycznych.

Zarówno dzieci jak i rodziców czeka bardzo ciężka i żmudna praca. Należy pamięć, że warunkiem uzyskania pozytywnych efektów jest systematyczna praca rodziców z dzieckiem według zaleceń specjalistów.

Kiedy dziecko może otrzymać zaświadczenie o dysleksji? I co ona dziecku daje?

Ewelina – W poradni po specjalistycznych badaniach dzieci otrzymują opinię o dysleksji. Dzięki takiej opinii można uchronić dziecko przed nieprzyjemnościami w szkole oraz liczyć na zrozumienie nauczycieli i dostosowanie nauczania. Jest to opinia o dostosowaniu warunków egzaminacyjnych do dysfunkcji ucznia .

Aldona – Opinię o dysleksji można otrzymać po ukończeniu pierwszego etapu edukacyjnego. Często zaświadczenie to jest „ulgą” dla rodziców i dzieci, ponieważ po zaopiniowaniu rodzice i dzieci zdają sobie sprawę, że pewne trudności nie wynikają z lenistwa dziecka tylko z pewnych dysfunkcji lub/i innego funkcjonowania mózgu.

Oprócz tego dziecko nauczyciele uczący dziecko są zobowiązani dostosować wymagania edukacyjne do indywidualnych potrzeb edukacyjnych dzieci dyslektycznych. Dostosowanie wymagań nie oznacza ich obniżania, ale ustaleniu takich form pracy, aby uczeń miał możliwość systematycznie podnosić poziom wiedzy i umiejętności. Uczeń ma również prawo przystąpić do egzaminu kończącego szkołę podstawową w warunkach i formie dostosowanych do ich dysfunkcji (np. w oddzielnej sali, z wydłużonym czasem pracy) .

Jednakże należy pamiętać, żę opinia nie może być przyzwoleniem na lenistwo. Wręcz przeciwnie – to sygnał do wzmożonej pracy zarówno w szkole jak i w domu.

Co możemy robić w domu z dzieckiem, by pomóc mu pokonać dysleksję?

Ewelina – Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć oczywiście według ścisłych zaleceń terapeuty, nauczyciela lub pedagoga.

Aldona – Przede wszystkim rodzic powinien stwarzać atmosferę akceptacji i wsparcia, ponieważ dzieci dyslektyczne często mimo nakładu wysiłku i czasu doznają niepowodzeń szkolnych. Powoduje to u nich stres, niechęć do nauki, spadek motywacji czy obniżoną samoocenę. Często też dzieci te porównują się z innymi, ale rodzicom absolutnie nie wolno tego robić.

Poza najważniejszym – systematyczną pracą rodzica z dzieckiem w domu zgodnie z zaleceniami specjalistów – najlepszym sposobem wsparcia wydaje się być mądra zabawa. Należy pamiętać, że dzieci obarczone ryzykiem dysleksji bardzo często mają obniżoną umiejętność koncentracji uwagi i skupienia się, dlatego też należy redukować do minimum żmudne i nudne sesje nad zeszytem. W miarę możliwości warto zastąpić je krótkimi i atrakcyjnymi ćwiczeniami angażującymi wszystkie zmysły.

Ponadto, warto wytrenować u dziecka nawyk codziennego czytania przez kilka-kilkanaście minut dziennie. Regularne czytanie, nawet takie początkowo dość niechętne, szybko stanie się rutyną, a jego działanie pozytywnie przyczyni się do pokonywania trudności.

Dobór literatury powinien być konsultowany z dzieckiem, a najlepiej po prostu dać mu zdecydować. Dzięki temu nasze dziecko będzie dodatkowo rozwijało swoje pasje i zainteresowania, a może to pozytywnie wpłynąć na jego życie społeczne w klasie.

Czy dysleksję da się wyleczyć?

Ewelina – Niestety nie. Dyslektykiem jest się całe życie.

Aldona – Nie, ponieważ dysleksja nie jest chorobą. Tylko systematyczną pracą oraz odpowiednim wsparciem możemy zredukować trudności jakie na swojej drodze spotyka nasze dziecko.

 

Pytanie od czytelniczki

Dziewczynka chodzi do przedszkola. Ma 6-7 lat. Jej mama jest dyslektyczką. Dziewczynka jest bardzo rozgarnięta, umie czytać, pisać, ale ma ogromny problem z percepcją słuchową i pamięciową.

Ma również problem z lateralizacją skrzyżowaną. Poradnia nie chce na razie pomóc, bo nie jest w wieku szkolnym. Mama próbuje sama działać. Jak może sama pomóc córce? Na co zwrócić uwagę? Jakie ćwiczenia może wykonywać?

Odpowiedź dla mamy Leny

Ewelina – Ważne jest obserwowanie naszego dziecka i zauważanie ewentualnych problemów. Opisana przez mamę sytuacja często jest normalna w wieku, gdy dziecko rozwija się bardzo intensywnie. Jednakże w sytuacji gdy mamy stwierdzoną dysleksję u członka rodziny, a dziecko daje sygnały o ewentualnym wystąpieniu ryzyka dysleksji trzeba interweniować.

W tej sytuacji nie zaszkodzi zrobić diagnozę, która potwierdzi lub rozwieje nasze ewentualne przypuszczenia. Ponieważ nie znam dziecka, nie miałam styczności i nie wiem jak się zachowuje, nie mogę zalecić typowych ćwiczeń.

Mogę pokazać ćwiczenia, które usprawniają i wspomagają. Jest to typowa “nauka przez zabawę”

LATERALIZACJA SKRZYŻOWANA:
  1. Dużo czytać- jeśli maluch nie umie warto by czytał rodzic.
  2. Malowanie, rysowanie, wyklejanie, kolorowanie, lepienie z plasteliny.
  3. Gra w piłkę, skoki, gra w klasy, jazda rowerem, zabawa w berka.
  4. Ćwiczenie czytania, pisania, układania od lewej do prawej strony, rysowania elementów kolejno od lewej do prawej strony, układania ich w ten sposób, głośnego liczenia ze wskazywaniem palcem elementów, głośnego nazywania elementów ze wskazywaniem palcem w kierunku od lewej do prawej strony.
  5. Ćwiczenia percepcji wzrokowej (np.: odnajdywanie różnic, łączenie w pary, rysowanie po śladzie, odwracanie wzorów, ćwiczenia relacji przestrzennych,).
  6. Ćwiczenia stymulujące lewą półkulę mózgu (językową) takie jak: szeregi, sekwencje (czasowe, ruchowe, słuchowe, graficzne).
PERCEPCJA PAMIĘCIOWA:
  1. Gry memo- gry polegająca na łączeniu obrazków w pary. Trudność polega na tym, że wszystkie obrazki leżą odwrócone na stole tak, że widzimy jednakowe kartoniki.
  2. Wszelkie łamigłówki, rebusy.
  3. Gra w skojarzenia- polega na dobieraniu w pary obrazków, które do siebie pasują lub wyszukiwaniu w zbiorze obrazka, który nie pasuje do pozostałych.
  4. Rymowanki- Nauka krótkich rymowanych wierszyków, które pomagają stymulować pamięć. Przykładem są rymowane, wpadające w ucho wierszyki, „Są na ulicy takie światełka, ten zna je dobrze, kto na nie zerka…”
  5. Zabawa wyrazami- ćwiczenie polega na tworzeniu z liter podanego wyrazu innych słów (np. ekran – kran; koszule – kosz, ule; ulica – ul, cal, sygnalizator – tor, zator, gala.
PERCEPCJA SŁUCHOWA:
  1. Rozpoznawanie źródła dźwięków (miejsca, odległości: blisko – daleko; ilości dźwięków: dużo – mało);
  2. Naśladowanie dźwięków, które wydaje rodzic;
  3. Uwrażliwianie słuchowe – dostarczanie dziecku różnorodnych bodźców słuchowych,:
  4. Wysłuchiwanie i rozpoznawanie dźwięków dochodzących z najbliższego otoczenia, przyporządkowanie słyszanego dźwięku do obrazka;
  5. Rozpoznawanie wytwarzanych dźwięków: uderzanie łyżeczką w szklankę, uderzanie pałeczką w szybę, uderzanie w drewno, stukanie w meble, uderzanie piłki (odbijanie piłki), uderzanie klockami o siebie, klaskanie, darcie papieru, gniecenie papieru, lanie wody;
  6. Słuchanie piosenek, wierszyków,nauka na pamięć wierszy, piosenek i rymowanek;
  7. Ćwiczenia pamięci słuchowej: powtarzanie rytmów, powtarzanie sylab, powtarzanie cyfr, powtarzanie prostych i złożonych zdań, łączenie w pary rymujących się nazw obrazków i tworzenie rymów do podanych słów;
  8. Powtarzanie ciągów słownych np. pór roku, powtarzanie cyfr.

Agnieszka  – W związku ze skrzyżowaną lateralizacją oraz problemami, które napotyka na swojej drodze Lena dziecko powinno zostać objęte terapią.

Dysleksja mamy zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia tego zaburzenia u dziecka gdyż bywa dziedziczona.

Problemy z pamięcią oraz percepcją słuchową mogą wskazywać na problemy z centralnymi zaburzeniami przetwarzania słuchowego. Źródło przyczyny leży w centralnym systemie nerwowym.

Dzieci z tym zaburzeniem nie mają problemu ze słuchem fizycznym tylko z jego przetwarzaniem w mózgu.

Objawy to:

  • problemy ze słuchaniem w hałasie,
  • brak płynności w wypowiedzi,
  • trudności z zapamiętaniem i powtarzaniem usłyszanej informacji,
  • problemy z powtarzaniem sekwencji dźwięków,
  • mylenie liter podobnie brzmiących np. t-d, f-w.

W domu można z dzieckiem prowadzić wszelkie ćwiczenia słuchowe typu:

  1. Zapamiętywanie ciągu sylab i próby ich powtarzania
  2. Zapamiętywanie ciągu wyrazów i powtórzenie ich
  3. Różnicowanie dźwięków – czy takie same czy różne
  4. Prośba o powtarzanie wydawanych poleceń
  5. Zapewnienie spokoju i ciszy podczas nauki
  6. Dziecko powinno patrzeć na twarz osoby, która się do niego zwraca – ułatwia to percepcję poprzez zwiększenie kanałów (słuch i wzrok)

Ćwiczenia dla Leny powinny zostać odpowiednio dobrane. Proponuję wizytę u logopedy, który oprócz przeprowadzenia diagnozy, dobierze odpowiednie ćwiczenia i co najważniejsze wytłumaczy w jaki sposób prawidłowo je wykonywać.

O analizie i syntezie wzrokowej artykuł znajdziesz na stronie Agnieszki – Gadam do rzeczy – Patrzy ale nie widzi

Aldona – Jest wiele badań, które potwierdzają możliwość dziedziczenia dysleksji jednakże dysleksja jednego z rodziców niekoniecznie musi mieć wpływ na dziedziczenie dysleksji przez córkę.

Faktycznie na diagnozę dziecka jest jeszcze za wcześnie, szczególnie ze jest powiedziane ze dziecko potrafi czytać i pisać. Niekoniecznie musi to być dysleksja,a a np. zaburzenia koncentracji uwagi (add) lub inne. Może tez się tak zdarzyć, ze dziecko potrzebuje trochę czasu żeby rozwinąć te umiejętności, jednakże należy to starannie monitorować.

To co możemy zrobić na ten moment to przede wszystkim wykluczyć czynniki chorobowe takie jak np. niedosłuch.

Jeśli problem który mama zauważa dotyczy pamięci i percepcji słuchowej należy skupić się w ćwiczeniach na rozwijaniu tych deficytów. Zwrócić też należy na koncentracje uwagi u dziecka, bo to dość istotny czynnik szczególnie jeśli chodzi o ćwiczenie pamięci.

Warto zapoznać się z publikacjami Marty Bogdanowicz, w jej książkach można znaleźć wiele pomysłów na ćwiczenia z dzieckiem. Ponadto jest seria publikacji, ćwiczeń, kart pracy wydanych przez Wydawnictwo Harmonia które warto przejrzeć i wybrać te odpowiednie dla dziecka.

Pamięć można wspierać poprzez naukę wierszyków, piosenek – tak aby dziecko miało frajdę z zabawy, która poniekąd będzie nauka. Przede wszystkim dać dziecku mądrą zabawę, czas i dużo pozytywnego wsparcia.

Tak jak wspomniałam, należy sytuacje monitorować. Nie zaszkodzi, a może pomoc – przed zapisaniem do pierwszej klasy pójść z córką na badanie do poradni psychologiczno-pedagogicznej w celu oceny dojrzałości szkolnej. Tam specjaliści ocenia gotowość dziecka do podjęcia nauki w klasie pierwszej.

 

W kolejną sobotę omówimy temat DYSGRAFII. Czym ona jest, kiedy się objawia i oczywiście jak dziecku pomóc.

Dziewczyny ogromnie dziękuję za udział w projekcie, czas poświęcony i ogromną pomoc. Dziękuję! <3

Biografia:

Nazywam się Ewelina Pikula. Mam 26 lat. Jestem szczęśliwą matka dwóch wspaniałych córek- Julii Joanny 2,8 oraz Aleksandry Angeliki 1 rok. Wraz z rodziną mieszkam w małym miasteczku w woj. lubelskim. Od zawsze chciałam zostać nauczycielem i dlatego też ukończyła studia pedagogiczne. Studiowałam na kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna z terapią pedagogiczną. Obecnie nie pracuje w zawodzie- spełniam się jako mama jednakże w niedługim czasie z chęcią wrócę do pracy w zawodzie. Praca z dziećmi jest ciężka i trudna jednocześnie jest misja- pomoc dzieciom w poznaniu i zrozumieniu otaczającego świata. W wolnych chwilach prowadzę bloga- uwielbiam pisać więc mając bloga mogę łączyć przyjemne z pożytecznym.

Blog: Mama i Julka 

Fan page:Mama i Julka fan page

 

Nazywam się Agnieszka Chojnacka. Jestem pedagogiem i logopedą. Pracuję w przedszkolu oraz w prywatnym gabinecie. Prowadzę terapię logopedyczną dzieci i młodzieży. Pomagam rozwijać mowę u dzieci, które nie mówią, koryguję wady wymowy, uczę czytać metodą sylabową. Prowadzę również bloga o tematyce logopedycznej gadamdorzeczy.pl , na którym pokazuję w jaki sposób rozwijać mowę i myślenie. Tworzę również pomoce terapeutyczne, dzięki którym zarówno rodzice jak i logopedzi mogą wspierać rozwój swoich podopiecznych.

 

 

trudności dzieci w szkoleMam na imię Aldona, pracuje jako nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej oraz języka angielskiego. Z wykształcenia jestem filologiem oraz pedagogiem, obecnie w trakcie studiów psychologicznych. Jeszcze dziesięć lat temu ostatnią rzeczą jaką chciałam robić była praca w szkole… Moje życie potoczyło się jednak inaczej i w tym momencie nie wyobrażam sobie siebie w innym miejscu.

Zobacz również

Z wykształcenia Technik Żywienia, z zamiłowania blogerka kreatywnego rodzicielstwa. Kocha dzieci, ich twórcze myślenie i nieszablonowe rozwiązania. Prywatnie szczęśliwa żona i mama z małej polskiej wsi.